Jak rodziłam Theodora, to wyglądało to tak:
Zaraz po porodzie, imię wpisane do karty szpitalnej. Dobę później, szpital dał nam papiery do wypełnienia i te papiery składaliśmy w szpitalu, gdzie siedzą urzędnicy i to oni wysyłają wszystko "wyżej". 2 dni później, również w szpitalu, mieliśmy do odbioru aktu urodzenia :)