-
Posts
33712 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by *Magda*
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='panbazyl']och, no i dobrze :) masz prawo[/QUOTE] A mój mąż mnie podpuszcza, żebym w piątek też nie szła :evil_lol: On to specjalnie robi, bo zamówił sobie części do motoru i pewnie kurier przyjdzie w piątek przed południem :lol: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='panbazyl']ja się nie śmieję, ja jestem przerażona :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol: A jutro nie idę do pracy :eviltong: Zdenerwowali mnie dzisiaj i mam ich w dooopie :diabloti: -
[quote name='dOgLoV'] To współczuje :roll: co prawda moja siostra tez wrocila do pracy ale Marysia jest z nami w domu wiec to jest calkiem inna sytuacja ;)[/QUOTE] Oni nie mają tak dobrze :shake: Jej mama pracuje, a tata jest na rencie (problemy z kręgosłupem), więc się małą nie może zająć. A mojej mamy już nie ma :-( więc nie ma innego wyjścia :mad:
-
[quote name='dOgLoV'] Ja też sobie nie wyobrażam :roll:[/QUOTE] A moja bratowa musi zostawić pół roczną Michalinkę w żłobku od marca, bo musi wracać do pracy :( Już teraz się biedna stresuje i ma problemy ze spaniem przez to :(
-
W niemieckim schronisku zapłacą za psa +/- 200 euro (mieszkam w tym kraju). Do tego automatycznie pies zostanie zarejstrowany w gminie, zachipowany, trzeba wykupić za niego ubezpieczenie i jeśli nie mieli nigdy dużego psa (powyżej 20kg), to muszą iść z psem na przymusowe szkolenie. Nie chcę tych ludzi oceniać, bo ich nie znam, ale jeśli to są powody dla których nie chcą psa z niemeickiego schroniska, to ja bym takiem ludziom psa nie oddała. Bo pies z PL może nigdy nie zostać wpisany do niemieckiej bazy danych (gmina, ubezpieczenie, itp), a co za tym idzie, jak pies zniknie (np.porzucenie), to nikt nie będzie wiedział kogo pociągnąć do odpowiedzialności.
-
[quote name='Sybel']Nie wiem, mam do odbioru we wtorek. Generalnie mam problem z wysiedzeniem 8h, bo wracam do domu i nie moge się położyć, bo bardzo boli krzyż i mięśnie wokół miednicy, juz zaliczyłam panikę, jak nie mogłam się podnieść, leżeć, ruszyć nogami. Jak cały dzień chodze, nie ma takiego problemu, bo czesto zmieniam pozycję i jest ok. 8h przed kompem mi szkodzi, bo pozycja nie taka. Poza tym mam solidną anemię. Nie da się chyba dopisać do uzasadnienia "firma chciała"...[/QUOTE] No ja właśnie też mam problem przepracować pełne 8h :shake: Po 5-6h już mam dość, a pracę mam stojącą. Czasem sobie gdzieś tam podsiądę, ale oficjalnie nie mogę :mad: Bolą mnie nogi, ale to pikuś. Bardziej martwi mnie to, że po przepracowanych 8h jedyne na co mam ochotę, to walnąć się do łóżka i spać. No i kłuje mnie potem podbrzusze, nie zbyt mocno, ale jednak :angryy: Jutro nie odę do pracy :shake: Dziś mnie tak zdenerwowali (długa historia), że mam ich głęboko w d....!
-
[B]Sybel[/B], rozmawiałam z bratowymi i one miały robione te wszystkie badania (mocz, krew itp.) przy każdej wizycie. Ale chodziły do lekarzy prywatnie, więc nie wiem jak to jest na ubezpieczenie :shake: A na jakie "dolegliwości" dostałaś L4 już do końca ciąży?
-
[quote name='M&S']To przepraszam...nie wiedziałam Fajny kraj;)[/QUOTE] Spoko ;) Fajny, ale tylko dlatego, że wedłóg dokumentów moje dziecko urodzi się Niemcem :evil_lol: Gdyby nie to, to miałabym tylko macierzyńskie, a potem powrót do pracy :mad: Nie wyobrażam sobie zostawić 3 miesięczne dzieciątko z niańka :shake:
-
[quote name='M&S']Po zakończeniu umowy nie jesteś pracownikiem, więc wychowawczy Tobie nie przysługuje.....macierzyńskiego od pracodawcy też mieć nie bedziesz, tylko z Zus zasiłek. Poczytaj Kodeks pracy, tam jest wszystko napisane.[/QUOTE] Nie mieszkam w PL i tu jest troszeczkę inaczej ;) Macierzyńskie będzie z ubezpieczalni. A potem dostanę wychowawcze na dziecko w kwocie 70% moich zarobków od państwa ;)
-
[quote name='M&S']Jak jesteś w ciąży, to idziesz na L4, dostajesz 100% wynagrodzenia i już. Nie rezygnuj z pracy, bo to się nie opłaca......urlop macierzyński!!![/QUOTE] Pójdę na L4 w lutym ;) Na razie chcę jeszcze troszkę popracować, ale tylko tyle godzin ile jestem wstanie ;) Może źle się wyraziłam, ja nie rezygnuję z pracy w ogóle, tylko chcę właśnie odejść na chorobowe i ciągnąć je aż do porodu ;) A że umowa mi się kończy w maju, to po urodzeniu już nie mam pracy. Ale wogóle mnie to nie martwi, bo najpierw macierzyński 16 tyg., a potem wychowawczy rok czasu :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='panbazyl']ale rozgadane :) :) :) to sie wujek gugl zdziwił :) a ja się ubawilam czytając te opowieści :)[/QUOTE] Ty się z nas nie śmiej, bo może wujek google Ciebie też nie znajdzie :eviltong: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']ale masz super zdjecie profilowe :loveu::evil_lol:[/QUOTE] Hahaha, bardzo śmieszne :D Miałam wtedy 7 lat :) -
[quote name='dOgLoV'] Kurcze a co to za roznica czy przez ciąże , bardzo inteligentne pytanie :evil_lol: jak mojego szefa u ktorego sie zwalnialam bo miałam atak bólu nerek a on do mnie " a nie wystarczy jak sie wysikasz ??" :mad:[/QUOTE] Dobre :D:D:D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']i na nk i na miaukunowie i na dogo :evil_lol:[/QUOTE] Dawaj namiary na NK na PW :) -
[quote name='Helga&Ares']Wet nie wie:evil_lol: Nie chcę zeby zawału dostał[/QUOTE] No właśnie o to mi chodziło. A może warto go poinformować?! ;) Może by się doinformował i rozreklamował barf??
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']:evil_lol: musze z mama i tata powaznie o tym porozmawiac i uswiadomić im ze zrobili ze mnie człowieka ktory nie istnieje w google :crazyeye:a w tych czasach to wielka zniewaga :mad:[/QUOTE] Ale jesteś na FB, także to zawsze coś :evil_lol: -
[quote name='dOgLoV']Ooooo to cąłkiem korzystnie i dla Ciebie i dla nich ;) wiem jak to jest na produkcji , sama stoje 8h i nie bedac w ciazy po 4 godzinach pracy juz wymiekam :roll: dobrze chociaż ze nie maja do was pretensji bo u nas to od razu jest wielka obraza ze ktos jest w ciazy ze daje L4 a pozniej pare lat nie moze robić nocek :roll:[/QUOTE] Pewnie mają pretensje, ale oficjalnie nic nie mówią. Koleżankę kiedyś tylko próbowali "zmusić", żeby podpisała papiery, że rezygnuje z dodatku zmianowego (chciała pracować tylko na rano). Powiedziała, że musi najpierw się skontaktować z doradcą pracy (papier był po holendersku). Nie podpisała tego, bo nie było takiej potrzeby i nie mogli jej do tego zmusić :eviltong: Druga koleżanka ( ta co ma urodzić Mikołaja), też podtykali jej jakiś papier do podpisania. Powiedziała, że musi się skontaktować z adwokatem :evil_lol: Więcej nic jej nie podtykali do podpisania. Obie te koleżanki miały kontrolę, jak tylko szły na choć jeden dzień chorobowego. A ja do tej pory cisza i spokój :evil_lol: Zadaje mi tylko głupie pytania, typu: czy ten ból głowy, to napewno przez ciąże itp.
-
[quote name='dOgLoV']U mnie w nocy w ogole nie jezdza autobusy ostatni mam 23:14 a musze leciec na niego kawal drogi z wywieszonym jezykiem , jak nie zdaze to 45 min pieszo w nocy przez park :roll: [/QUOTE] Za cholerę bym nie poszła :shake:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']quwa mnie też nie ma :shocked!: [/QUOTE] To Ty też byłaś truskawkową fasolką :crazyeye: Widzisz, jakbyś była samą fasolką albo samą truskawką, to byś była realna :evil_lol: -
[quote name='dOgLoV']jeju ale Ty masz wyrozumiałego szefa :crazyeye:[/QUOTE] Nie tak do końca :shake: Nie jestem pierwszą, która zaszła w ciąże i oni już wiedzą, że nie magą przeginać :mad: Pracuję w naprawdę głośnych warunkach (wogóle niedostosowane dla ciężarnych kobiet) i dopóki dzidziuś nie słyszy dzwięków z zewnątrz, to ja pracuję ;) Ale już nie jestem wstanie stać całe 8h (mam pracę stojącą). Oni się boją, że jak coś się stanie dziecku, to będą płacić mi odszkodowanie. Wolą mnie puścić wcześniej do domu, niż ryzykować. Tak samo, jak dzidziuś już będzie słyszał, to odchodzę z pracy (czyli za ok. miesiąc). Mają troszkę papierkowej roboty przez to, ale jest tu taka instytuacja (UWV), która zwróci im każde euro, które musieli mi zapłacić jak ja szłam do domu, albo brałam chorobowe. Także finansowo nic na tym nie tracą ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV'] no wiesz podobno w google jest wszystko a jezeli czegos tam nie ma to to poprostu nie istnieje :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czyli mnie nie ma :( -
[quote name='dOgLoV'] Własnie ten moment nocek lubie najbardziej :evil_lol: jak ja ide spac a kazdy zaczyna prace :evil_lol:[/QUOTE] A ja lubię ten moment, jak ja się urywam wcześniej z pracy (powiedziałam szefowi, że nie jestem wstanie pracować 8h, więc siedzę 5-6h), a w pracy patrzą za mną takim wzrokiem... :evil_lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']kurcze wpisalam w google i nawet ono czegos takiego nie znalazło :diabloti:[/QUOTE] Jak to przeczytałam, to myslałam, że padnę ze śmiechu :grin: Nawet mi przez myśl mie przeszło, żeby to wygooglować :oops: Ty jesteś bardziej walnięta niż ja :eviltong: (to był komplement) -
[quote name='Helga&Ares']Słuchajcie, muszę Wam to powiedzieć, przeżyłam dzisiaj szok. Moja Vika jest nieuleczalnie chora - ma trombocytopenię autoimmunologiczną - jej organizm niszczy swoje płytki krwi, w związku z czym jedna mała rana, czy też pęknięcie drobnego naczyńka może się dla niej skończyć tragicznie, do końca życia musi brać sterydy. Zabrałam ją z pijackiej meliny w strasznym stanie. Jest ze mną od 15czerwca 2010r. Przez cały ten czas karmiłam ją suchym żarciem. Norma płytek u psa to 120 - 400tys. Vika najczęściej miała od 5 tys do 20 tys mimo brania sterydów. To za mało. Takie wyniki miał a cały czas. Na Barfie jest od prawie 4 miesięcy. Wczoraj robiłyśmy kontrolne badania - morfologię i biochemię-nerki i wątrobę, bo te narządy są najbardziej narażone na zniszczenie przez sterydy. no i tu właśnie przeżyłam szok - [B]MOJA VIKA MA 300 tys płytek i WĄTROBĘ w STANIE IDEALNYM! WET BYŁ CHYBA W WIĘKSZYM SZOKU NIŻ JA :) TO JEST NIESAMOWITE. NIGDY W ŻYCIU ŻADNEMU PSU NIE PODAM NIC INNEGO< JAK TYLKO BARF[/B][/QUOTE] No to super :bigcool: Czyli nie pozostaje nic innego, jak zachęcać do barf'a coraz więcej osób ;) A wet wie czym był karmiony psiak?