Tak to jest z lekarzami :roll:
Jak ja byłam w ciąży, to moja lekarka nie była chętna do dawania mi chorobowego :shake: Zawsze musiałam się prosić o zwolnienie, choć warunki pracy miałam niesprzyjające dla kobiet ciężarnej :roll: I tak mi dawała po kilka dni, bądź tydzień zwolnienia.
Za to moja koleżanka jest teraz w ciąży, pracuje w tej samej firmie co ja pracowałam i w grudniu dostała od ręki miesiąc zwolnienia u innej lekarki. Jutro ma wizytę i wie, że dostanie kolejny miesiąc chorobowego ;)
Niestety wszystko zależy od lekarza :mdleje: