[quote name='Agata P']Dzięki dziewczyny za wsparcie,nie mogę sobie z tym poradzić to tak strasznie boli......
Nie chorowała.....,wczoraj durna sąsiadka (tak mi się wydaje) przyszła w odwiedziny do ciotki nie zastała jej i nie zamknęła furtki.Kaja chciała pogonić psiaka który wszedł na podwórko wybiegła za nim prosto pod auto.Zadzwoniła druga sąsiadka ,że Kajunia potrącona w rowie leży ,jak żeśmy dojechali z mężem to ciotka już ją przyniosła na podwórko.niestety zginęła na miejscu.:-(:-(:-(
Nie mogłam za bardzo się dowiedzieć szczegółów ,bo ciotka strasznie płakała,ciężko było wydobyć z niej co kolwiek
Ciotka wyszła na chwilę,jak wychodziła gdzieś na dłużej to zostawiała je w domu.
Zebrałam Maję do siebie,nie mogłam jej tam zostawić samej......
Przygarnęliśmy je dwie bo były bardzo związane ze sobą została Maja......... bardzo tęskni za siostrą,nie je, chodzi szuka siostry, jak wyjdę z domu na chwile strasznie płacze,mimo że są dwa moje psy nie chce się z nimi bawić,choć wcześniej szalała z nimi
patrzy tylko tymi swoimi ślepkami jakby pytała ''gdzie Kaja''......:-(:-(:-([/QUOTE]
Straszne :(