-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Bardzo mi przykro :( Trzymaj się.
-
Nie martw się, na pewno znajdziesz niedługo swoją drugą połówkę ;)
-
Ej, czemu na fejsie? :( Wg mnie jest OK z wagą, ale ocena na podstawie samego zdjęcia jest trochę z d... wyjęta ;)
-
[quote name='betty_labrador']zależy jeszcze gdzie tego kota samopas sie puszcza ;) ja puszczam i jest ok. Pobiega, pobiega, wraca. Okolica bezpieczna dlatego to robie. Za płotem las bezpośrednio , hektary lasu. Ale nie zrozumiem kogos kto robi to w okolicy bardziej cywilizowanej :roll: no chyba ze na dzialke w kontrolowany sposob :) ale ludzie tak różni, ze nie przetlumaczy sie co niektórym.[/QUOTE] Ja jestem zdania takiego, jak moja wetka. Jak jest okolica bezpieczna i naprawdę mieszkamy na bezludziu (tzn. że otaczają nas pola czy lasy) to wypuścić kota jest OK. Zresztą ja osobiście sama nie wyobrażam sobie, by mój mruczek cały rok grzał dupę w domu - no, ale ja jednak mam mniej bezpieczną okolicę, więc dążę do tego, by wybudować wolierę lub koty zalinkować. Na razie średnio mi to wychodzi, ale akurat z Endusławem zrobiliśmy w tym kierunku ogromny krok i mam nadzieję, że Milka już w ogóle nie będzie bez kontroli wychodzić, nawet na siku. [quote name='understandme']U mnie koty są wychodzące [ na nieszczęście], ale jak widzę, jakie one są szczęsliwe dzięki temu, że mogą wyjść na dwór, podrażnić Cesarka, załatwić się na ogródku, to nie potrafię im tego zabronić. Kofik póki co wychodzi tylko na dach, bardzo sie pilnuje i chciałabym, żeby tak zostało. No i u nas jest w miarę bezpiecznie, koty wychodzą na całe szczęście zazwyczaj na boisko, do ogródka i ogródków sąsiadów :D Ale miau wymiata :D[/QUOTE] Bo to też zależy jakie wychodzenie. Ja wiem, że jak w przyszłości pokuszę się o posiadanie mruczków to najpierw wybuduję im wypasioną wolierę i będą tam biegać, bo też widzę jaką radość sprawia kotkom łażenie po naszych drzewach czy zakopywanie skarbów pod malinami :eviltong: Jednak niestety, teraz E. też jest półwychodzący (na lince jeśli na dłużej, na siku i kuuu bez niej), co powiązane jest z ogromnym ryzykiem: mieszkamy obok ludzi, nienawidzących kotów. :roll: I nad tym ubolewam. [quote name='Ptysiak']Dzień dobry :loveu: Nie nadrobię na bank... :shake::evil_lol:[/QUOTE] :-o:-o:-o:-o:-o:-o O mamo. Aż musiałam zbierać koparę z ziemi :diabloti: Kto tu się nawrócił i odwiedził dogo?! :multi::multi::multi: Nadrobisz :diabloti: [quote name='Sonka95']Witamy się ;)[/QUOTE] Hej :) Przyszły szelki dla Kropki. Jeszcze ich nie mierzyła, bo nie widziałam się z K., ale na pewno niedługo będą przechodzić chrzest bojowy :p Osoboście bardzo mi się podobają i żałuję, że mojemu kundlowi nie kupiłam kolejnych :siara: No i mamy sukces. Od wczorajszego huknięcia na Milkę nie załatwiła się ani razu poza kuwetą. Jednak nie cieszę się nadto, bo jeszcze dzień się nie skończył i wszystko jest możliwe.
-
Kocham Twoje stado :loveu: Może dlatego, że się dzięki temu mogę pocieszyć, że nie tylko moje jest takie głupie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
O mój Boże... jestem w szoku.
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
Niezmiernie się cieszę, że już w porządku :) [url]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/IMG_0581_zps8c7e59e6.jpg[/url] te ku*wiki w oczach 8) [url]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/IMG_0552_1_zps4fb677ff.jpg[/url] czy te oczy mogą kłamać? :loveu: :loveu: :loveu: -
O kurde... współczuje. Doskonale wiem, co czujesz. Wierzę jednak, że uporacie się ponownie z problemami.
-
A co zrobił, że Cię wprowadził w taki stan?
-
[quote name='Talucha']Takie akcje jak piszecie skutecznie ludzi zniechęcają do adopcji :/[/QUOTE] Of course. Już nieraz o tego typu akcjach miałyśmy okazję pisać i się dzielić szczytem głupoty :lol:
-
[quote name='evel']Tyśka, a nie boisz się, że niezależny duży pies po prostu pójdzie sobie sam na wycieczkę? Przy tak niskim płocie zawsze jest jakieś ryzyko...[/QUOTE] Dlatego szukam jednak rasy, która nie ma predyspozycji do włóczęgostwa, ale jednocześnie może mieszkać na dworze. I wcale nie upieram się przy dużym psie, dla mnie wielkość psa jest nieistotna :eviltong: Na razie coraz bardziej skłaniam się ku podhalanowi. Jakby jednak lubił sobie pospacerować po okolicy to jest możliwość wybudowania kojca, w którym na czas naszej nieobecności pies byłby zamykany. Jednak to wyjście awaryjne ;) [quote name='mańka_']Wiesz co, szczerze mowiąc jest mi to cieżko Ci wytłumaczyc - ja to zauważyłam dopiero, jak apki poznałam osobiście; te psy sa dla mnie... hm dziwne trochę ;-) bardzo szybko się nudzą, monotonne ćwiczenia to nie dla nich, łatwo się nakręcają (a wyciszyć cieżko), mają bardzo silny instynkt, są bardzo popędliwe, to nie są raczej psy o charakterze owczarka (mówisz komendę i masz), samce bywają mocno dominujące, to straszne zazdrośniki, no a do tego szczekliwe. Jesli chcesz dowiedzieć się o nich wiecej - zapraszam na nasze forum szwajcarów, tam ich własciciele bedą mogli więcej Ci opowiedzieć; ale tak jak mówię - pies dziwny ;-)[/QUOTE] Po takiej reklamie (:diabloti:) stwierdzam, że one odpadają, nie pasują do naszego trybu życia i oczekiwań ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/Album/DSC_9374_zpsebd348e5.jpg od razu pojawił mi się banan na twarzy :lol: :loveu: -
Jednak nie mam możliwości odkupienia lustra :( Na razie nikt się nie pozbywa :( Ja nie umiem i nie będę umieć. Już z tym faktem się pogodziłam :D Ja i tak licze na banerek od Ciebie :) O raaaany, ale bosssskie foty :loveu:
-
[quote name='magdabroy']Ludźmi z miau się nie przejmuj ;) Jedna kobieta z dogo szukała kotów do adopcji i założyła konto na miau. Została zmieszana z błotem, bo koty miały być wychodzące, bo ma firanki i kwiaty na oknach itp. :roll: A na sam koniec dostała bana, bo napisała co o nich myśli :evil_lol:[/QUOTE] Ale ja się nie przejmuję :P Śmiać mi się chce, że uważają się za guru, a wcale mi nie pomogli :D To ja znam lepszą historię. Niedawno opowiadał mi znajomy, o tym, że jego kumpelka chciała adoptować kota, więc weszła na miau. Ostatecznie kota nie dostała, bo... nie była po ślubie :siara: [quote name='rashelek']To dzwońcie do skutku, w końcu muszą zareagować. A jak nie, to odstrzelić w piguły i tyle :P Złośliwa i tyle :mad: Że koty by jej przeszkadzały w firankowaniu? :hmmmm: Ja tam uważam, że puszczanie kota samopas to szczyt idiotyzmu, tak samo jak psa czy cokolwiek innego. I zdania nie zmienię, choćby nie wiem ile kwiatów miało spaść z tego tytułu :eviltong:[/QUOTE] Jak dzwonienie od paru lat na nic nie daje... Policjanci są zajęci ważniejszymi sprawami. Ciekawe, co powiedzą, gdy w końcu stanie się tragedia? Zależy jakie samopas :lol: Bo ja pieska na spacerze też puszczam samopas 8) :lol:
-
[quote name='Talucha']Jakie kochane mokre maluszki :loveu:[/QUOTE] [quote name='Sonka95']Piękne są te szczeniaczki :loveu:[/QUOTE] Maluchy zawsze są słodkie :D [quote name='rashelek']A na policję dzwoniliście? Taki zbiorowy donos z okolicy na właścicieli i może coś by z psem zrobili. Już o tym rozmawiałyśmy, dla mnie wychodzący kot to pomyłka ;) Ale np. na lince po podwórku to już co innego. Nie mam lepszych pomysłów, przykro mi :lol:[/QUOTE] Policja nie reaguje, zdaje się że nawet raz mieli sprawę w sądzie, bo Kero zaatakował na ulicy prokuratorkę. Jednak podziałało to tylko na chwilę, a teraz znów pies biega samopas, najgorzej będzie latem. Ja też nie mam pomysłów. A mała nie chce z tego wyrosnąć, eh...
-
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-7qmWSsZ8_qg/UQ5tEJHUPkI/AAAAAAAAA6Q/iupmtKnfGgA/s512/ld%20018.JPG[/url] :lol: :lol: :lol: Boski jest ;D
-
szczeniaczek Farcik już w swoim cudownym domku !
Ty$ka replied to diana79's topic in Już w nowym domu
No i super :) Trzymam kciuki, by było ok. -
[quote name='maryg22']No, tak coś mi się wydawało, że z moją wiedzą o skrótach psich ras nie jest jeszcze tak źle :evil_lol: Zmieniłam zdanie co do niej :lol:[/QUOTE] :lol: :lol: :lol: Widzisz, miałam rację, że menda i śmierdziel. ;P
-
[quote name='maryg22']A haszczak i husky to przypadkiem nie to samo? :lol: Widzę, że okolicę to masz nieciekawą :shake: Co do Milki to nic nie doradzę, bo na kotach się kompletnie nie znam :lol: Ale życzę Ci dużo cierpliwości do niej, bo widzę, że ona to już raczej na wyczerpaniu :evil_lol: Z resztą się nie dziwię.[/QUOTE] O Jezu, oczywiście że malamuta i husky :P Tak to jest, gdy człowiek myśli o 100 rzeczach na raz ;D Ja myślałam, że w końcu właściciele Kero poszli po rozum do głowy i go trzymają w kojcu, bo przez jakiś czas był spokój, teraz powtórka z rozrywki... A Milka przecież jest taka słodka i miluchna :siara:
-
I to niby te 50 zdjęć? :P
-
[quote name='rashelek']Wiesz, możesz z nią chodzić na spacery, jak z Morusem :P Zalezy, ile u was psów lata luzem, które ew. mogłyby was napaść. Myślę, że i tak będziesz musiała spróbować, bo w końcu Twojej rodzinie też żyłka pęknie i będzie nieciekawie...[/QUOTE] O matko, na zawał bym padła :P Chyba że do obrony stada wzięłabym Morusa. Jednak to trochę brzmi jak utopia, bo sąsiedzi mają mix haszczaka i malmana, Kero się zwie i nieraz o nm już pisałam. On zagryza wszystko, co małe, Morus ledwo co uszedł z życiem, bo Kero rzecz jasna wchodzi na nasze podwórze (wspina się po płocie), a amstaff drugiego sąsiada, Sadam bronił swojego stada i... kilka szwów i w ogóle stracił czucie w łapach. Po rehabilitacji doszedł do siebie, ale wszystkie psy w okolicy są cięte na Kero, bo miały z nim do czynienia. Zresztą Kero koty zabija ot tak, wystarczy mu tylko zobaczyć, niejednokrotnie rzucił się też na człowieka, jeszcze parę miesięcy temu mnie się nie czepiał i jak na niego warknęłam to wracał do domu, wczoraj się rzucił na mnie z zębami... Morus mnie obronił, bo zwrócił na siebie uwagę i zrobił jazgot. A wtedy obudził się Sadam i zdołałam wejść na nasze podwórko i pozamykać wszystko. Więc wypad z Milką skończyłby się dla niej śmiercią zapewne, bo Kero non stop biega samopas... :/ Spróbuję, ale jednak obawiam się najgorszego - że Milka stanie się tez kotem wychodzącym, bo już kilka razy w nerwie słyszałam, że najlepiej to by kota się pozbyli, gdyby nie fakt, że zwierzę to nie rzecz.
-
I ja melduję się u drobinki.
-
[quote name='roadtonowhere']Witamy się. ^^[/QUOTE] Heeej :) [quote name='rashelek']Wiem, że przeczę sama sobie, ale - próbowałaś ją nauczyć załatwiania na dworze? Może to jest rozwiązanie? Kup jakąś malutką obrożę, smycz i spróbuj. Może to jest rozwiązanie? Bo przecież nie będziesz całe życie czyścić podłogi, żeby się dało oddychać :shake: Wcale Ci się nie dziwię, że masz jej dosyć, też by mi pewnie cierpliwości brakło :P A szczury mokre świetne, uwielbiam tą trójkę :D[/QUOTE] Tylko czy wtedy nie będzie ją ciągnęło na dwór? Już teraz trzeba uważać, by się nie wyślizgnęła, gdy E. idzie na dwór się załatwić. I non stop siedzi z nosem przyklejonym do szyby, mając nadzieję, że ktoś ją wypuści. Kurde, woliera by się przydała. Wtedy nie byłoby takich problemów. Ja cierpliwość mam, tylko chwilami mam kryzysy :eviltong: Ja też ją uwielbiam ;P [quote name='Ada i Fanta']Aaa tam rozsądek :diabloti: Gryzoniowe ciałka są zbyt słodziutkie i puszyste :loveu: Po za tym ostatnie dwa chomiki które przybyły do mojego domu to piesa znalazła w krzakach :roll: Chico w zeszłe wakacje w słoiku (sic!), a Watsona we wrześniu w kupce liści ;) Dżiss nigdy w życiu kota :eviltong: [URL]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/313849_337456273027259_503360941_n.jpg[/URL] o jenysiu jakie słodkie stworzonko :loveu:[/QUOTE] A idź, nie kuś! :mad: A Twój piesek nie pożarł chomików? Podziwiam ;P Eee tam, koty są super, tylko Milka jakaś nienormalna :p Chcesz? :P Mogę Ci podrzucić :P [quote name='phase']Jakie już spore są brzdące! Cudowne. :loveu:[/QUOTE] Tylko coś domków nie widać...
-
A widzisz, a ja myślałam, że Fanta jest gadułą ^^ Świetne fotki :loveu: U Was widać trawę? :O Ja też kcem tak :(