-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Jakie świetne fotki :loveu::loveu::loveu: Widzę, że spacer faktycznie udany, psy się wyszalały :p [url]http://imageshack.us/a/img823/5523/img0673gp.jpg[/url] zabawa w chowanego :evil_lol:
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
Jakie świetne foty :loveu: [url]http://imageshack.us/a/img850/8946/img0746jzs.jpg[/url] "Co by tu jeszcze zbroić" :lol: [url]http://imageshack.us/a/img198/4459/img0725ik.jpg[/url] szpanerki :siara: :P Te fotki portretówką robione? ;) -
O, to wspaniale, że się odnalazła :) Wow, to Emi lekki jest :p
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Tora to mistrz głupich min :evil_lol: -
[quote name='Sonka95']Super wiadomość o nowym domku :loveu: oby takie dobre wiadomości były jak najczęściej ;)[/QUOTE] Oj tak :loveu: [quote name='Aleksandra95']Pokaż mi,które szczyle szukają jeszcze domu ? :D bo po imieniu nie kojarzę :D[/QUOTE] Później Ci pokażę =)) Mam nadzieję, że szybko się doczekają swoich domków... ;) -------------- A ja chętnie oddam swojego kundla. Dorzucam gratisowo zimę, a co z tym się wiąże śnieg, mróz i lodowisko :diabloti: Kto się skusi? - drugiej takiej oferty nie znajdziecie :siara: Już mówię skąd pomysł na taki biznes... :evil_lol: Jest dzisiaj ślisko. Cholernie ślisko, za przeproszeniem. A ja jestem słynna z tego, że yntelygencją nie grzeszę. Wybrałam się więc z kundlem i Kropką na spacer. K. oczywiście z nami. I to był ogromny błąd. Tzn. nie to, że towarzyszyła mi K. i wspierała duchowo, ale sam fakt, że w ogóle wyszłam z domu. ;p By nie przedłużać - wywaliłam się już przy samej bramie. Potem kilka razy ledwo co łapałam równowagę, ale jeszcze żyłam. Do czasu. :diabloti: Nagle kochanemu Morusowi przypomniało się, że ma bardzo, ale to bardzo ważny SIK do obsikania. Nie liczył się ze mną ani moim tyłkiem. Po prostu mocno szarpnął na zakręcie, co spowodowało, że się wypie... przewróciłam. I to tak feralnie, że na moją rękę, którą już raz sobie złamałam. A co na to kundel? A nic, ciągnął dalej, bo przecież SIK nie może czekać. Wszak każdy wie (oprócz mnie, o ja niedouczona!), że SIK jest ważniejszy od pańci :diabloti:. Tak więc nie dość, że zaliczyłam upadek, to jeszcze mądry piesek mnie przeciorał kawałek. Tylko Kropka jest nie-psem i ma serce, więc od razu przyszła do mnie powzdychać nad moim losem i moje skołatane serce (a właściwie moją skrzywdzoną rękę i bolący tyłek) wesprzeć liźnięciami po twarzy. Ach, mogłabym mieć w domu taką Kropkę :loveu: No, ale to nie koniec tej historii. Bo na spacerze jeszcze kilka razy się wypier... tzn. przewróciłam (:eviltong:), bo mój kochany piesek musiał, ale to MUSIAŁ obwąchać SIK innego psa. To jest jasne jak słońce, widać że hierarchię trzeba zachować ;P. Jakby tego było mało to zapomniałam, że dzisiaj jest obchodzony Międzynarodowy Dzień Psiej Głuchoty. I znowu tu ja zawiniłam, bo pieska spuściłam :splat:Musicie wiedzieć, że Morus ma w sobie coś, co powoduje wielki napływ miłości do beagli i spanieli - nie wiem czemu, ale jak je widzi to traci pozostałe cząstki mózgu, które jeszcze mu się uchowały. No i pędzi jak durny do nich. No, a że ostatnio zrobił postęp i znów się mnie słuchał, to go spuściłam przy cockerku, który oczywiście do nas z zębami, które oznaczały wielką miłość :loveu: Morus, jak to Morus - od razu zaciesz i chce pędzić, a ja mu zakazuję. Ufff, słucha się mnie... jak ja go kocham :loveu: Posłuchał się też przy innych pieskach, odwoływał się od razu i robił wszystko, dosłownie za kostkę karmy i mój heavy metalowy ryk "Dobrryyyy pieees". Czyżby problem minął? A skąd. To była zmyła. Gwóźdź programu M. zostawił na koniec :roll: Tak go chwaliłam, że on mądry i w ogóle, że nawet, gdy Kropa poleciała za kundlami to on wytrzymał i pobiegł za mną, że nawet odwołany od biegania za Kropką przyleciał, że aż zachwaliłam go. No zawstydziłam. Stwierdził, że nie chce być grzecznym pieskiem, bo nim nigdy nie był :motz: I znowu spotkaliśmy psy. A ja, cała happy, że Morus się słucha i odwołuje nawet od spanieli (!), to na pewno nie poleci za beaglem. Ale to był BEAGIELEK. Nie żaden kundel, nie żaden jamnik, nie żaden pożal się Boże szpic, ale BIGIELEK. No i jak na początku trzymał się mnie, choć z wrażenia się cały trząsł (żadna nowość, przy spanielach to samo), to zaraz zaczął wesoło skakać w stronę pieska. :Dog_run:Ja go wołam, on wraca na 10m, więc ja mu uciekam i gwiżdżę, a on nawet gwizd zignoroławał. No to kaplica - myślę sobie, że jak zignorował nawet przywołanie awaryjne to już nic nie da się zrobić. A jednak da. Wkurzyć jeszcze bardziej pańcię :diabloti:. Najpierw rozdrażnił Kropkę, biegając wkoło i zachęcając ją do przyłączenia się do niego (ale ona po kilku wcześniejszych karach i ostrych słowach K. za to, że miała ją w dupie, trzymała się teraz przy niej na smyczy i nawet nie miała ochoty zapoznać się z psem i spuścić mu manto, co było nowością!), a potem okrążył mnie (sprintem) i wrócił w podskokach do BIGIELKA, mając radochę, że mnie wykiwał, a bigielka wkurzył i ten wywijał właśnie taniec złości na smyczy. Gdybym miała przy sobie karabin to bym albo zabiła siebie, albo Morusa :snipersm:. Spaliłam się ze wstydu, ale na szczęście po chwili, moje piękne "KUR... jak gwiżdżę to masz przyjść, KUR... <i tu gwizd> " zadziałało i mój kochany piesek wyszedł z transu i do mnie zaraz przyleciał. Ale czuł, że jestem wkurzona na maxa i zaraz na jego miejscu pojawi się trup :chainsaw:, więc do mnie nie podszedł. Jednak znów bierzemy się za przywołanie. Właściwie to my ciągle to ćwiczymy i naprawdę nie czaję, czemu czasem Morus lubi się zabawić we wkurzanie piesków i leci do jednego z nich, choć wcześniej słuchał się jak zawsze, bo wie, że to grozi śmiercią... Zresztą, już na początku spaceru zdążyłam się wkurzyć, bo mu coś na uszy padło i nie chciał zrozumieć, że jak jest zostań to ma zostać, choć Kropka wywija wokół niego piruety. Zawsze to nie było dla niego problemem, a dzisiaj nie wiem czemu nie mógł się skupić i byle pretekst zrywał mi się z komendy :nonono2: Nad tym znów będę go torturować. Już ja tak zrobię, że mu się zachce słuchać wszystkich komend, które powinien znać na pamięć i robić nawykowo, bo ćwiczyliśmy to od niemal zawsze i wykonywał je bez zastanowienia... Ale żeby nie było. Wiem, że Morus to żywe zwierzę. Wiem, że ma prawo mieć gorsze dni. Wiem też, że nawet najlepszym czasem coś nie wychodzi. Wiem też, że ma prawo się nie słuchać w Międzynarodowy Dzień Psiej Głuchoty (toteż dzisiaj go nie ukatrupiłam na miejscu) Ale u mnie nie ma wytłumaczeń, nie ma cackania się i za złe zachowania są kary. I tyle. Będziemy nad tym pracować non stop, spokojnie - Morus nie ma ze mną łatwo, ale nie znaczy to, że się nad nim pastwię ;). Tym bardziej, że każdy spacer to spuszczenie psa ze smyczy, wolność i możliwość robienia co on chce, oczywiście na moich warunkach. A że czasem mu zadam jakieś zadanie (nietrudne, bo wyuczone) to MA jest wykonać. I tyle. ;) Z plusów: *uczyliśmy się dzisiaj bez smaków obiegania drzewa. Powoli M. już łapie o co chodzi, ale jeszcze do końca nie wie czego wymagam. Będziemy sobie powoli ćwiczyć ;) *oprócz paru incydentów Morus był nawet fajny, odwoływał się od psów (norma), a przede wszystkim od spaniela (norma, ale zawieńczona sukcesem, bo on ma naprawdę opory przed odwołaniem od spanieli ;) ) *K. się wzięła za Kropkę i naprawdę widzę, że dużo schudła. Co prawda do ideału jej jeszcze daleko, ale coraz mniej przypomina toczącą się kulkę. Świetna robota, dziewczyny :loveu: *pomimo moich ciężkich upadków nic sobie nie połamałam :multi: Chyba. :-P
-
[quote name='betty_labrador']czesc Tyś :loveu: powrtacam, po tygodniu wyłączenia sie z życia publicznego :D jejku, kochane te schroniskowce . Na szczescie co i rusz któryś znajduje domek:) zdjecie Pitu z nowa rodzinka świetne :D A i filmik obejrzałam z pieskami jak sie ładnie bawia- na trawce, gdy jest ciepło ... :diabloti: Babcia jest wyżej w hierarchii-zawsze bedziesz dla niej gówniarą :evil_lol: a swoją drogą to poprostu starsi ludzie CZASEM myślą że jak ktoś nie w ich wieku to nie ma co rozmawiać bo i tak za mało wie o życiu :roll: pozdrowka![/QUOTE] Cześć :loveu: Cieszę się z Twojego powrotu. Ano, nie chcę zapeszać, ale w końcu coś z adopcjami ruszyły. Amigo (shih tzu) ma już kilku chętnych, zdaje się, że nawet coś się klaruje ;). A myślę, że i pozostałe mają duże szanse na domki. Przepraszam, ale... jaki filmik? Bo nie załapałam :oops: Mam już dość zimy... No cóż zrobić, nie mogę na nic narzekać, ale cóż... rodziny się nie wybiera;) Dziękujemy i nawzajem.
-
Super :) A jak się sprawuje?
-
Jaka symbioza pomiędzy świniakiem a psem - zazdroszczę :loveu:
-
A próbowałaś uczyć ją na gwizdek lub kazałaś jej odleżeć przy innych zwierzętach/ich tropach? ;)
-
A czemu niegrzeczne? :siara:
-
[quote name='magdabroy']Ale jeśli pies sąsiadów dorwał ją raz, to odpowiedzialny właściciel pilnuje suki przy następnej cieczce (jeśli nie chce jej ciachnąć). Zawsze miałam suki i nigdy żaden pies mi suki nie bzyknął. W jedną wpadkę suki uwierzę, ale w dwie już nie :shake:[/QUOTE] Cały żart polega na tym, że nie ma wielu odpowiedzialnych ludzi. Obserwuję to chociażby na co dzień: właściciele suk nie pilnują, bo i po co skoro i tak pies sąsiadów się do nich dostanie? Zresztą swego czasu nawet moja Babcia miała sukę, do której przychodził tylko jeden, ten sam pies (bo tylko on umiał pokonać nasz płot) i średnio co 2lata ją pokrywał, pomimo że B. starała się ją pilnować... Niestety, jeszcze mało osób pilnuje swoich psów czy suk. Bo a). uważają naturalnym to, iż suka staje się ciężarna b) są nieświadomi czy c). nie umieją jej upilnować. Ola, gdzie te fotki?
-
[quote name='magdabroy']Nie żartuję, mam iście wiosenną pogodę :multi::loveu:[/QUOTE] Nie lubię tego :(. Bo ja takiej pogody nie mam, a wręcz przeciwnie: jest mroźno, pada śnieg i mamy gołoledź...
-
[quote name='magdabroy']Trzymam kciukasy ;) I dzień dobry w słoneczny poniedziałek :)[/QUOTE] A dziękuję. Hej ;) Jaki słoneczny?! Nawet nie żartuj :siara:
-
[quote name='maryg22']A, to ok - :kciuki: :kciuki: :kciuki: Widzisz jak pięknie trzymam kcuki? :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] Widzę, widzę i jestem z Ciebie dumna :loveu: :p [quote name='Izabela124.']Też zaciskam kciuki :)[/QUOTE] Dziękuję, ale raczej przegram, bo już dobija się do cen coraz większych, a do tego trzeba dorzucić koszt transportu, czyli 50gr za każdy kilometr... a p. Sławek do mnie ma naprawdę niezły kawałek, więc chyba się poddam :p [quote name='rashelek']Pitu to ten "mój", dobrze kojarzę? :) Super, ze już u siebie :loveu: Dawaj linka do bazarku, zaraz obczaję co tam fajnego jest :diabloti:[/QUOTE] Dobrze kojarzysz ;) Ano, świetnie - nawet nie wiesz jak mi się micha cieszy 8) To na fejsie ^^
-
Fotki :multi: Jestem zakochana po uszy w Molly, jej zarośnięte futerko i maślane oczy :loveu::loveu::loveu: Świetnie prezentuje się na śniegu, a pewnie przez te futro żaden mróz jej niestraszny :p
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Ty$ka replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Coś nie chcą zachwycone pozowaniem przy pomniku :siara: Hehe, każde z nich siadło inaczej :lol: :P U Ciebie też właśnie sypie śnieg? Również życzę Ci miłego tygodnia. ;) -
PILNE!!! ZAGŁODZONA I CHORA SPANIELKA Lisa ma wspanialy dom!
Ty$ka replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Cieszę się z takich wieści :) Lejecie miód na moje serce ;) -
[quote name='Patik']taa i Cb też z domu wyrzucą :evil_lol:[/QUOTE] Spokojnie, mam chody ( :siara: ), na pewno jakiś psiarz nas potem przygarnie :loveu:
-
Powodzenia w nowym domku :) Które jeszcze szczeniaczki nie mają domków? ;)
-
Jak Wam idzie praca nad przywołaniem? ;)
-
Nie ma to jak płacić za kundla... Ja za kundla w życiu nie zapłaciłabym - chyba, że ze schrona ;) [quote name='magdabroy']I to niby przypadek, że sukę 2 razy dorwał ten sam pies :mad::roll:[/QUOTE] Akurat to jets możliwe, jeśli mieszkają obok siebie. Aczkolwiek mnie zastanawia ta pewność, że to właśnie ów border dorwał sukę...
-
Czyli co - zaczynaie agility? :) Trzymam za Was kciuki Hehe, ale Lisek sobie znalazł legowisko - w szafie :p Za czym on tak po drzewach łazi? 8)