Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. [quote name='rashelek']Widzę faktycznie psy się wymieniają geniuszem, raz Mika raz Morus :diabloti: Bardzo się ciesze z Waszych sukcesów, to super, że tak pies współpracuje. A najbardziej to cieszy w momencie, gdy zupełnie się tej współpracy nie spodziewasz ;)[/QUOTE] Mówiłam :PPP Nawet nie wiesz jak mnie tym zaskoczył. A jeszcze przed spacerem mu powiedziałam "Morus, idziemy z rodzicami. Proszę, nie odwal żadnych jaj." I nie odwalił :P. To w ogóle jedno, wielkie ŁAŁ. I moi rodzice przynajmniej sobie zobaczyli naszą codziennośc - włóczęgę leśną, grzeczną i bez przygodową (tia) Choć moja mama stwierdziła, że boi się, że chodzę sama do lasów. Na moje pytanie dlaczego, odpowiedziała: "Bo ja się boję lasów" :evil_lol:.
  2. [quote name='magdabroy']Życzę więcej takich dni :)[/QUOTE] Ja sobie też tego życzę :) Dzięki. [quote name='Sonka95']Super Morus więcej takich dni do zadowolenia dawaj pańci :cool3: To teraz wszystko trzeba chowac przed Milką :evil_lol:[/QUOTE] Taaaa, a jutro odwali pewnie jakiś cyrk ;D Zawsze trzeba było przed nią chować. Jednak jak widzicie - jak zapytacie Milki jak tak po sterylce to zapyta się "a co to takiego?" 8) Bo zachowuje się jakby nic jej nie robili. Powiedziałabym nawet, że zachowuje się gorzej niż przed zabiegiem :diabloti:
  3. [quote name='maryg22']Co Wy się ludzie co chwilę czepiacie? Weźcie mnie od razu do tego TOZu w końcu zgłoście to będzie spokój. Bo teraz to wygląda na to, że mój pies się nawet tarzać nie może i być kongiem zajęty :evil_lol: Taa, na pewno samo się tak zrobiło :diabloti: Szczegół, że przywitała mnie radośnie z opakowaniem po delicjach w pysku :evil_lol: Wiesz, weszła sama, ale na komendę :D A co do ostatniego zdjęcia to po prostu Joy się przestaszyła Lasiego, który nagle zaczął wstawać i Natalia po prostu to uchwyciła, ale Twój opis zdecydowanie lepszy:evil_lol: Jak to mało? :-( Toż nie mogę Wam na raz dać 200 zdjęć bo co ja potem będę wstawiać?[/QUOTE] Nieee.... bo jak Cię zgłoszę, to Ty możesz spokojnie też mnie zgłosić :(. Bo ona pokazała Ci, że chociaż coś się stało to ona ma to pod kontrolą i właśnie sprząta :lol: O, chciałabym to zobaczyć ;D Hehe... ;p wiem, że lepszy - w końcu mój :diabloti: Jak to co wstawiać? Świeżo zrobione zdjęcia. :siara:
  4. Ojej... to się narobiło. A u kogo byliście? Garncarza?
  5. Aaaa :P III prawo dynamiki :P Tylko zadziało coś z opóźnieniem :lol:
  6. O raaaany :loveu: Gratuluję :loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  7. Wiesz... zaraz byłyby krzyki, że psy maltretujemy. A tak? Pozytywnie. Klikerem :p Walcz z tym lenistwem ;] Haha, nawet Adrian?
  8. Przestańcie pisać o żarciu, złe człowieki :( Bo zaczynam się robić głodna... =((
  9. [quote name='deer_1987'][URL]http://2.bp.blogspot.com/-_cb_SibX2lc/UgvU7jw9JoI/AAAAAAAAA9I/GskiF53ZFpY/s320/P1130600.JPG[/URL] :loveu:[/QUOTE] :) Wiecie co? Kocham swojego psa :loveu: Dzisiaj kolejny dzień mi pięknie pracował. Ba, pięknie wysyłał się w niewidzialny kwadrat i tam zostawał na stój-zostań oraz siad-zostań. :loveu::loveu::loveu: Dodajmy na ten torcik wisienkę - a mianowicie kwadratu nigdy, ale to nigdy nie ćwiczyliśmy. Nawet komend na odległość rzadko używaliśmy, a jak już to nie aż z takiej odległości! To geniusz, nie pies, prawda? :shiny: Szkoda, że taki bezmózg :diabloti: Ale dobra - dzisiaj miałam go chwalić, więc pozostawię swoje wredności na kiedy indziej :eviltong:. A więc wracając do geniuszu swojego psa (Boże, co ja dzisiaj piszę... geniusz i Morus? To niemożliwe!). Pięknie mi się odwołał od jakiejś padliny (sic!) i uciekającej sarny. Na raz! Bez użycia gwizdka, podniesionego głosu, ba! nawet smakołyków. Powiedziałam tylko cicho "wracaj". I wrócił. Co więcej - moje "dooobry pies" mu wystarczyło, nie chciało mi się po smaki do saszetki sięgać (która miałam pod ręką :evil_lol:), więc go nagrodziłam słowem, a ten się cieszył jak głupi :question:. I to przy oczach moich rodziców, którzy wybrali się ze mną na spacer. Ich miny bezcenne. :razz: Generalnie spacer był dość ciekawy, ale mało wymagający od psa. Co prawda poznał nowe tereny, ale nic nie trenowaliśmy, więc piesek zmęczył się tylko fizycznie. Ale... ale... sam, ale to SAM na tym spacerze upominał się o szkolenie. A w poniedziałek miał mnie w poważaniu swym i narzekałam, że on jest indywidualistą i na spacerze nie za bardzo kręci go współpraca ze mną. A tu miły zonk :D. Jednak posłuchałam psa dopiero w domu, wróciliśmy i trenowaliśmy z 10min. Wysyłanie do kwadratu między innymi. :P I jestem nim zachwycona :loveu: Jakby tego było mało to mi pięknie pokazał, że jest idealnym pastuszkiem. Potrzebowałam kota odłowić, a że mi ciągle uciekał to zaprosiłam psa do pomocy. I ten mi wspaniale kota prowadził drogą, jaką chciałam. Zatrzymywał się, siadał, wykonywał wszystkie moje polecenia głosowe (na odległość! z tym, z czym mamy problem!) i dzięki tej współpracy, udało nam się zagonić kota prosto w moje łapska. A pies jaki podczas tej pracy był szczęśliwy, to do opisania nawet nie jest :loveu: Reasumując dzisiaj pies spowodował, że ciągle japa mi się cieszy. Zobaczymy na jak długo :diabloti: Właśnie Milka poczuła się zagrożona i pokazuje swój geniusz - przed sekundą zastałam ją z mordą w psiej saszetce, która wcześniej była zamknięta :evil_lol:. Tak, młoda ją sobie otworzyła i wszamała nasze geniuszowe smaczki. ;ppp
  10. Fuuuj chipsy.... jak można takie coś jeść?
  11. [quote name='vege*']Dynia, o fuuuuuj! [/QUOTE] :stupid: Nie znasz się. Tyle Ci powiem. :evil_lol: [quote name='rashelek']Ooo krem z dyni i do tego groszek ptysiowy albo zapiekanki mniaaaam :loveu: Ale kotletów z cukinii nie lubię, glutowate toto takie i niedobre.[/QUOTE] Noooo.... pyyyycha :loveu: Jakie glutowate? :hmmmm: To w takim razie ja inne robię, bo moje są ciałami stałymi, fajnymi do krojenia ;p
  12. Hehe... ja swoje mam jak ktoś mi zrobi... a jak ktoś mi foto robi to ryzykuje życiem :diabloti:
  13. Klikerem dodajmy, żeby nie było niedomówień :diabloti: Leeeeń :P Jakaś Ty miła dla nich jesteś :lol:
  14. Jak masz dwa telewizory to oglądaj na dwa 8)
  15. [url]http://imageshack.us/a/img845/7233/pomj.jpg[/url] taaa, tarzanko :diabloti: tu jest raczej: "Mamo, ponieść mnie, bo mnie łapki bolą, popatrz jaka jestem zdechła" :eviltong: [url]http://imageshack.us/a/img546/6987/b74m.jpg[/url] :mdleje: O Ludu, jaki zbieracz śmieci :crazyeye: (choć sama Joy ma minę typu "Ups, jak to tu się znalazło?" :evil_lol:) [url]http://imageshack.us/a/img832/7919/6dcs.jpg[/url] zamiast dać normalnie psu jedzenie to chowa jej w takim czymś... nic dziwnego, że Joy schudła :diabloti: [url]http://imageshack.us/a/img13/1808/jbqv.jpg[/url] sama wlazła? (no wiesz, jak uczyłaś ją wchodzić po sobie to pytam :vamp:) [url]https://lh4.googleusercontent.com/-0GkUEfC0An4/UgzwUG51EHI/AAAAAAAAF1c/quDdKvPGd1o/w640-h427-no/Lasti+i+Joy+15.08.13r+100.JPG[/url] " o fuuu, muszę stać koło takiego brzydala" :diabloti: (Talucha nie obraź się ;ppp ale padłam jak to zobaczyłam :lol:) Świetne fotki... ale... ale mało. O!
  16. Nawet nie wiecie jak mi brakowało Waszych wspólnych spacerów :lol: Bo Wasze psy fajnie razem wyglądają :P [url]https://lh5.googleusercontent.com/-1bgvUGVhJCo/Ugzv4UwILEI/AAAAAAAAFrw/LbXQkQWt2A8/w397-h595-no/Lasti+i+Joy+15.08.13r+011.JPG[/url] Marika, co tak klęczysz 8) [url]https://lh4.googleusercontent.com/-OX8jIlAEi7c/Ugzv5MVSphI/AAAAAAAAFsI/nbssD6oofTQ/w397-h595-no/Lasti+i+Joy+15.08.13r+013.JPG[/url] aaa już wiem, zjeżdzalnia dla Joy (wersja hardkor) :lol:
  17. [quote name='daguerrotype']Twarde? Wcale mi się takie w brzmieniu nie wydaje![/QUOTE] Uwierz mi, że niektórzy mega dziwnie "Justyna" wymawiają, aż tak nienaturalnie twardo właśnie, czego nie znoszę ;P. Pewnie znajomi, wiedząc że tak nie lubię trochę mi na złość robią :siara: , bo z kolei nie mam nic przeciwko jak ktoś do mnie się tak zwraca, jak wymawia je tak naturalnie. ;)
  18. Jakie odświętne leżakowanie :lol: :loveu:
  19. A ja się wolę nie przyznawać, bo wyjdzie, że jestem zła pańcia i pieska nie fotografuję :(
  20. Dajcie spokój, najlepsza zupa na świecie to dyniowa :p Mniam :loveu: A z cukinii preferuję kotlety :P
  21. O, to bliźniaki się wymieniają widzę, bo od dwóch dni moja duma jako posiadacza Morusa rośnie :loveu: Dawaj zdjęcia jakie są, my nie pogardzimy żadnymi :lol: Cieszę się, że wszyscy zadowoleni z wycieczki... no, prawie :D
  22. A kto gra? 8)
  23. Miłego dnia :loveu:
  24. Moje imię z kolei jest takie głupie, że wszystkim odradzam :lol: Bo jak ktoś do mnie mówi to twarde "JUSTYNA" to mam wrażenie, że mnie nie lubi, że robi to na złość... no aż coś się w środku mi robi :P Z kolei jak powie "Justynka" to od razu zaczynam myśleć 'oho... coś ode mnie chce' albo że robi to tylko po to, by się podlizać :p Także wolałabym jakieś krótsze albo lepiej zdrabniające się ;). Jednak w sumie nie jest takie złe, pocieszam się, że mogło być gorzej ;D
×
×
  • Create New...