Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Ja zawsze dużo jem, więc mi ciężko się wypowiedzieć :lol:
  2. Łał... padłam. :mdleje: zawaliste światełka. Jaka poważna Sonia :D A spojrzenie takie... glębokie... :loveu:
  3. Ty$ka

    dubel

    [url]https://lh5.googleusercontent.com/-cZNcr0fDmeA/Ur1xW4r8bKI/AAAAAAAABsM/2JORCDwNgn8/w479-h638-no/IMG_1803.JPGpo[/url] tym jak zrobiłaś zdjęcie bombki już nie było? 8)
  4. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-MiS1cQfKc44/Ur1GnDg-wpI/AAAAAAAAJjc/KddKXOU9OhY/s640/20131225_171846.jpg[/url] gość honorowy :lol:
  5. Trzymajcie mnie, bo swoją pożal się Boże koleżankę ukatrupię! :angryy: Nie wierzę jej gadaniu, że to była wpadka. :roll::roll: [url]http://tablica.pl/oferta/po-rodowodowej-akicie-inu-i-huskim-ID4werX.html#11a2a5e3d2[/url] Dzięki swojemu braku rozsądku stworzyła mix, tykająca bombę! Współczuję właścicielom, który złapią się na piękne oczka. Najbardziej żal psów.... :shake::shake::shake::shake:
  6. Dzięki wielkie :D Kropa się ucieszy .;p
  7. Zapraszam na fantastyczny bazarek zaprzyjaźnionej fundacji ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249316-FAMowy-sprzęt-zaprzęgowy?p=21697365#post21697365[/URL] PS: Chętnie przyjmę od Was linka, gdy natraficie na bazarek z psimi kurtkami, polarami itp. albo ktoś by się takowych rzeczy wyzbywał :p
  8. Ja też nie znoszę klepania formułek, więc tego nie robię :D. Wiosnę to my już mamy 8) U nas też są same plastikowe zawsze, nie wiem co się Babci w tym roku ubzdurało w tym roku... I za to musi płacić teraz ;D Co więcej, moja koleżanka też chce ucho wołowe :siara: ;pppp
  9. Jaka ozdoba świąteczna :lol: My również życzymy zdrowych, spokojnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia :). I takiego jedzenia, po którym się nie tyje, o! :D
  10. Ano będę. Kundelus zapewnie też ;) Hehe, to mówisz że mam olać szkołę? :P Dobrze powiedziane: były 8)
  11. Hmmm, ja w sprawach zdrowotnych nie pomogę, życzę zdrowia ;) Jeeeej, ale uroczo wygląda Żabula w ubranku :loveu:
  12. Ja żałuję, bo sama w zuchach nie byłam ;) Ale teraz mi się udaje ;D. Szkoda, że czasu nie da się zatrzymać. Oj cicho, czas kujonów nastał ;]. Jak to nie ma! No fakt, nie ma! ( :lol: ) Ale wystarczy, że żyje za te zrzucone BIG bombki! To ogromny prezent :D
  13. Wesołych Świąt, spełnienia marzeń i wszystkiego, co najlepsze :) Pochwal się szkłem :P
  14. [url]http://imageshack.us/a/img4/8048/ibrp.jpg[/url] :mdleje: Jak to wygląda! Gdyby to mysliwi zobaczyli 8)
  15. Jak Dora przeżywa fakt, że zimy nie ma? ;p
  16. [url]http://imageshack.us/a/img12/7134/4q18.jpg[/url] no ten... całkiem normalnie wygląda :siara: :D
  17. Łał, ale fajny kubrak :D
  18. [quote name='marta.k9080'] gdzie jest śnieg:placz:[/QUOTE] Wyjdź ze śniegiem! [url]http://i878.photobucket.com/albums/ab341/monika1910/b6264d1d-a575-40ef-be68-f9723ee4638b_zps182ec78d.jpg?t=1387738014[/url] pełne skupienie :loveu:
  19. Ty$ka

    Diabły dwa.

    Zazdroszczę terenów :D Tej swawoli :PPP
  20. Wy się cieszcie z choinki, u nas jest jakaś tam bombka z du. wyjęta walnięta na środku ronda :lol:
  21. Kup kundlowi pod choinkę wędzone ucho wołowe - niech kot je znajdzie i otworzy dzisiaj :evil_lol: Milka lata za nim jak opętana, schowałam je do szafki, to debilka próbuje wydrapać drzwiczki na wylot :diabloti:
  22. Mogłabyś jeszcze podpisać nad zdjęciem każdego z nich jakiej są płci? ;)
  23. Ok, źle ujęłam to, co chciałam powiedzieć :D. Chodzi tylko o to, że jak ktoś całkowicie olewa szkołę średnią, to może potem mieć problemy z maturą i przyszłą pracą. Po prostu. Sama nie zachęcam do kujonostwa, sama się nim też nie czuję (po prostu uczę się tego, co mnie interesuje, a że na razie interesuje mnie wszystko to nic nie poradzę na to :P), tak czy inaczej nie należy popadać w skrajność żadną. Ja np. uwielbiam dyskutować z koleżanką z klasy, która non stop siedzi w książkach i opierać się na wiedzy, którą mam: gdybym tyle nie czytała, to bym nie miała dobrej argumentacji, a tak jest ok i udaje mi sią ją przebić:). Ale o czym my tu mówimy! Dla niektórych nauka może być jedynym zajęciem, najlepszym wykorzystaniem wolnego czasu i nic nam do tego, bo skoro to lubi to czemu mamy zakazać? ;) Są też tacy, co z nauką się nienawidzą. A ja? Ja lubię się uczyć, serio. Ale nie mam czasu, by całe życie spędzać w książkach. Mam drużynę, tam mam co robić! Co więcej - zdaję sobie sprawę o tym, co powiedziała zmierzchnica: co z tego, że jestem na profilu psychologiczno-społecznym, skoro nie mam praktyki? A w harcerstwie mam! Każda moja dziewczynka to odrębna indywidualność, każda z nich ma jakieś problemy, które muszę umiejętnie rozwiązać, ciągle je obserwuję w dwóch aspektach: indywidualnie i grupowo, moje obserwacje są mega fascynujące. Zdaję sobie sprawę, że to właśnie, że pracuje z dzieciakami już teraz, że staram się je ukierunkować na pewne zainteresowania i wartości, że szukam rozwiązań dla problemów między osobami w drużynie itd. da mi więcej możliwości niż fakt, że będę miała 5 z biologii i świetnie napisaną maturę ;). Jednak szkoła mi też dużo daje, wiedzę zdobytą tam stosuję w praktyce (choć bardziej wiedzę z książek psychologicznych, ale ciii). Inna rzecz, że poziom w szkole musze utrzymać, bo muszę dawać przykład, żaden z rodziców nie traktowałby mnie poważnie, gdyby się dowiedział, że wychowawca harcerski jego dziecka olewa sobie naukę ;). Generalnie pisze teraz wszystko przeciw sobie... bo ostatnio tak rozmawiałam z przyjacielem z harcerstwa o tym, czy faktycznie szkoła nam pomaga się rozwijać. I wtedy było mi ciężko znaleźć argumenty przemawiające za szkołą, znalazłam jeden: jestem przykładem właśnie dla dziewczynek. TYLE :D. Bo pomysł na siebie, swój rozwój, zastosowanie wiedzy w praktyce osiągnęłam przez harcerstwo. A szkoła tylko nauczyła mnie czytać i pisać tak naprawdę. A, i niezdrowej rywalizacji. ;p Tak czy inaczej, uczyć się trzeba. Chociaż trochę 8) A ja w tej chwili skupiłam się na swojej drużynie, bo przez 3msc zaniedbałam ją i teraz mamy różnorakie problemy, szkoła w tej chwili nie jest istotna. Wiem, że błądzę dzisiaj w pisaniu, że przeczę sama sobie... ale w sumie nie wiem po której stronie jestem :P Nie umiem obrać tego w słowa, więc wybaczcie moje niezdecydowanie. Co do Morusa... gdybym miała teraz Morusa brać, nie podjęłabym decyzji o psie. Naprawdę nie mam dla niego czasu. Na zbiórki mogę go zabierać (pod warunkiem, że będą akuratne, bo nbie wszystko, co robię, da się pogodzić z psem.), ale tak sie składa, że grudzień i styczeń to zajęcia w harcówce. Jak będą zajęcia polowe, to go będę zabierać. O ile rodzice dziewczynek się zgodzą. Jeszcze z nimi na ten temat nie rozmawiałam, ale myślę, że problemu nie będzie, bo znają mnie, znają mojego psa, dziewczynki puszczają z nami na spacer. No, ale tak czy inaczej kundelus zaniedbany. Szczególnie podczas tygodnia, kiedy wracam po 9-10h do domu... no ale nic na to poradzić nie mogę. Rozkminiam, jakby mu tu skrócić czas samotności, ale nie wiem jak. Drugi pies, nawet ze schroniskowego kojca, z którego nie wychodzi 24h/dobę, jakiś mega spokojny, starszy raczej odpada w grę, bo wtedy dwa się męczą (i co ja zrobię z dwoma na studiach?). Do domu próbowałam psa wziąć, on nie umie się przestawić, a rodzice widząc, że się kręci i znaleźć miejsca nie może, utwierdzają się w przekonaniu, że to ma być i będzie non stop pies podwórzowy. Innych pomysłów mi brak. Straciłam kontakt z Morusem, generalnie teraz tylko egzystujemy obok siebie, to smutne. Może na wiosnę jakoś się ułoży, na razie jest jak jest.
  24. Zaniedbałam Was trochę, ale psa też zaniedbałam. Dzisiaj spacer z nim był koszmarem :P trabeska, co innego jest olewać gimnazjum (serio, nie było sensu się w nim uczyć, nic mi się nie przydaje... z wyjątkiem przedmiotów, które mam na rozszerzeniu), a co innego szkoła średnia: od tego zależy Twoja przyszłość. A ja człek ambitny, i choć wiem, że i tak z pracą trudno, to chcę być na poziomie z ocenami 8). No ale pewnie mi nie wyjdzie tym razem, zbyt łatwo to szło, by mogło tak zostać ;]
×
×
  • Create New...