Taaaa, całe stado Siusiek :cool3: W pracy się nabijają i teraz już nie Balbina jestem, tylko Violetta:evil_lol:
A co mi tam:eviltong: Karolcia, a może byś tak z moją Gosią od Alusia pogadała? Bo ona mi argumenty wysuwa, że ma kota i kot zawału przez psa dostanie, bo przy znajdzie do domu nie chciał przyjść i spał na silniku.
Ech, dla mnie by to było optymalne, bo bym ją miała pod ręką :razz: