Białasku ,sprawuj się dobrze,na dworze już zimno,a u Marudki łapinki nie marzną,sąsiad nie warczy na cię:angryy:,pozbędziesz się robali w różnej postaci ,więc nie marudź i Marudce zamrucz kołysankę czasami;).
No tak ,jednym słowem ,Białas nie wiadomo ,czy przyzwyczai się do nowych warunków-zadbania o niego,większej opieki nad nim.Maciek ,faktycznie ,może szczęśliwy.....tylko smutno mi się robi,gdy pomyślę o tym niedobrym sąsiedzie:(
Biedny Maniuś:-(,a Białasek na zimę się sprowadza do Ciebie ,Marudko,szczęściarz z niego,Fart i Maciuś-oby nic niedobrego was nie spotkało,tak długo was nie ma:shake:.
No tak ,psiak bezproblemowy,potrzebujący spokoju i miłości człowieka,poczekam na informację dot.diagnozy,która ma się niebawem odbyć,głaski dla Kubusia:-).
Komu pieska ,komu ?
Nie mogą zostać w tymczasowym domu,
Jest ich dziś za dużo....
Niech w innym domku,
Pieskim życiem służą:lol:.
Piękne psiaki do wzięcia,
Chcą domku stałego,
Czy znajdzie się człowiek
I weźmie jednego?:dog:.
Dla piesków jednakże byłoby dobre gotowane jedzonko,suche mogą później spożywać i koszty byłyby jeszcze mniejsze(na początek)niż te 250zł.Może ta pani da się jednak przekonać:modla:.
Mogę dodać parę kilogramów makaronu,bo kasza z warzywami w woreczkach i ryż już jest,zostaje tylko mięsko,te psiaczki przecież mogą na razie takie mieć menu....