Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Piękne to zdjęcie:) A Alutka niech nie udaje, że nie wie o co chodzi tylko niech zmyka;)
  2. [quote name='kejciu']W sumie konto Lunki wzbogaciło się o ponad 202zł :) Marysia się ucieszy jak jutro na konto zajrzy :D[/QUOTE] Kasiu pięknie Ci dziękuję:buzi: Na konto wpłynęło w sumie 202,50zł, w tym 40zł z bazarku, 128zł w spadku po Kajtku i 34,50 (60,50zł - 26zł, które poszło na podkłady) z bazarku po Sarinie:lol:
  3. Kochane ciocie, z Wami Lunka nie zginie:loveu: Sunia jest bardzo grzeczna, dzisiaj potffory zostały w domu same na prawie 12h (niestety mam w czwartki bardzo długo zajęcia) a mała nie załatwiła się w tym czasie w domu!! Już od paru dni właściwie tego nie robi ale po takim czasie to naprawdę miałaby pełne prawo a tu taka niespodzianka:lol: Nic nie zostało też zdewastowane. Jednym słowem mądra dziewczynka z tej Lunki:)
  4. Zajrzyjcie proszę na wątek kozienickiego przytuliska. Pojawiły się w nim dwa starsze owczarki długowłose, grożą im Radysy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239708[/URL] Pies 1: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cWU2dV13Qv0/UlVT9SEO_-I/AAAAAAAAVMk/sBL1gHnbNLg/s598/1381660_638927839481208_52658368_n.jpg[/IMG] Pies 2: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-KwLWFfIFBls/UlVT__m9OeI/AAAAAAAAVNc/Qxfq4NzZRLM/s598/945843_638927332814592_2111722215_n.jpg[/IMG] Więcej zdjęć psów tutaj: [URL]https://www.facebook.com/4lapy.kozienice[/URL]
  5. Byłam z Lunką u weta niestety gardło jest cały czas mocno czerwone, dostałyśmy kolejny antybiotyk i mamy się pokazać za tydzień. Lunka dostała też zastrzyk na odrobaczenie ponieważ pan doktor powiedział, że u szczeniaków czasem się tak zdarza, że objawem zarobaczenia jest kaszel a że jeśli była mocno zarobaczona to jednorazowe odrobaczenie mogło wszystkiego nie wybić. Spłaciłam całą zależność u weta, wyszło tego 170zł w związku z tym mała jest na minusie (ale już u mnie;)). Wstawiam zdjęcie rachunku i wyszczególnienie ile za co: [IMG]http://imageshack.us/a/img689/4968/s5lh.jpg[/IMG]
  6. Nie dzwoniłam ale będę jechała dzisiaj pod wieczór, zadzwonię do Ciebie:) Lunka dostała 40,69zł od Mattilu, ślicznie dziękuję kochana:lol:
  7. Niedobrze:shake: Wpłynęło 10zł dla Marcelka od Maruda666, dziękuję:)
  8. Co do gardła to mała jeszcze trochę pokasłuje, prawdopodobnie jakoś w tym tygodniu podjedziemy jeszcze do weta się pokazać:)
  9. Wrzucę jeszcze jedno. Młoda dama:lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img689/801/kvav.jpg[/IMG]
  10. [quote name='ania75']Myślę, że ona po prostu bardziej wrażliwa bo przecież reszta psiaków bez problemów od początku w domkach ..... Musiała ta podróż, ucieczka mamy i to co jej się później przydarzyło tak na nią wpłynąć .... dlatego tak się zamknęła biedulka[/QUOTE] Też tak myślę. Ale ważne, że szybko dała się z powrotem przekonać, że nic jej nie grozi:) Wrzucę parę dzisiejszych zdjęć. Trudno zrobić dobre zdjęcia, szczególnie na dworze bo ona jest ciągle w ruchu:) Ale coś tam zrobiłam. [IMG]http://imageshack.us/a/img203/6273/meqt.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img42/9056/pyfn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img33/6229/1u8s.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img547/966/erpa.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img4/6936/laqr.jpg[/IMG]
  11. Filmik niesamowity:) Przepraszam, że rzadziej się odzywam ale jestem ostatnio trochę zarobiona. Lunka zrobiła duży postęp, mogę powiedzieć, że zachowuje się już właściwie jak normalny szczeniak:) Przychodzi żeby ją głaskać, zaczepia mnie łapą, merda ogonkiem. Dzisiaj po raz pierwszy puściłam ją w ogrodzie bez smyczy i była bardzo grzeczna, bez problemu mogę ją z powrotem złapać, przybiega na zawołanie. Szalała jak mały dzikus, goniła się z Borówką i zataczała w pełnym biegu kręgi wokół wokół drzew:) Nie ucieka też już kiedy chcę jej założyć szelki wręcz sama przybiega kiedy ją zawołam i bez problemu pozwala się ubrać. Bardzo grzecznie zostaje w domu pod moją nieobecność. Zaczęła też załatwiać się na dworze, co prawda na razie robi to i w środku i na zewnątrz ale myślę, że powoli i z tym dojdziemy do ładu:)
  12. [quote name='Ellig']Trzymam kciuki za Axelka:)[/QUOTE] Przyłączam się do trzymania:)
  13. Też mam nadzieję, że unikniemy niedzielnej wizyty, niech się mała nie stresuje. Ale Lunka robi postępy. Pozwala się już pogłaskać, podchodzi do wyciągniętej ręki i macha ogonkiem kiedy do niej mówię:multi: Niestety nadal nie ma zamiaru załatwiać się na dworze ale za to załatwia się na podkłady więc też jest jakiś postęp. Z linki na razie zrezygnuję ponieważ małą nie czuje się zbyt komfortowo w szelkach (podejrzewam, że z obrożą byłoby podobnie) a wrażenie, że z łapaniem też jest troszeńkę lepiej:) Mattilu zaraz prześlę numer konta, dziękuję:loveu:
  14. Wczoraj wpłynęło dla Marcelka 20zł od Aldrumka i 30zł od mysza1, ślicznie dziękujemy:)
  15. Zaglądam cichutko i czytam sobie:)
  16. Witam wszystkich nowych gości u Lunki:) Bardzo też dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe:) Mała ma się dobrze, kaszle mniej, w zachowaniu nie widać znaczących zmian. Jeżeli nie przemieszczam się w jej kierunku to podchodzi do mnie, bierze jedzenie z ręki. Natomiast kiedy idę w jej stronę usuwa się z drogi. Żeby ją złapać muszę ją "zagonić" w kąt, wtedy zamiera tam bez ruchu i pozwala się wziąć na ręce. Niestety nie bardzo chce się załatwiać na dworze. Wygląda to mnie więcej tak, że łażę z nią pół godziny po ogrodzie, wracam, zdejmuję szelki a ona leci do sąsiedniego pokoju i załatwia się na podłogę. Mam nadzieję, że powoli przestaną ją krępować szelki i zrozumie po co są te spacery. Wczoraj i dzisiaj została sama w domu (z resztą psów), nie zamknęłam jej w klatce bo bardzo się spieszyłam i nie miałam czasu jej łapać ale nic nie zniszczyła ani nie pogryzła. Natomiast wczoraj wieczoram sama poszła do klatki i połorzyła się tam spać. Przed chwilą postanowiła się zapoznać ze swoim odbiciem w szybie od piekarnika, na przemian groźnie warczała, machała ogonem i lizała szybę:lol:
  17. Dziękujemy za odwiedziny:) Lunka była dzisiaj u weterynarza ponieważ dość mocno kasłała. Okazało się, że ma zapalenie gardła. Dostała lekarstwa i będziemy się kurować:) Nie wiem ile dokładnie wynosi dług w lecznicy, jak się dopytamy to wpiszę w rozliczenie. Luna dostała 50zł od ceris, ślicznie dziękuję[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
  18. [quote name='Martika@Aischa']tak Marysiu :) dziś karma została odebrana tak mi po godzince 16 zakomunikowała Pani Anetka ;)[/QUOTE] No to się cieszę, myślałam, że już nigdy jej nie odbiorą:D
  19. Na konto wpłynęły pieniądze z bazarku od Martiki oraz deklaracja stała od mdk8, ślicznie dziękuję:) Martiko czy kurier odebrał może wreszcie tą karmę?;)
  20. Dziękuję, że jesteście. Mamy na nie udało się odnaleźć ale poszukiwania trwają. Z relacji ludzi wynika, że trzyma się miejsca, w którym zaginęła.
  21. Zgodnie z życzeniem, zapraszam na wątek Lunki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247509-Taka-ma%C5%82a-a-tyle-prze%C5%BCy%C5%82a-Lunka-po-wielu-perypetich-ju%C5%BC-w-domu-tymczasowym[/url] :)
  22. Rozliczenie Wpłaty: 50zł od ceris 40,69zł od Mattilu 40zł od kejciu (bazarek na Lunkę) 128zł od kejciu (z bazarku na Sarinę, która jest zabezpieczona finansowo) 60,50zł od kejciu (z bazarku dla Kajtusia, który już w DS) 20zł od ceris 336,25zł od Nutusi (bazarek na Lunkę) 13zł zwrot odemnie za podkłady zużyte na potrzeby inne niż lunkowe:) 101,39zł od Nutusi (trzeci regał) Wydatki: wet - 170zł (80zł czip + wirusówki, 45zł wiztyta I, 45zł wizyta II) podkłady - 26zł witamina C - 4,90zł rejestracja czipa - 30zł pakiet ogłoszeń - 6zł wyróżniona Tablica na tydzień - 9,99zł szczepienie na wściekliznę - 25zł sterylizacja - 270zł karma, 8kg Brit Premium Junior S - 66,33zł karma (j.w.) - 67zł karma 8kg Brit Premium Adult S - 68zł "Spadek" po Lunce w wysokości 46,61zł zostaje przekazany na potrzeby mojego nowego podopiecznego - jamnikowatego Bodo (link) Saldo na 16.04: 0,00zł
  23. Lunka jest psim dzieckiem w typie terierka. W tej chwili ma prawdopodobnie ok. pół roku. Urodziła się na wolności i przez pierwsze miesiące swojego życia mieszkała razem z mamą i rodzeństwem pod tarasem pustego domku letniskowego. Tam odkryli psią rodzinę dwaj chłopcy. Zaczęli regularnie przychodzić do psów, karmić je i oswajać z obecnością człowieka. W wyniku akcji szukania domów szczeniaczki znalazły domy. Niestety Lunka jeszcze tego samego dnia, którego przyjechała do DS uciekła z posesji. Na szczęście po czterodniowej akcji udało się ją złapać. W tej chwili sunia przebywa u mnie w domu tymczasowym i uczy się życia w domu:) Tutaj można przeczytać o wcześniejszych losach psiej rodziny: http://www.dogomania.pl/forum/threads/243780-Bezdomna-psia-rodzina-POMOCY-potrzebne-domy-sterylka-szczepienia-odrobaczenie?p=21222440#post21222440 Lunka jeszcze na wolności: I Lunka u mnie, na pierwszym spacerku po ogrodzie:
×
×
  • Create New...