-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Marysiu nic się nie martw z mojego bazarku dla Mentoska będzie grubo ponad 400 zł jakoś damy radę ;) w kupie siła ;) A york wierzę że wróci do domu.[/QUOTE] Super:loveu: Ja niestety nie mam ręki do bazarków:roll: -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Jak miło, że ktoś za mną tęskni :loveu: Przez musztardę o mało mnie na Alaskę czy inną Syberię nie wysłali!:angryy: Dowodu osobistego ode mnie nie chcieli - bo nieważne czy ja to ja, tylko, że musztardę w walizce mam i chyba myśleli, że nie zawaham się jej użyć!!!!! Jeszcze chwila i bym do samolotu nie zdążyła wsiąść przez te ich "środki bezpieczeństwa". Powiem szczerze, że obmacywany publicznie człowiek stojący na bosaka nie czuje się najlepiej...:cool3: Ale pani - zanim wsadziła mi ręce w spodnie - grzecznie zapytała "czy pani pozwoli?" Już miałam jej odpowiedzieć, że nie pozwalam, ale trochę się bałam, że a) odbiorą mi musztardę i b) samolot mi ucieknie :eviltong: W dodatku miałam jeszcze trochę serów i wolałam nie otwierać walizki, żeby otoczenie nie padło od ich smrodu:evil_lol: Musztardy dijońskiej jest już teraz chyba co najmniej kilkanaście gatunków - jedne lepsze, drugie gorsze. Ja lubię tę ostrą - i w smaku lepsza i... na dłużej starcza :razz: Jest też z dodatkiem czarnej porzeczki, chrzanu, mięty, różnych innych ziółek - we łbie się kręci i nie wiadomo którą wybrać. Beaujolais nouveau to sikacz zupełnie niegodny szumu, jaki się wokół niego robi! Burgund to co innego, ale nie nabyłam. I dobrze, bo musztarda plus burgund plus śmiardolące sery... to mogłoby się okazać jednak za wiele jak na wytrzymałość czarnoskórych francuskich stróży bezpieczeństwa :) Stado w komplecie, zadowolone z życia. [B]Jest szansa, że jutro kicia pojedzie do siebie,[/B] ale póki to nie nastąpi "się nie nastawiam" :) Jeży śpi od 3 dni. Konsultowaliśmy z Doktorem, żeby go budzić tylko raz na kilka dni, skoro sam nie wyłazi. Bo jak już go Sławek obudzi i wysika, to daje mu jeść. Da jeść - znów się pęcherz wypełnia i kółko się zamyka. A tak, zima idzie, aktywność się zmniejszyła i można też zmniejszyć częstotliwość wysikiwania i karmienia. Próbujemy...[/QUOTE] I co z domkiem dla kici? Kciuki można puścić?;) -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
Marysia R. replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Odszedł kochany, na swoim posłanku, w poczuciu bezpieczeństwa. Jestem z Wami myślami. -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Śliczny "jorek";) Miejmy nadzieję, że komuś uciekł i uda się odnaleźć właściciela... Na konto wpłynęło 5zł od mdk8, dziękuję:) Mój bazarek dla Mentosa zakończył się ale niestety nie udało się nic sprzedać:shake: -
Witamy ciocię Nutusię po małej przerwie;) Państwa nie skreśliłam w żadnym wypadku, w porozumieniu z myszą 1 wysłałam kilku jej podopiecznych odpowiadających wymaganiom. Niestety Państwo na tego maila już nie odpisali. Mam nadzieję, że znajdą w końcu biedaka dla siebie i dadzą mu kochający dom. A Luniasta ma się bardzo dobrze, nie wygląda na zawiedzioną faktem, ze Państwo jej nie adoptowali:eviltong: Dzięki zastosowaniu klatki udało się ograniczyć do minimum sikanie w domu (zdarza się jeszcze w nocy i jak się zagapię i zbyt długo nie wypuszczę delikwentki na dwór) i niszczenie różnych rzeczy (chociaż ostatnio wciągnęła przez pręty posłanie i troszkę je zdewastowała;)). Wczoraj w lecznicy siedziała skulona na stole i się trzęsła a ogonek miała tak podwinięty pod siebie, że Pani doktor myślała, że ona nie ma ogonka. Ale kiedy wyszłyśmy z lecznicy poszłyśmy się przejść kawałeczek i Luna bardzo grzecznie szła na smyczy, ogonek był w górze, z zaciekawieniem obwąchiwała wszystko dookoła. I cały czas sprawdzała czy jestem co chwila podchodziła, żeby ją pogłaskać a kiedy wołałam ją, żeby zmienić kierunek od razu leciała za mną (oczywiście cały czas była na smyczy):)
-
[quote name='Mattilu']No to gratulacje :)[/QUOTE] Gratulacje należą się chyba Panom z warsztatu, że udało im się w końcu skończyć robotę bo ja już myślałam, że nigdy mi go nie oddadzą;) Byłam dzisiaj z Lunką w lecznicy i wściekliznę mamy już z głowy (koszt 25zł, rachunek wstawię później bo mi się sprzęt fotografujący rozładował). Jeśli chodzi o sterylkę to musimy odczekać dwa tygodnie od szczepienia i możemy się umawiać. Przy okazji będzie też trzeba usunąć mleczne kły bo pomimo, że już dawno wyrosły stałe to twardo tkwią na swoim miejscu i ani myślą wypadać;)
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
Marysia R. replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Klusek cudo:lol: A jak wygląda sytuacja z potencjalnym DSem dla niego? (O ile dobrze pamiętam to coś się szykowało:)) -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Oj Mentos, nieładnie:nono: Zdjęcia są the best:D -
[quote name='Mattilu']Ale jakiego konkretnie psa szukaja? Chcieliby koniecznie suczke? Bo doroslym, spokojnym psem jest Harny w kojcu u Malagos...[/QUOTE] Nie musi być suczka ale pies musi byś mały ew. średni, typ spokojnego kanapowca. Przy lęku starszej dziewczynki przed dużymi psami takie pies jak Harny nie wchodzi w grę. Przyznam się szczerze, że jestem trochę zirytowana ponieważ w porozumieniu z mestudio podesłałam Państwu kudłatą Jagę vel Owcę z Radys, która jest u Niej na tymczasie i która z charakteru byłaby idealna dla tej rodziny. No ale Pani odpisała mi, że bardzo jej głupio z tego powodu i że nie chciałaby się wydać wybredną babą ale Jaga im się nie podoba, z charakteru jest faktycznie idealna ale Oni woleliby psiaka z krótszą sierścią. Niby wiem, że nie każdy musi przygarniać ii kochać wszystkie psy bez względu na wygląd ale zirytowało mnie to bo nie lubię takiego wybrzydzania:roll:
-
[quote name='kejciu']Zapraszam na bazarek na którym można kupić ciasteczka dla Lunki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248957-Mikołajkowo-ciasteczkowy-dla-psiaka-Twego-lub-z-listy-wybranego!!!?p=21577879#post21577879[/URL][/QUOTE] Dziękuję Kasiu:lol: Lunka się na pewno ucieszy;) Państwo wysłali mi dzisiaj maili z informacją, że pomimo, że Lunka bardzo im się podobała podjęli decyzję, że zrezygnują z jej adopcji ponieważ nie chcą jej narażać na stres, który mogłaby przeżywać w związku z kontaktami z młodszą dziewczynką. Poprosili natomiast o pomoc w znalezieniu odpowiedniejszego kandydata, więc gdybyście miały jakieś pomysły to dawajcie znać:)
-
Jesteśmy już po wizycie zainteresowanej rodziny. No i raczej bez rewelacji, wydaje mi się, że nie jest to dobry dom dla Luny ani Luna nie jest dobrym psem dla tej rodziny. Rodzina czteroosobowa - młode małżeństwo z dwójką dzieci, dwie dziewczynki w wieku 2 i 5 lat. Jako rodzina nie mieli zwierząt, Pani miała w domu rodzinnym suczkę a potem w czasach studenckich kota. Pan początkowo nie był zachwycony pomysłem posiadania psa ale dał się przekonać. Szukają psa spokojnego, nie nachalnego ponieważ starsza dziewczynka boi się kiedy psy na nią skaczą, boi się też dużych psów. Natomiast młodsza dziewczynka to typ dziecka kochającego cały świat:) Kiedy przyjechali zamknęłam część psów ale, żeby Luna czuła się bezpieczniej zostawiłam na zewnątrz Czikę i Jagodę. Ale kiedy Państwo weszli byłam zmuszona je zamknąć bo starsza dziewczynka wręcz sztywniała ze strachu kiedy chciały się z nią przywitać. Lunka na początku głośno szczekała z bezpiecznej odległości a potem schowała się do spiżarni. Kiedy Państwo usiedli i chwilę porozmawialiśmy poszłam po nią, przyniosłam na rękach i pozwoliłam pogłaskać. Potem kiedy ją puściłam a ona z powrotem się schowała młodsza dziewczynka poszła za nią i zaglądała do kryjówki, chciała Lunkę głaskać i ogólnie była bardzo zainteresowana co jednak było mocno stresujące dla Lunki. Potem Luna przeniosła się pod stół przy którym rozmawialiśmy. Ogólnie rzecz biorąc myślę, że rodzina ok, ale powinni raczej adoptować dorosłą, spokojną sunię a nie lękowego szczeniaka (czy w ogóle szczeniaka bo biorąc pod uwagę lęk starszej dziewczynki przed skakaniem ciężko byłoby znaleźć odpowiedniego kandydata). Powiedziałam Państwu wprost o moich wątpliwościach, o tym że Lunka będzie wymagała czasu, pracy i cierpliwości. Państwo mają przemyśleć sprawę i dać znać. Zobaczymy ale wydaje mi się, że to jeszcze nie TEN dom:)
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='halszka']Wyróżniłam chłopaka na tydzień na tablicy,może ktoś wypatrzy...pozwoliłam sobie również zmienić jedno zdjęcie:)Trzymam kciuki i idę się pakować,jutro wyjazd na weselicho :cunao:[/QUOTE] Halszko dziękujemy:loveu: Życzę dobrej zabawy:lol: -
Na szczęście jeszcze tak źle ze mną nie jest, żebym dziury w kocyku wygryzała:evil_lol: A przy okazji pozwolę sobie zaprosić na bazarek, znów próbuję sprzedać te nieszczęsne łyżwy ale jak na razie wygląda na to, że nic z tego:roll: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248794-%C5%81y%C5%BCwy-dzieci%C4%99ce!!-Dla-ch%C5%82opca-i-dziewczynki-Do-24-11-ZAPRASZAM-%29?[/url]
-
Zaglądam do suni.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
Marysia R. replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
[quote name='mestudio']Poddaje się. Przyznam szczerze, że mam dość prowadzenia dt. Tym samym informuje, że od dziś nie przyjmuję żadnych psów. Pojechałam do miasta wysłać paczki bazarkowe, nie było mnie godzinę. W domu został tylko Jordi, a na werandzie biała suka z naszą Fizią. Pod moją nieobecność biała otworzyła sobie drzwi dzielące werandę od mieszkania i zdemolowała mi dom, powyrywane są nawet ze ścian karnisze, porwane firany, rozwleczone doniczki z kwiatami z parapetów. Przelała się moja dobroć. Nie stać mnie na remonty, nowe firany (te były nowe dopiero co kupione). Mam dość, nawet nie wiem jak się zabrać za sprzątanie tego syfu, resztki kwiatów i ziemi rozwleczone są nawet na kanapie w jadalni.[/QUOTE] O cholera! Może któraś z ciotek ma gdzieś jakieś zasłony, których nie używa i mogłaby poratować..? A czy oprócz zasłon i roślin doniczkowych "nieodwracalnych" zniszczeń jest dużo? -
Lunka od paru dni kiedy wychodzę z domu zostaje w kenelu. Po tym jak wróciłam do domu i zastałam w dużym pokoju zwój taśmy magnetofonowej i pełno ostrych, plastikowych odłamków z pogryzionych kaset i pudełek po nich, stwierdziłam, że tak będzie bezpieczniej i dla samej Lunki i dla sprzętów domowych;) Efekt jest również wychowawczy, okazało się, że da się bez problemu wytrzymać kilka godzin bez załatwiania się:eviltong: Do tej pory zdarzało się, że po powrocie zastawałam nawet pięć kałuż i kupę (a jestem pewna, że to sprawka Małej bo moje psy załatwiają się w domu naprawdę tylko w ekstremalnych wypadkach). Tak więc wychodząc wsadzam Luniastą do klatki, wręczam coś smacznego do gryzienia i zostawiam. I muszę przyznać, że Lunka jest bardzo grzeczna, zdarza jej się co prawda z nudów wygryźć dziurę w kocyku (swoją drogą jest to kocyk pożyczony od Nutusi:oops:) ale naprawdę nie mam jej tego za złe (kocyk odkupimy:)). Zapytań w sprawie adopcji paskudy, pomimo wyróżnienia, brak.
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Przypomniałam sobie o dziecięcych łyżwach, które zalegają mi w kotłowni więc również zapraszam na bazarek:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248794-Łyżwy-dziecięce!!-Dla-chłopca-i-dziewczynki-Do-24-11-ZAPRASZAM-)[/URL] -
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Marysia R. replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Mentosek zaprasza na bazarek :) u nas już świątecznie :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248757-Świąt-Czar-)-Luksusowy-bazarek-świąteczny-)-26-11-20-00?p=21545493#post21545493[/URL][/QUOTE] Martiko dziękuję:loveu: Lecę się zameldować! -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Na wszelki wypadek od razu po wejsciu usiadz!:razz:[/QUOTE] Oj tak, popieram wniosek;)