Dziękujemy wszystkim za odwiedziny, mnie tż bardzo cieszy te nasze dogadywanie. Właśnie spadł śnieg więc zaraz zrobię fotki co prawda podwórkowe, ale zawsze coś. Miałam coś dodac wczoraj ale imageshack odmówił współpracy, zdjęcia wrzucę jutro, bo dzisiaj jestem w rozjazdach. Jadę do weterynarza po witaminy dla Cesara, coś dla Mruczka bo wymiotuje:( i chcę się zapytać o paszport dla psa. Gdyby udało nam się go wyrobić to mogłabym zabierać psa na spacery do Czech :loveu: Tymczasem ja mam ferie i porządnie zabieram się do pracy nad przywołaniem aby było to bez ociągania. Dzisiaj Cesara na spacerze prowadziło 7 - letnie dziecko więc jestem z niego ( Cesara - bo posłuchał się dziecka) bardzo dumna :) W planach na dziś mam jeszcze zahaczenie o zoologa, chcę kupić furminator.