-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Szczeniaka przeniosłam do psiowego domku, bo mu tam lepiej pasuje:) W domu u mnie Oda na niego warczała a Patti ciągle zaczepiała do zabawy, na którą on nie miał ochoty. A piesio z raną jest kochany, tylko troszkę się boi , ale lubi się głaskać i wtykać ciekawsko łebek tam gdzie coś się dzieje..Jest młody.... przed rokiem. ..sika jeszcze jak sunia. Ma cudny nosek jak Muza:) Są na zdjęciach też dzika Kaja i Jula , bo pomieszkują po sterylce w domku. Zdjęcia z wieczornego spaceru, to troszkę mało widoczne. i jeszcze Patti się kręci....
-
Jezu...zapomniałam z tego wszystkiego o bazarku:( Marzenko przepraszam... Szczeniak troszku bullowaty, to dlatego rozdarty ;) chyba??//, bo wszystkie jakie znam i miałam z bullowatych to takie płaczki były oprócz Braunni . Został podrzucony..:( Łeb mi dziś od niego pęka i niestety chyba z imion nici chyba,że ktoś pomoże... wieczorem zdjęcia jak będzie mniej pracy
-
Duży piesio dziś wstał na łapy:) Wygląda troszkę lepiej, chociaż do normalności dużo mu jeszcze brakuje. Grunt,że są tak szybko efekty i psiak nabiera siły. A ja mam nowego lokatora w domu, rozdartego szczeniora , trochę nieporadnego, ale zęby ma wszystkie to ma na pewno 3-4miesiące . Jest mega zapchlony i zarobaczywiony. Wygląda jak mix owczarka z bulem...śmieszny i okropnie rozdarty .
-
Tak bida wczoraj i bida dzisiaj:( Dziś trafił do nas młody pies , czarny podpalany ale z ogromną dziurą na tyłku:( Lekarz stwierdził,że to stara rana i nie klasyfikuje się do zszycia:( Dostał leki i ma mieć smarowaną tą wielką otwartą ranę 4-5 razy dziennie....aż trudno na nią patrzeć a tu jeszcze trzeba ją dotykać :( Poza tym jest bardzo wystraszony ...ale pozwala sobie wszystko robić i lubi głaskanie. Kaja z Julą już po sterylce. a Jana piękniocha jest już w swoim domku!!! :) PIĘKNA SUNIECZKO MIEJ PIĘKNE I DŁUGIE ŻYCIE !!!
-
Nowy , wczorajszy pies jest mega wielki...większy od Wodnika o połowę....kawał psa i kawał bidy jednocześnie. Bo jest strasznie wychudzony, ma rany na ciele, uszy czarne, oczy zaropiałe , lecą mu łzy jak śpi. No i jest całkowicie bezsilny...zero reakcji na skrzeczącą Patti i nawet nie ma siły, aby się utrzymać na łapach. Ma też problemy hormonalne jak Harry. Oceniony na ok 3 lata Dostał leki i mam nadzieję,że jutro chłopak trochę nabierze sił. Teraz je , ale nawet nie ma siły na szybkie jedzenie...tylko je powolutku .
-
Tak, nowa sunia jest podobna do Szona, ale też wygląda jak jamniorka na wyższych łapkach.Nie ma imionka....Buńka;) Już się chyba nasyciła, bo dziś jedzenie zostawało przy każdym posiłku w misce. A teraz przyjechało cosik wielkiego z dużą mordką, w typie owczarka, krótkowłosy.... raczej pies. Jest wychudzony i nie chce wyjść z transportera :( ...to go zostawiliśmy w nim w boksie. Może wyjdzie jak będzie sam, do jedzenia i picia. A dziś////? A dziś był chyba przełom, bo Oda zrobiła kupę na dworze:)oraz zrobiła kilka kroków za mną na smyczy. Aby się udało....bo do tej pory Oda na widok smyczy kupkała i sikała jednocześnie:( i zjadła 2 pary szelek. Poza tym to ona uwielbia głaskanie. Cały czas wtyka łebek we mnie i i skrobie mnie łapką,że jeszcze chce głasków. Reaguje pozytywnie na Patti i razem potrafią się ładnie bawić..tylko ,że Patti nie czuje ,że waży 4 razy więcej i przez to muszę te ich zabawy kontrolować, aby Patti jej nie zgniotła. Poza tym jutro będzie oczekiwany dzień dla Jany , naszej mądrej,, puchaczki'' , bo zrobiła się taka jak kiedyś Sherry ...puszysta i mięciutka. Trzymajmy kciuki , aby Jana się dała przekupić i szybko zaufała nowym właścicielom. Bo to charakterna panienka i pomimo ,że pan przez cały tydzień przyjeżdżał tu do niej z wałówką , nie do końca jestem pewna,że Jana już jest gotowa i pozwoli się tak im bez problemu pogłaskać. To bardzo kochana i oddana sunia, ale jednocześnie pies jednego pana, którego tylko widzi i kocha całym swym serduszkiem a innych ludzi traktuje obojętnie lub nawet agresywnie. Bardzo ją lubię:)To mądra sunia i może jutro ona zrozumie ,że to jej szczęście po nią przyjechało i się uspokoi. A to już wystraszek Oda na spacerku:
-
Nie wiem czy wklejać, bo i tak nic nie widać na zdjęciu...Pippi:) Przesłodka starowinka, która cały czas przesiaduje w budzie i wychodzi tylko na jedzenie. Sunia jest trochę bojaźliwa i ciężko jej zrobić zdjęcia , bo na widok aparatu robi odwrót lub spuszcza łebek tak,że nic nie widać. Już 3 razy się przymierzałam do tego i z kilku zdjęć nic nie mogłam wybrać....masakra A to jedyne , na jakim cokolwiek widać i to po rozjaśnieniu. No i nasz babiniec...Mamcia i 5 córeczek::) mama ma ok 3 lat i wygląda ja przerośnięta jamniorka. Nadal się rzuca na jedzenie i nic innego nie robi tylko szuka posiłku i wylizuje puste miski po kilka razy. Wczoraj wyglądała gorzej, bo dziś już była po kilku posiłkach i nie do wiary , ale widać różnicę.