Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. Jest taki przed kolanko ...ok 40cm. A to już nasz prawie staruszek;)Ma ok 4-5 lat a wygląda na 10 . Też lekko pogryziony , ale był w innej miejscowości. Odżył po 3 dniach i ujada jak co najmniej pies myśliwski. Ciągle nas woła...i na nasz widok merda ogonem. Apetyt też mu dopisuje:)Jedynie nie lubi aparatu...mruży oczy.
  2. Biedny ślepek ...jeszcze bez imionka. Ma ok 3 lat , został pogryziony przez inne psy ...prawdopodobnie cieczka. Oko jest chore, ale do wyleczenia...potrzeba tylko trochę czasu. Dostaje leki przeciwbólowe, ale widać iż ból jest dosyć mocny, bo psiak nadal jest trochę osowiały. Całe szczęście,że apetyt mu dopisuje i wszelkie przysmaki zjada bardzo łapczywie ....nawet z naszymi palcami;) A to już kuśtyk...Flesz :) Ok 2-3 lata. zabrany z tego samego miejsca i też troszku pogryziony przez psy. Ma złamaną łapę i brzydko zrośniętą :( grozi mu powtórne łamanie i operacja. Na razie będzie na lekach. Poznał się już z tego,że lubi rządzić wśród innych psów, ale to może na razie wynikać z cieczkowej chuci .
  3. Poza tym u nas znowu nowe psice:( Troszkę zdjęć poglądowych nowych psiaków... Szagaj:) ok roczny piesio, który okazał się bardzo fajnym psem :) Jedynie boi się aparatu.
  4. Super Marzenko:) Bardzo dziękujemy :klacz: :calus: Za część kaski na święta kupimy piesom jakieś pychotki: Wczoraj Cezzarro pojechał do swojego super domku , super pani i (chyba )fajnych zwierzaków :jumpie: .....swojej rodzinki :jumpie: :loveu: CEZARKU, PIĘKNYCH CHWIL, DOBRYCH DNI, SZALONYCH ZABAW I ZDROWIA, ZDROWIA ....ZDROWIA!!! BĄDŹ SZCZĘŚLIWY , BĄDŹ KOCHANY I PRZEZ PANIĄ ROZPIESZCZANY!!! (sorki i dzięki :)Pasja za ukradzione zdjęcie) Wiem już ,że Cezzarro ma problem ze schodami, ale to mądry chłopak i na pewno je szybko opanuje... Poza tym miał ciężką i długą podróż i na razie dochodzi do siebie .Dlatego więcej wiadomości będzie po niedzieli...tym bardziej,że idzie do weta na przegląd i badana.
  5. Tak bardzo się martwiłam o Szona,że nie wytrzyma sylwestra a ten pędziwiatr nam wykręcił numer .... Uciekła dziewczynom na spacerze Czika z Patti za jakimś leśnym stworem. Patti wróciła od razu a Czika nie... To wieczorem jak się pojawiła na podwórku otworzyłam boks z Szonem,aby mendkę do boksu wprowadził, bo się bała zamieszania przy boksach( akurat rozpakowywaliśmy karmę)i siedziała za garażem. Szon jak zwykle za nami chodził i miał gdzieś szukanie Cziki. Kręcił się cały czas obok nas lub wskakiwał do swojego boksu na odpoczynek. Tak go zostawiłam...niech dziadzio sobie jeszcze pospaceruje ...i tak daleko nie pójdzie. A tu nagle szwagier puka i mówi,że pies wam chyba jakiś uciekł....no to pomyślałam o Czice, za krzakiem i powiedziałam,że wiem. Zaraz też wyszłam z ciepłym jedzeniem do Szona i tu niespodzianka ...nie ma !!! Nie ma też Cziki, to pomyślałam że razem poszły znowu na spacer i zaraz wrócą ...Czekam,wołam ...noc za pasem i nie ma towarzystwa. Boks otwarty, jedzenie zostawiłam ....pewnie zaraz będą jak poczują zapach gotowanego. I nie ma:( .... Całą noc z Patti zaglądałyśmy do boksu i klapa.... Rano przyszła Krysia ...patrzymy Czika jest a Szona nie ma:( To mnie wytrąciło z równowagi ...o matko, czy mu się coś nie stało :((( Wzięłam Patti a Krysia Leona i poszłyśmy na poszukiwania Szona. Zaglądałam sama w takie miejsca , gdzie nigdy bym nawet za coś dobrego.... nie zajrzała.Przeszłam cały brzeg rzeczki z duszą na ramieniu i nic... :( Andrzej pojechał samochodem go szukać i też nic... Myślę sobie, że jakby ktoś go zgłosił to całe szczęście, że tylko mnie lub mojej gminie...chociaż tyle dobrze, ale nadal szukamy. Patti ma już dość , zaczęła boleć ją łapa to wróciłyśmy do domu a tu tel Dzwoni Karola i mówi, Szon jest . Znalazł się w miejscowości , ale nie obok ...tylko dalej . Aż nie do uwierzenia,że ten jary , bo jary ale co najmniej 14 letni, poskręcany dziadzio tyle przeszedł polami ... ponad 4km. Znalazła go na polach dziewczyna( koleżanka naszej Klaudii) i zabrała do swojego domu. Bardzo jej za to dziękuję :klacz: I Karoli oraz Klaudii :klacz: :kiss_2: Taki to pędziwiatr a ja mam nauczkę,żeby nie ufać swojej intuicji i wyglądowi psa...!!! Całe szczęście,że cała historia się dobrze zakończyła, ale Szon wrócił jeszcze chudszy niż był i teraz odsypia zmęczony swoje przygody. Zastanawia mnie tylko czy go Misiek lub Lezka mojej siostry nie pogoniły lub mój,, psiolubny" szwagier//// bo chyba sam z siebie by się nie wybrał w taką daleką podróż.
  6. Dzisiaj trafiły do nas te 2 opisywane wczoraj psiaki. Jeden rudy z pogryzionym okiem...ale wet go oglądał i stwierdził,że oko nie jest uszkodzone:) A drugi średni,czarno podpalany niestety ma złamaną łapę i do tego to stara sprawa. Także pewnie czeka go jakiś zabieg...zobaczymy co prześwietlenie pokaże. Wczorajszy psiak wypoczywa, ale wychodzi na jedzenie i nawet merda ogonem:) Za to Szagij mnie dziś pozytywnie zaskoczył...On chce się bawić i lgnie do człowieka :klacz: Zaczepiał mnie do zabawy i lekko podgryzał podskakując. I zauważyłam,że mnie bardzo obserwuje...jak przytulam inne psy, to on jest zazdrosny....szczeka i woła mnie do siebie. Jak podejdę, to się cieszy:) Dziwne, ale podobnie się Jana na początku zachowywała. Co prawda do dziś dnia Jana obcych nie lubi, potrafi ugryźć, ale swoich kocha nad życie i pozwala sobie na wszystko pomrukując z radości:) Tak myślałam,że on taki typ i cieszę się bardzo , bo Janę uwielbiam ...tą charakterną panienkę :) Moskal się rozbrykał , podskakuje , wariuje i tylko woła aby go przytulać i głaskać :) Dziś mocno obszczekał naszego gościa, czyli czuje się tu już jak u siebie...no i pasibrzuch ciągle głoooooodny.
  7. Witam i jednocześnie polecam mojego Blackusia:) Bardzo dobrze ułożony psiak. http://przytulisko-lisow.manifo.com/blacki Opis troszkę nieaktualny, bo Blacki to teraz radosny piesek. Polecam też : http://przytulisko-lisow.manifo.com/toja
  8. Nawet mi nie przypominaj:((( Bo to straszny dla mnie okres:( Mojego Niuniusia straciłam zaraz po ...a Morek już od sylwestra niedomagał...i zaraz nas opuścił. A jeszcze 3 lata wcześniej zaraz po sylwestrze opuścił nas Emir. Boję się tego okresu okropnie...szczególnie ze względu na Szona, ma chore serce i boję się, że leki mu nie wystarczą, aby opanować strach w trakcie 3 tygodniowych fajewerków. Tylko mam jedną nadzieję, bo Szon jest głuchawy i może nie będzie aż tak bardzo słyszał huku wystrzałów. Co do nowych staruszków, ciężko stwierdzić jak reagują na takie głupie ludzkie atrakcje.
  9. Zazdroszczę:) Ja w święta mam zawsze najwięcej pracy.....
  10. Krysia się pewnie nie obraziła a psiak może mieć na imię Szagaj...ładnie:) Andzia dzięki...masz za to kawusię:) :kaffee_2:
  11. Uśmieszek bezimienny...wczoraj mu Weronka z Karoliną zdjęcia zrobiły i dlatego się tak szczerzył. A potem zwiał do środka. Tak jak zwykle świąteczna gorączka:( Mnóstwo psów , roboty i zawsze jakaś niespodzianka.... I do tego Krysi nie ma ...... niedomaga...dziś trafiła na pogotowie. Wypadł jej rano, przed pracą dysk...bidulka. Martwi się,że nie mogła przyjść do pracy.
  12. Nowy Szejkowaty przymilak :look3: Ale przynajmniej ma ładny zgryz;) Nie wiem co się dzieje, ale jesteśmy zawaleni psami!!! Dziś trafił do nas Czarny ,trochę podpalany, duży ,starszy pies...raczej dzikusowaty:( A jutro mają trafić 2 psy jeden ranny w oko a drugi w łapę :( Potrzebuję kogoś do pracy, pomocy w adopcjach ... proszę piszcie jak kogoś znacie.
  13. Marzenko to niech będzie Moskal zamiast Wasyla, bo moja Asia przyjechała zniesmaczona tym imieniem, ponieważ ma kolegę Czecha o tym imieniu i specjalnie za nim nie przepada a tego psa uwielbia. Pati go próbuje wyprowadzić z równowagi,co chwilę biega do niego pod boks i go swoim jazgoczącym szczekaniem podnerwia, ale i tak jest mega spokojny , bo inny pies by ją już zjadł. Poza tym Łezka do niego podchodziła i ją zaczepiał do zabawy, ale ta ruda menda lubi tylko małe psy ,słabsze od siebie to z zabawy nic nie było. Moskal zaczepia nas też łapą, aby go ciągle głaskać ....taki groźny z niego pies.
  14. To wg. mnie on bardziej benkowaty jest :siara: A Wasyl dziś się od rana wtula w ludzi i bez problemu pozwolił nam wyciąć obrożę i część kołtunów.Bo nie dało się jej zdjąć, tak była w kołtunach zaplątana. Została nam jeszcze skorupa na uszach... Przytulak, ma ok 2 lat i na łapie mały ślad po jakiejś ranie...może ugryzieniu . Słodki jest tyle:) Nowy Szejkowaty też mnie oszczędził dziś na karmieniu i nawet z za krat powąchał mi ręce bez warczenia:) Za to do dziewczyn się jeszcze odgryza.
  15. No nie...dopiero teraz zauważyłam,że Ras putin to tyż Putin:) Lepsze jakiejś krótsze, może Lenin, tylko aby nam tu rewolucji nie zrobił :megagrin: :megagrin: :megagrin:
  16. Może będzie Putin??? :megagrin: :megagrin: :megagrin: albo Moskal?
  17. No i co to za rasa? Andzia? Moskiewski? Jeszcze zauważyłam,że dziwnie stawia tylne łapy:(.....o matko, aby tylko nic mu nie było...
  18. Niestety tylko jedno zdjęcie udało mi się zrobić Nati.....baaaardzo ,bardzo się boi aparatu:( Wczoraj trafiły do nas 2 nowe psy: Jeden zgłoszony jako atakujący ludzi ...no i niestety muszę się z tym na razie zgodzić, bo nie pozwala wejść do boksu. Warczy i podskakuje do ataku, ale mam wrażenie,że to dziki pies i robi to ze strachu . Poza tym szuka wyjścia i nawet wchodzi na kraty, aby uciec.... Fizycznie przypomina Szejka, jedynie jest młodszy i ma troszkę dłuższą sierść. Zdjęcia nie ma, bo aparat odmówił mi akurat posłuszeństwa...mam nadzieję,że to nic groźnego. Udało mi się za to zrobić zdjęcia drugiemu psu, który też był zgłoszony jako atakujący....ale wg. mnie to ściema. Co prawda złapał ostrzegawczo moją córkę za rękę, kiedy chciała mu smycz założyć...ale to było raczej ze strachu niż z chęci zrobienia krzywdy. Ma na sobie brązową obrożę i masę wielkich kołtunów:( Jutro mu zdejmiemy to z szyi i sprawdzimy...może jest na obroży jakiś kontakt. Dziś mu daliśmy spokój....niech wypoczywa. A to on:) Piękny!!!
  19. Ludzie nie lubią czarnych psów, bo są pospolite , takie zwyczajne....a oni lubią się wyróżniać i szpanować:( dlatego tak modne są zwierzaki podobne do psów -yorky
  20. Nie wiem czy to wina nowej dogomani czy mojego netu, ale zaczyna mnie to już irytować:( jeszcze jeden Tofik;)
  21. Pasja już obgadałyśmy sprawę;) Co trochę dzisiaj dzwonią ludzie o porzuconych szczeniakach:( będą na naszej stronie....w adopcjach zewnętrznych , jak ktoś szuka szczeniaka zapraszamy do oglądania. A dziś nowe psiaki nas obserwowały a my ich i niestety wczorajszy psiak Tofik od rana przywitał nas mega biegunką, która utrzymywała mu się przez cały dzień:( Poza tym dziś te 2 nowe psiaki nie chciały specjalnie jeść, może im coś zaszkodziło(wczoraj Tofik zjadł prawie 2 michy), ale z drugiej strony pychotki były wchłaniane bez problemu. Może ciocia ma niedobre jedzonko :look3: na wolności było lepsze....zobaczymy jutro. Zapomniałam ostatnio napisać o Odim, bo chłopak ma się na tyle dobrze,że wychodzi na dwór i już specjalnie się nie boczy na nas . Jedynie mały zawadiaka podwarkuje na Harrego i Fankę.Taki to bohater :megagrin: do psów. A zdjęcia masakra a nie zdjęcia. Dopiero je zobaczyłam jak wgrałam na laptopa i było już za późno, aby nowe zrobić.Dlatego wklejam to co mam a jutro jeszcze dopstrykam. A zdjęć nowej suni prawie w ogóle nie ma , bo ona się bardzo boi aparatu. Od razu maleje i robi odwrót do środka, To tylko to uchwyciłam :( Przesłodka Nati:) a to już podobny do niej Evan :) i Toffik :)
  22. Pasja już obgadałyśmy sprawę;) Co trochę dzisiaj dzwonią ludzie o porzuconych szczeniakach:( będą na naszej stronie....w adopcjach zewnętrznych , jak ktoś szuka szczeniaka zapraszamy do oglądania. A dziś nowe psiaki nas obserwowały a my ich i niestety wczorajszy psiak Tofik od rana przywitał nas mega biegunką, która utrzymywała mu się przez cały dzień:( Poza tym dziś te 2 nowe psiaki nie chciały specjalnie jeść, może im coś zaszkodziło(wczoraj Tofik zjadł prawie 2 michy), ale z drugiej strony pychotki były wchłaniane bez problemu. Może ciocia ma niedobre jedzonko :look3: na wolności było lepsze....zobaczymy jutro. Zapomniałam ostatnio napisać o Odim, bo chłopak ma się na tyle dobrze,że wychodzi na dwór i już specjalnie się nie boczy na nas . Jedynie mały zawadiaka podwarkuje na Harrego i Fankę.Taki to bohater :megagrin: do psów. A zdjęcia masakra a nie zdjęcia. Dopiero je zobaczyłam jak wgrałam na laptopa i było już za późno, aby nowe zrobić.Dlatego wklejam to co mam a jutro jeszcze dopstrykam. A zdjęć nowej suni prawie w ogóle nie ma , bo ona się bardzo boi aparatu. Od razu maleje i robi odwrót do środka, To tylko to uchwyciłam :( Przesłodka Nati:) a to już podobny do niej Evan :) i Toffik :)
  23. Pasja już obgadałyśmy sprawę;) Co trochę dzisiaj dzwonią ludzie o porzuconych szczeniakach:( będą na naszej stronie....w adopcjach zewnętrznych , jak ktoś szuka szczeniaka zapraszamy do oglądania. A dziś nowe psiaki nas obserwowały a my ich i niestety wczorajszy psiak Tofik od rana przywitał nas mega biegunką, która utrzymywała mu się przez cały dzień:( Poza tym dziś te 2 nowe psiaki nie chciały specjalnie jeść, może im coś zaszkodziło(wczoraj Tofik zjadł prawie 2 michy), ale z drugiej strony pychotki były wchłaniane bez problemu. Może ciocia ma niedobre jedzonko :look3: na wolności było lepsze....zobaczymy jutro. Zapomniałam ostatnio napisać o Odim, bo chłopak ma się na tyle dobrze,że wychodzi na dwór i już specjalnie się nie boczy na nas . Jedynie mały zawadiaka podwarkuje na Harrego i Fankę.Taki to bohater :megagrin: do psów. A zdjęcia masakra a nie zdjęcia. Dopiero je zobaczyłam jak wgrałam na laptopa i było już za późno, aby nowe zrobić.Dlatego wklejam to co mam a jutro jeszcze dopstrykam. A zdjęć nowej suni prawie w ogóle nie ma , bo ona się bardzo boi aparatu. Od razu maleje i robi odwrót do środka, To tylko to uchwyciłam :( Przesłodka Nati:) a to już podobny do niej Evan :) i Toffik :)
×
×
  • Create New...