[quote name='Kasia77']Antoś wyleguje się teraz tuż obok mnie i nawet nie przeczuwa jakie ogromne zmiany nadchodzą....:)
Bardzo się cieszę ,że będzie miał swój osobisty domek , ale całkiem będę się cieszyć dopiero, jak juz podróż minie i ten cały stres .
Oby każdy pies, w każdym hoteliku znajdował domek jak najszybciej , bo to jest jedna z najgorszych sytuacji, kiedy po 1,5 roku żegnasz psa...;)[/QUOTE]
Kasiu wierzę jak ciężko będzie Ci się z chłopakiem rozstać :) ale trzymaj się dzielnie !!!!!!!!! :calus: