-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
[quote name='sonica']Nie no nie wierze ciotki zapomniały o Antośku:evil_lol:, a co by było gdybym robiła mu krzywdę, no nic się nim nie interesujecie, niedobre ciotki:mad:a tak na poważnie, u Antka wszystko ok oczka jeszcze czerwone ale lekarz mówi, że wszystko da się wyleczyć, na działce zamiast kwiatów w tym roku to podejrzewam, że wyrosną mi jakieś drzewa które zamiast liści będą miały wędzone, uszy gony albo innego typu Antkowe przysmaki bo chłopak z namiętnością codziennie je, chrupie to zakopuje i przekopuje także, stwierdził widocznie ze pomoże w pracach wiosennych i to w tych najcięższych czyli wszelkiego rodzaju wykopki i przekopki mam za sobą;)Stwierdził, że spanie z nami w pokoju mu się nie podoba bo Radek za głośno chrapie i teraz śpi z Mają w pokoju, wczoraj drzwi do Majci były zamknięte to podszedł drapnął w nie łapką spojrzał na mnie i to z takim wyrzutem, że z marszu wstałam mu otworzyć, podejrzewam, że gdyby umiał mówić to by pięknie powiedział, rusz ten ..... bo mi się spać chce i otwórz mi drzwi:cool3:, jak zaśnie koło 21 tak do rana nawet głowy nie podniesie tylko zmienia pozycje i chrapie że łaaa a rano wyrzucić go na siku to szczyt udaje, że mnie nie słyszy to dopiero jak mu truje z 15 minut to kładzie kapitulacje i idzie na poranną toaletkę.Chłopak jest strasznie kochany i nawet nie wiem kiedy minął msc jak z nami jest;)[/QUOTE] wspaniałe wiadomości ...bardzo się cieszę że Antoniusz taki szczęśliwy :):):) no i grzeczny ma się rozumieć ;)
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
Martika&Aischa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
w końcu jestem i ja ...ależ wspaniała wiadomość :) teraz już tylko będzie lepiej :) z każdym dniem kroczek do przodu :) brawo dzielna sunieczko !!!!!!! :):):) -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
Martika&Aischa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
i ja ciągle zaglądam .....strasznie się denerwuję ...... -
[quote name='Wiola&Miłosz']No to mialam nie zabierac glosu ale szlag mnie zaraz trafi jak siedze... Dostalam bardzo nie mile pw .... No to wyjasnie kilka spraw choc do tej pory bardzo biernie sie przygladalam sprawie choc mialam bana.... Jedynie moj tzt sie wypowiedzial bo juz dalej nie mogl czytac... wiec napisze w skrocie i prosze nie piszcie bzdur bo od tych wszystkich bzdur Mnie sie slabo robi... bardzo slabo... zacznijmy od pocztaku... Dasze zawiozlam do hoteliku jakis czas temu.. tego samego dnia mialam okazje byc u Mari z SHA i w ten sam dzien wyrazalam swoje watpliwosci co do pozostawienia Daszy. Nijak mi sie nie podobalo ze padla propozycja przekazania psa na stacji benzynowej. Kilkakrotnie rozmawialam z Funia na ten temat i po dluzszych rozmowach deaszenke zostawilismy w miejscu uznanym za jej pobyt... Temat ucichl.. mysle sobie o sunia doczeka szczesliwej starosci o ile jej ktos nie adoptuje.. Pozniej na watku wynikly faktury co JA zobowiazalam sie pokryc faktury w imie dobra daszy no ale przyszedl czas zabierac. No bo konflikt jest duzy Michele nie rozumie kwesti wyplacania pieniazkow zSHA juz wczesniej mowilam Funi ze jesli bedzie trzeba zabiore ja- nie wiem gdzie bo mam cholerny nadprogram jestem w ciazy mam 4 psiaki ale jak mus to mus do schronu ona nie moze wrocic bowiem jej stan nie pozwala na to... zdecydowalismy ze Milosz po nia pojedzie. Pojechal z siostra. I co przekazany pies na stacji benzynowej. Z wielkim fochem bez slowa... Zal jak inaczej moge to ujac? tylko tak ze jak Guciek pisala znamy sie osobiscie i z Marina takze czy ja was do domu nie zaprosilam? Czy hernbaty nie zrobilam> Obiadu nie zaproponowalam? I tu nie chodzi o sprawy prywatne ale czlowiek z podrozy zmeczony chcialby odsapnac.. Nie ze polasilam sie na obiad ( bo pewnie padna takie pytania) ale ja wychodze z zalozenia ze jestesmy liczna/nieliczna grupa ktora ma sie wspierac... No ale kij. dasza zabrana i co? Dobrze ze zajechali do Danavas ktora herbate zrobila smakolyki dla psiakow dala i prosila by dac znac czy ktos dojechal... 7 rano swit idzie a co sie okazuje? Moim oczom ukazuje sie obraz psa brudnego smierdzacego.... Martika wybacz osobiscie sie nie znamy ale z watkow sie znamy to ja osobiscie do ciebie dzwonilam pytajac czy masz pewnosc ze psa zpostawilam w dobrych rekach... poiwiedzialas ze tak.. zawierzylam... a teraz piszesz na jakims watku ze psa nie wachalas.. szkoda ze na zdjeciach nie dalo sie tego uwiecznic.. wielka szkoda woda nie po brudnym psie? a jaka ma byc czarna jak wegiel? Malo tego... piszecie ze dasza teraz wyglada... ona od czasu wyjscia ze schronu zle nie wygladala- widziala ktoras? zadna oprocz Funi i handzi ktora wiozla do Mnie zadna.. Ja mam tylko o to zal ze stara sunia schorowana ktora wymaga intensywnej opieki skonczyla najprawdopodobniej w boksie a wiesz czemu tak uwazam? Bo danka siura w domu.. wybacz ale nauka psa wylazic na dwor w celu oddania moczu badz siura nie trwala dluzej u Mnie niz 3 dni a ty caly czas sprtzatam cos po dance i myslicie ze mi cioezarnej jest z tym latwo? No nie sadze... Jest mi bardzo przykro ze michele wysluzyla sie z wami piszacv na watkach "zastanowcie sie czy u mnie hotelowac psy bop sa na mnioe zarzuty" Jakie zarzuty? ja prosilam o wyjasnienie.. Udzielila go? Nie.. cichcem jak zlodziej ominela watek tak samo jak cichcem jak zlodziej zostawila tztowi dasze.. Ja mam serdecznie dosc dogo i kolka wzajemnej adoracji.;. mam dosc tego szemranego poklasku i tego wszystkiego co sie dzieje.. jesli chodzi o DT niestety ale ja psy za cos musze wyzywic.. Danka duzo je woze ja do weta wychodze 5 razy dziennie... zadnych ogranoiczen nie ma nie jest to wporzadku gdy ktos pisze ze chcialam przechwycic psa jesli ktokolwiek chce zajac sie danka i stwierdzi ze bedzie miala lkepiej niz u Mnie ok oddam dancie bez fochow jeszcze ja sama zawioze... Ale na boga gdzie ja napisalam nie prawde? Nie jestem na dogo by wprowadzac nikogo w blad.. by czerpac korzysci majatkowe jestem po to by pomagac... Ale jak widac zle to bywa odbierane... Nie bede wiecej komentowac tej sytuacji... nie mam zamiaru choc bardzo mi przykro ze we wlasnym gniezdzie tak sie dzieje a czlowiek czlowiekowi wilkiem. Michele miala okazje to wyjasnic i w dupie ma Mnie dasze i cala reszte bylo minelo.. A szkoda bo dla Mnie kazdy moj pies jest czescia mojego zycia I do dziś się pod tym podpisuję bo jak wspomniałam wcześniej to hotelik do którego miałam i mam zaufanie. Tam psiaki zawożę w ciemno. Bo wiem że mają należytą opieką. Nigdy nie było inaczej i nigdy się nie zawiodłam. Ja patrząc na Daszeńkę widzę że ma się świetnie i z tego się cieszę ...teraz trzymam tylko kciuki za jej zdrowie i lepsze jutro i oczywiście najlepszy dom na świecie. P.S. Emocje są niestety złym doradcą a wykrzyczanych słów się nie da cofnąć. I to dotyczy i jednej i drugiej strony. Bardzo mi przykro że tak się stało ...a dla mnie nauczka na przyszłość abym nigdy więcej bez wcześniejszych ustaleń nie rezerwowała miejsca w hoteliku dla żadnego psiaka. Tyle ode mnie.
-
Miloard piękny mieszaniec Bernardyna czeka w schronisku
Martika&Aischa replied to gosiaczek1984's topic in Już w nowym domu
Milordzik do domu !!!!!!!!! -
odwiedzam wieczornie Babmula ;)
-
[quote name='Yoana']Też się cieszę, tylko czekam na uśmiechnięte oczy także na dworze, żeby ta melancholia z nich zniknęła. Wiem, że trzeba czasu, ale ja bym chciała już ! :evil_lol:[/QUOTE] i ja czekam na uśmiechnięty pychol i śmiejące oczęta Zosieńki :) jestem pewna że niebawem tak właśnie będzie :):):)
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
Martika&Aischa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
i ja cały czas zaglądam z nadzieją na jak najlepsze wiadomości ......bądź dzielna sunieczko!!!! -
Miloard piękny mieszaniec Bernardyna czeka w schronisku
Martika&Aischa replied to gosiaczek1984's topic in Już w nowym domu
I ja odwiedzam przystojniaka nieustannie kciuki za najlepszy domek na świecie zaciskając :) -
roczna Rysia nie radzi sobie w schronie - znalazła DS
Martika&Aischa replied to diana79's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']Rysia będzie też w gazecie w piątkowym wydaniu DZ :)[/QUOTE] No to zaciskamy z całych sił !!!!!!!!!!! -
roczna Rysia nie radzi sobie w schronie - znalazła DS
Martika&Aischa replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Kciuki zaciśnięte z całych sił !!!!!!!!!!!!! :) -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Martika&Aischa replied to diana79's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']może tym razem będzie jakiś odzew?[/QUOTE] Musi być !!!!!!!!!! -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
Martika&Aischa replied to auraa's topic in Już w nowym domu
nieustannie zaciskam!!!!!!!! -
Miloard piękny mieszaniec Bernardyna czeka w schronisku
Martika&Aischa replied to gosiaczek1984's topic in Już w nowym domu
zaglądam do chłopaka ......... -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Martika&Aischa replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='halszka']zatem czekamy na zdjęcia łobuziaków:) Trzymajcie się dziewczyny!!![/QUOTE] oj tak :) czekamy na foto relacje z wizyty :) -
Pirat,adoptowany i podbija Gdańsk :))))
Martika&Aischa replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie naszej Yoli ...zapiszę sobie chłopaka ........