Jump to content
Dogomania

Martika&Aischa

Members
  • Posts

    52953
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Martika&Aischa

  1. Tak się cieszę że kochany Pluto już w hoteliku :) i co najważniejsze odpowiedzialnym hoteliku. Pluto chłopaku kochany proszę się zachowywac jak na dżentelmena przystało ;)
  2. Ponieważ w dalszym ciągu nie mam zwolnionego 2 postu do rozliczeń napisałam jeszcze raz do moda ...tym razem do Szamanka.
  3. i ja się przyłącze do kciuków !!!!!!! nieustannie trzymając kciuki również za zdrówko ślicznego Barniego :)
  4. zdrowia życzymy wszystkim Marudkowym ogonkom ;)
  5. zaglądam do Lolusi ......
  6. zaglądam do Emeczki .........
  7. No to głaz wręcz spadł mi z serca bo ten psiak utkwił mi bardzo w pamięci ...bardzo się cieszę że ma wspaniały dom i odpowiedzialną właścicielkę :)
  8. [quote name='MagdaB']Nasz Fredziu jest bardzo ruchliwy, więc ciężko jest zrobić dobre zdjęcia. Ale dziś pewnie nastęna sejsa będzię, wieć wynikami napewno się podzielę :).[/QUOTE] w takim razie czekamy na nową odsłonę naszego maluszka :):):)
  9. [quote name='Sieropsiniec']Wiecie co? Marta dzwoniła... przyjeżdża w czwartek.. Danki się nie może doczekać. Ucho mam czerwone i zagotowane. :) [quote name='Sieropsiniec']Przyjechała już Marta. Dziewczyny się zapoznały, Danuta o dziwo nie kłapała zębami. Wręcz przeciwnie Marta wzięła ją na sposób i daje jej fajowe smakołyki. Myśleliśmy że, będzie gorzej.Dużo gorzej. Jak się okazało niesłusznie bo Danuta kompletnie nie zwracając uwagi na Nas poszła spokojnie na spacer z Martą. Nawet się picza nie obróciła, nawet nie popatrzyła na MR G nic.. Pomimo prośby by Marta nie głaskała jej na początku nie zastosowała się. Tak utulała ją że, baliśmy się że jej oczy wyjdą na wierzch a Dania nic. Chyba Danka nie będzie za Nami tęsknić :roll: [quote name='Sieropsiniec']A Nas nerwy noszą.. Strasznie się denerwujemy.. Cały sieropsiniec dla rozładowania napięcia maluje mieszkanie. Dzwoniliśmy już ze 30 razy. Wszystko jest w porządku. Natomiast idzie burza i Danuśka troszkę podszczekuje. Uwaliła się Marcie na kolana i oglądają tv. Danka chętnie zjadła więc według Gosi nie ma objaw stresu. Małgosia powiedziała że, boi się tylko żeby takie cacanie nie doprowadziło do lęku separacyjnego. Chociaż Danki życie nie rozpieszczało więc może się go nie nabawi. Marta jest poinformowana o dogo. Jutro razem siądziemy i założymy konto by mogła dzielić się wieściami o Danucie..Nie będę przeklinać ale powiem Wam że, się zajebiście cieszę a z Danki jestem cholernie dumna. wzięłam się za malowanie bo powiem że sieropsiniec jest pusty. I jak dzisiaj tak odchodziła nie patrząc na Mnie to się aż popłakałam bo pamiętam jak tą chudą dupe zabierałam z Zamościa. A teraz korzystając z tego że pusto u Nas zamierzam wypić zasłużone piwo. Kurde... Ciocia Wiola normalnie płacze. wracam do malowania bo widzę że, basset jest już uwalony w burgundowej farbie.. [quote name='Sieropsiniec']No i kto by pomyslal ze z krowiego lancucha do hiltona trafi... Ja ide dalej malowac bo wypilam dwa piwa i chyba jestem pijana... serioo.. Ktos by napisal ze to patologia " sranko mizianko to nie mojue klimaty" tiaa to napisala cudowna gisela... No ale przez sranko i mizianko ktos inny bedzie wachac jej smierdzace kopyta;) Mam wtazernie ze tak muialo byc.. Podejrzewam ze zotalaby na talke w hotelu w ktorym byla ale dzieki mojej nadgorliwoci takim *******kom laska ma dom To ja chcialam Wam podziekowac. Dania nauczyla mnie cierpliwości i nie poddawania sie. Nauczyla Mnie szacunku do zycia. To jaka ona ma silna wole walki zadna z Was nie ma. Ja takze.. I jetem zla.. zawze jetem bo ja przygarniam psy niedamowite. danka byla jednym z nich... Caly sieropsiniec tekni... py czuja ze3 kogo brak... ide sie nawalic.. jezcze jefno p[iwo i cyckami zamiatam ulice rzezowa ale warto.. dla dobra tych mniejszych:) [quote name='Sieropsiniec']Kolejny dzień u nich jest dobrze.. Widziałam je dzisiaj przy ryneczku. Danka sobie smiało chodziła. Nie pokazywałam jej sie na oczy tylko ukradkiem dałam znać że, je widzę. Malowania ciąg dalszy:) [quote name='Sieropsiniec']jest wieczór a u Nich dalej jedwabiście..:razz: Dostaliśmy info że leżą w hotelowym łóżeczku i zajadają krakersy... [quote name='Sieropsiniec']Tak:) choć kopciuszek rano nawalił taką kupę (na szczęście twardą) że, marta musiała się posiłkować szeroko otwartym oknem i dezodoroantem bo nic nie miała pod pachą:) ale jak przekarmiła tak ma:) [quote name='Sieropsiniec']Nasza Marta chyba jednak adoptuje jeszcze jednego psiaka ale o tym później;) Bardzo was proszę byście zajrzały tutaj.. Sieropsiniec dostał prośbę o jakakolwiek pomoc.. http://www.dogomania.pl/forum/threads/244213-Kupka-nieszczęścia-prosi-o-pomoc-Martwica-rany-Tutek-prosi-o-wsparcie?p=20948346#post20948346 wpis 02.06. sobota 06.06. czwartek. I właśnie w czwartek Daszeńka została uśpiona. Cóż za precyzja i dokładnośc!!!!!! Naprawdę staram się znaleźc jakieś wytłumaczenie dla " Wioli" co nią kierowało że była zdolna do takich krętactw i podłości. Ni jak żadnego usprawiedliwienia nie mogę znaleźc. Nawet jeśli Daszeńka była chora jak twierdzi wet to dlaczego Wiola nie napisała że nie daje rady ...że wet wspomina o uśpieniu ..po co ta bajka o cudownej adopcji ??? Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem. Czekam na wiadomości co się dzieje z resztą psiaków rzekomo wyadoptowanych przez naszą Wiolę. Bardzo się cieszę że Basza cały i zdrowy u boku kochającego człowieka :)
  10. [quote name='nescca']W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3 W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na [email protected] tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals i nie urodziłą córki i Karinki . Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało. Wątek Jagera którego ( Wiola, Anna, Katarzyna, Karina, Jolanta ):shake: ileż wcieleń !!!!!!!! Imponujące !!!! wiozła osobiście do nowego domu. http://www.dogomania.pl/forum/threads/239021-Jagger!-Już-w-nowym-domku-)-)-Pozostał-dług-transportowy-(? Na wątku zalogowana klaudyna180 niby nowa Pani Jagera :roll: Styl pisania daje dużo do myślenia. Według mnie klaudyna to też nasza "Wiola" ...chciałabym się jednak mylic.
  11. Wczoraj, 23:09 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-%C5%82a%C5%84cuchem-na-szyi-%21%21%21-Pomocy%21%21%21?p=21019825#post21019825"]#1863[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/40051-nescca"] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/customavatars/avatar40051_3.gif[/IMG] [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/40051-nescca"][B]nescca[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/6stdogomaster.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG] DołączyłJun 2007PrzeglądaśląskPosty2,526 [h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h] [INDENT] W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . [URL="http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3"]http://www.wroclaw.policja.gov.pl/ww...numer=9&menu=3[/URL] W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals i nie urodziłą córki i Karinki . Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało. [/INDENT]
  12. wątek Parysa ...dziewczyny wciąż czekają na wieści ....kolejna ciekawa lektura. http://www.dogomania.pl/forum/threads/210978-Jestem-Parys-czekamy-na-wie%C5%9Bci-z-nowego-domu/page9
  13. Pozostawię wszystko bez komentarza .......Śpij spokojnie kochana Daszeńko
  14. [quote name='MagdaB']Iwonka dała mi cała wyprawkę, więc nic nie musiałam kupować.[/QUOTE] No to bardzo się cieszę :)
  15. Pieniążki wysłane na nieprawidłowe konto powinny na drugi dzień do Ciebie wrócić ....ja tak wpłaciłam ostatnio za światło i zaraz następnego dnia pieniądze do mnie wróciły ;) Bardzo się cieszę że u Jagódki wszystko w porządku :)
  16. Madziu jeśli jesteśmy coś winne za Fredzika to proszę pisz ...
  17. ja widziałam tą klatkę która stała w byłym DS i która miała być dostrzętnie zniszczona przez Kanisa ..hmmm...jak dla mnie z przodu było nie dużo uszkodzenie i to wszystko :roll: przynajmniej jak byłyśmy z Myszą2 na wizycie.
  18. Nescco mam naprawdę nadzieję że o zdrowie Daszeńki też możemy się nie martwic ........
×
×
  • Create New...