Jump to content
Dogomania

Martika&Aischa

Members
  • Posts

    52953
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Martika&Aischa

  1. etam ;) szara rzeczywistośc mi nie straszna ;) a Lolcia bliska sercu :loveu:
  2. kurcze Asia cały czas kombinuję jak koń pod górę i kończą mi się pomysły :( Nie wiem już kogo zapytac :(
  3. przybiegam i wciąż trzymam kciuki z całych sił za zdrówko Śnieżynki :* a upały dają w kośc :(
  4. wpłynęła deklaracja stała ( 10 zł ) od naszej kochanej Marudki666 :)
  5. Figuniu NIESTETY :( ja nawet jak odwiedzam domek gdzie mieszka kot puchnę jak balon i NIE mam oczu :( Kocie łapki nie dla mnie niestety :(
  6. etam jakie tam śmichy i chichy ;) Jesteśmy pełne podziwu dla Charliego :loveu: tak pięknie zniósł zabieg :)
  7. nie ma to jak spacer z lampą na głowie ;)
  8. zdrówka sunieczko kochana !!!!!!! :*
  9. zaglądam do Lolci :)
  10. o rany aż mi łzy same popłynęły. Wyobrażam sobie tą radośc kiedy Pani Małgosia przyszła po Largusia.
  11. [quote name='Alla Chrzanowska']Largo się wybudził:) Dzielny chłopczyk![/QUOTE] :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:
  12. cieszę się że koteczka ma się już dużo dużo lepiej :)
  13. To rachunek z 2011 r. za kremację naszego dzielnego Madoxa :(
  14. [quote name='Maciek777']Jeśli chodzi opłatę za hotel to wiadomo, że tylko do końca czerwca. Do tego dojdzie opłata od firmy zajmującej się odbiorem ciała, ale (o ile nie mieli podwyżki) nie powinna przekroczyć 40 zł, ale okaże się po fakcie. Maciuś jesteś pewien ??? :roll: ja za ONka Madoxa płaciłam 202 zł 2 lata temu :roll:
  15. cieszę się że nam chłopak wraca do zdrówka :) dzielny kochany Charli :loveu:
  16. oj tak czekamy .....Largo bądź DZIELNY chłopaku kochany :* :happy1::happy1::happy1:
  17. No właśnie ...gdyby Pani Ani się jeszcze chciało ruszyc na poszukiwania :shake: Oprócz pięknych słów nie zrobiła dosłownie NIC. Zostawiła psa na pastwę losu i mam nadzieję że życie wymierzy jej również porządnego KOPA !!!!!!!!!!
  18. [quote name='joanka40']Dziewczyny, z Luśką wszystko dobrze. Po SPA u weta bardzo jej się poprawiło. Płukanie jelit, w różnych kręgach zwane też lewatywą, bądź - hydrokolonoterapią zdziałało cuda. Od wczoraj Luśka stara się regularnie uzupełniać powstałe w ciele ubytki i je jak świnka. Cewnikowanie Pani Doktor Ola zrobiła profesjonalnie, więc i pić można różne rzeczy do woli. I Luśka szczęśliwa. Do kuchni leci jak torpeda i drze się o jedzenie, jak syrena strażacka, a już dawno tego nie było. Trochę mnie kot przeczołgał, bo lewatywa poniedziałkowa, miała swój dalszy ciąg i we wtorek i nawet jeszcze wczoraj. I z kota się wylewało,to co tam siedziało. No ale wczoraj po południu i dziś, jest już dobrze. [B]Luśka ma teraz talię osy i nabija się z Kreta i Skrzata, którzy takowej nie posiadają[/B].[/QUOTE] :eviltong::eviltong::eviltong:
  19. Dziewczynki Lusia od wczoraj czuje się zdecydowanie lepiej :) Asia mam mnóstwo spraw na głowie dlatego jest chwilowo niedostępna. Dziś też Lusia pojedzie na kontrolę do weterynarza :)
  20. [quote name='rita60']Jest lepiej,dzisiaj sama czekała na spacerek,nie trzeba ją było wynosić. Apetyt dopisuje:lol:jej "koła" mają coraz szerszy zasięg,na spacerku pilnuje się i nawet przyglądała się Uli.[/QUOTE] i oby tak dalej :) dzielna, kochana Tolunia :loveu:
×
×
  • Create New...