[quote name='joanka40']Dziewczyny, z Luśką wszystko dobrze. Po SPA u weta bardzo jej się poprawiło.
Płukanie jelit, w różnych kręgach zwane też lewatywą, bądź - hydrokolonoterapią zdziałało cuda. Od wczoraj Luśka stara się regularnie uzupełniać powstałe w ciele ubytki i je jak świnka.
Cewnikowanie Pani Doktor Ola zrobiła profesjonalnie, więc i pić można różne rzeczy do woli.
I Luśka szczęśliwa.
Do kuchni leci jak torpeda i drze się o jedzenie, jak syrena strażacka, a już dawno tego nie było.
Trochę mnie kot przeczołgał, bo lewatywa poniedziałkowa, miała swój dalszy ciąg i we wtorek i nawet jeszcze wczoraj.
I z kota się wylewało,to co tam siedziało.
No ale wczoraj po południu i dziś, jest już dobrze.
[B]Luśka ma teraz talię osy i nabija się z Kreta i Skrzata, którzy takowej nie posiadają[/B].[/QUOTE]
:eviltong::eviltong::eviltong: