Nie miałam nigdy pod opieką wycofanego psiaka, nie jestem specjalistką od psiej psychiki, dlatego nie wiem, czy lepszy jest dom z ogródkiem, by Tosia będzie z dala od zgiełku, tłumów ludzi, samochodów, czy może lepiej, by pomału oswajała się ze "światem zewnętrznym" Czyli np. dom z ogródkiem, ale też spacerki???
Może takie trzymanie jej pod kloszem (czyli wychodzenie tylko do ogródka) nie jest dobre? Bo Tosia na zawsze pozostanie przerażonym dzikuskiem.
Sama nie wiem.
Cioteczki, co sądzicie na ten temat???