Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Tigrunia pozdrawia ( zdjęcia robione przez okno, a Tigrunia cwaniara i tak zauważyła, że jest fotografowana) Na koncie Tigruni styczniowa deklaracja od nina65 10,- Jolu, bardzo serdecznie dziękuję!!!
  2. Dzięki Elu!!! Nie robię sobie nadziei, bo nawet nie wiadomo, czy pani zadzwoni do Kasi, ale może chociaż ten tel. przerwie lawinę wszystkich durnych zapytań
  3. Mamy za sobą poranne mycie i smarowanie łapek. Misio to ideał, wszystko można przy nim zrobić i nawet nie piśnie. Kochany szkrab!!!
  4. Ludzie są naprawdę powaleni. Miałam przed chwilą tel. z Wrocławia, w porównaniu do innych brzmiał bardzo dobrze. Pani miesiąc temu pożegnała amstaffa, w domu jest 17 letni kot. Pan chce jeszcze porozmawiać z Kasią
  5. Zaglądam i kibicuję!!! Miałam na tymczasie Nutkę, która 6 lat spędziła w schronisku, bez możliwości wyjścia z bokus. To była najcudowniejsza sunia na świecie!!!
  6. Ja do tej pory miałam o wszystkie psiaki 80% normalnych telefonów, idioci zdarzali się, ale nie tak często, jak w przypadku Perełki. Teraz to jest istna kumulacja idiotów. Perełka się tym wszystkim nie przejmuje, szaleje cały dzień ze szczeniaczką Norką, obie mają niespożyte siły. Dzisiaj Kasia pojedzie z Perełką na szczepienie. Tysiu, a o co chodziło z tym oszustem, jeśli to nie tajemnica?
  7. Wczorajsze paragony: Wpłynęło 10,- od Jolanty08, Jolu z całego serca dziękuję!!! Zaraz zaktualizuję rozliczenie
  8. Tysiu, nie ma tragedii, Misiu zdarł sobie poduszkę na łapce. Nie wiem, jak to się stało, wetka mówi, że poduszka była zrogowaciała. Był bardzo dzielny podczas czyszczenia rany, smarowania itp. Dostał antybiotyk w zastrzyku i w tabletkach na kolejnych 5 dni i maść. Na drugiej łapce zrobiła się mała ranka, prawdopodobnie od soli na chodniku, zawsze po spacerze myjemy łapki, ale widocznie sól dostała się głęboko. Wetka zasugerowała zakup dwóch bucików. Przy okazji Misiu został przebadany, zostały obcięte pazurki. Koszt wizyty 100,- buciki 24,-
  9. cyt. " Jak ogłaszacie na Wrocław, to znaczy że możecie ją przywieźć" To nie było pytanie, a stwierdzenie. Idę się zastrzelić.......
  10. Misio był dzisiaj u weta, oboje jesteśmy wykończeni po tej wizycie, szczegóły napiszę później
  11. Kolejne 2 zapytania na olx. Jedno zaczyna się od Witam i zakończone jest pozdrowieniami i podpisem, co niewątpliwie na tle innych zapytań stanowi ogromny postęp. Nr 2 - pani pyta, czy Perełka urodziła się bez ogonka, czy miała jakiś wypadek? Pozostawię to bez komentarza!!!
  12. Joasiu, pieniążki już na koncie i to wcale nie jest grosik, bo aż 30,- Perełka na Wrocław, wypromowałam na miesiąc za 17,81 https://www.olx.pl/oferta/malenka-sliczna-perla-bardzo-chce-miec-super-dom-CID103-IDy0j2c.html
  13. Oj straszne Bogduniu, psiaki tak jak ludzie jeden ma w życiu szczęście, drugi nigdy go nie zazna. KOSZMAR!!!
  14. Zgadzam się Elu z Tobą w 100%ach, podły, wredny babsztyl, zupełnie nie ma wyrzutów, że pozbyła się psiaka. Był problematyczny, wybrakowany ( jej zdaniem), więc won!!! Niektórzy ludzie to potwory!!!
  15. Zapraszam serdecznie na bazarek: Troszkę zimowych ciuchów, troszkę letnich na potrzeby Perełki i Misia II edycja do 23.01.2019 godz. 20.00
  16. Misiunio serdecznie zaprasza na bazarek Troszkę zimowych ciuchów, troszkę letnich na potrzeby Perełki i Misia II edycja do 23.01.2019 godz. 20.00
  17. Na koncie Perełki styczniowa deklaracja od p. Irenki z Katowic 20,- Pani Irenko pięknie dziękuję!!! Perełka zaprasza na bazarek Troszkę zimowych ciuchów, troszkę letnich na potrzeby Perełki i Misia II edycja do 23.01.2019 godz. 20.00
  18. Kolejny telefon.... Na początku rozmowa dobrze się zapowiadała. Na moje pytanie o wcześniejsze psiaki pani powiedziała, że zawsze wszystkie miała od szczeniaka, oprócz jednego. Ów nieszczęśnik był wzięty ze schroniska, dlatego właśnie (zdaniem pani) niszczył i wył, gdy zostawał sam. Weszłam pani w słowo i mówię, że po prostu miał lęk separacyjny. Nie spodziewając się niczego dobrego zapytałam, co się stało z tym pieskiem? Odp. " A .... znajomi go na wieś wywieźli". Teraz mam za przeproszeniem zjebany dzień i jak sądzę nie tylko na jednym się skończy, bo ciągle myślę o tym biedaku i wszystkich, które spotkał podobny los.....
×
×
  • Create New...