Ech szkoda gadać. Najlepiej pozbyć się kłopotu, posprzątane i już. Mnie życie nauczyło, że jak się człowiek naprawdę postara, pomyśli, popracuje, poszuka pomocy, to często jednak znajduje rozwiązanie.
Dobrze, że nie zdążyłam rozwiesić ogłoszeń! :) Nareszcie psinka się doczekała!
Ale tak prawdę mówiąc po psa dla siebie to pojechałabym sama nawet na drugi koniec Polski...
To ja będę dalej szyć :)
giselle, piszesz "i kto to cudo wywlił z domku bo miala tasiemca". A moja Tolcia - po prostu sunia-ideał, też nie mogę się nadziwić, że ją ktoś wywalił. A teraz bidulka boi się ludzi...
Popatrzcie na stronie schroniska: [url]http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/zwierzeta_do_adopcji.html[/url]
Tam jest Groszek, tyle że jako Topek (??).
[quote name='Zosia123']Napiszcie mi proszę na PW jak dojdzie paczka z Wrocławia. Tam są m.in. dwie narzuty, duża micha, trochę przysmaków i witaminek oraz bałwanek-zabawka.[/QUOTE]
I co, nie doszła ta paczka??? Ona była wysłana 15 grudnia!
Przydałyby się lepsze zdjęcia małej!
Mogłabym powiesić trochę ogłoszeń we Wrocławiu, ale potrzebne byłyby konkretniejsze dane: adres schronu, telefon, numerek. No i konkretnie wiek i opis zachowania.
Bo rzeczywiście szkoda tych psiaków, zwłaszcza że z tego co piszesz wynika, że opiekę mają marną, no i oczywiście tylko tymczasową. Jestem pewna, że więcej dogomaniaków się dorzuci, jeśli już będziesz/będziecie jechać.
Uwaga osoby mieszkające lub przejeżdżające przez okolice wschodnie Wrocka (Wilczyce, Dobrzykowice, Mokry Dwór itp.)! Czy ktoś mógłby powiesić ogłoszenia o niewidomym oneczku, znalezionym na Biskupinie? Sam Biskupin już obwiesiłam, Sępolno też, ale tak sobie pomyślałam, że on mógł przywędrować na Biskupin właśnie stamtąd. Tam są mostki, którymi często chodzą psiarze. Może ktoś szedł z suką w cieczce i misiaczek za nią powędrował. Mogę przesłać ogłoszenie mailem. [URL="javascript:oknoAdresat('[email protected]',10,10,650,540,1);"][email protected][/URL]
Ja szafę mam już zapchaną, więc niczego nie kupię. Ale na pewno dorzucę się jeszcze na hotelik. I także zastanawiam się nad zrobieniem bazarku, bo mam parę rzeczy na zbyciu, tylko że trochę się boję, bo jeszcze nigdy nie robiłam.