Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. Biedaczysko...Temidko przejmijcie go, wyprowadźcie na spacer, dłuuuuuuuuuugi!!!!!!!! Niech się HHP nie wybiera!!! Wypad! Pozostałych też żal, Bełchatów jaki hojny!!!:(
  2. Mea culpa, przepraszam, jak to ładnie brzmi. Kolejny tydzień mija, podajemy na tacy już wszystko, co można. Ato dołóż tę kropkę nad i wreszcie, nawet w przyszłym tygo, jeśli inaczej się nie da:(
  3. No to czekamy do przyszłego tygodnia:( Oby ostatni raz. Teraz pytanie czy pasuje to również Eli i Pani Beacie???? Szkoda, że z akcji nici, faktycznie, wystarczyło dać wcześniej znać.
  4. Izulku a może by latary zgrać z fantami, ja podjadę do Ani wtedy:) Bo głupio tak, żeby Maciek latał cały czas. Ja jestem do 19:00 na studiach:( Pewnie do tej godziny nie będzie czekał, chyba, że jutro, bo mam dziurę 2 godzinną, od 15:30 do 17:30, mogę być przy Manufie, okolice Dworca Północnego, Plac Wolności, Smugowa???
  5. Agnieszko nie rozumiem Twego poirytowania, coś się stało, kłopoty, poczułaś się dotknięta, ale czym? Myślałam, że Ty pojechałaś jednak, że wygospodarowałaś czas. Tak jak napisałaś teraz, logicznie i jasno wszystko już wiadomo:) Luzuj, szkoda komórek nerwowych. I czemu tracisz poczucie humoru? Bo trzeba działać, jeździć z psem do weta, poświęcać czas, dziękować za pomoc, wyrabiać się, bywać na wątku codziennie, że błagania nie dają efektu??? Daj spokój, to Dogomania, nie koncert życzeń! Napisz do jakich osób wysłałaś powiadomienie na PW o zbiórce deklaracji na DT, Ewa miała dostawać kasiorrrę. Napisz jakie litery już obstawiłaś, żeby się nie dublować. Błagania na Dogo już nikogo nie wzruszają, trzeba konkretnie działać. Nie widzę sensu, by Ewa miała wchodzić na wątek, by prosić o pomoc. Ona już pomaga i to baaardzo wymiernie. Gdyby zechciała coś o suni napisać, o wizycie u weta konkretnie to to jest powód, ale może zwyczajnie nie ma czasu lub ochoty:) Dziękuję, że wreszcie zmieniłaś imię Avary w pierwszym poście, nadal nie wiem czy podziękowałaś za pomoc Temidzie. Może być dalej potrzebna, ale głupio prosić jak się nie dziękuje. Nie obrażaj się, nie nadymaj tylko działaj Agnieszko, konkretnie, dla dobra psiaków i sąsiadki:) I UŚMIECH SIĘ;)
  6. Nic dodać, nic ująć. To jest do załatwienia przy odrobinie dobrej woli. Ato jesteś z dzielnych dziewczyn???? Szami nas tak ładnie widzi.
  7. Wkrótce wizyta...:)
  8. Ato ale czy jak RAZ Cię nie będzie to wszytko walnie na pysk? Może ta Dwójka z Trójki da radę jednak? To jest tylko jeden dzień, godzina, może półtorej. Tyle czekamy, żeby to załatwić:(:(:(
  9. Hm...ciekawe to 'żeby nie szczekała na każdego przechodnia'...błagam!
  10. Ato nie dasz rady się zwolnić? Paradoksalnie masz najbliżej.
  11. Asiu dzięki za takie supero wieści:)
  12. Szczerze mówiąc mnie też, dzwoniłam na dwa numery, Pani i letosi i nikt nie odbiera... Beta ato jak dasz radę spróbuj Ty, od Ciebie Pani ostatnio odebrała. Może to już nieaktualne????????? Żal tylko tych zwierząt, bo budę Reksia sama widziałam, syf!!! Czy tam się coś stało????
  13. AtKo nie dasz rady wcześniej? Tylko ten jeden dzień!!! Oczywiście bez sensu, żeby takie dziury czasowe były:( Eluś, a Ty jak????
  14. Dla mnie luzik:) A jak Wam randka z Izulą wyjdzie, daj proszę znać to po latary tylko wpadnę i kasiorrrka będzie:)
  15. [quote name='Kava']dziewczyny z Lodzi, prosze skontaktujcie sie telefonicznie z Letosia i wyjasnijcie ostatecznie o co tu w koncu chodzi.... za dwa tygodnie listopad, zimno i mokro.... a do tego glodno i podniesiona reka pijusa... DT czekac na Reksia nie bedzie wiecznie... sprawa sie wogole nie porusza do przodu.... albo cos robimy albo bawimy sie w ciuciubabke....[/QUOTE] Zadzwoniłam, nikt nie odbiera.
  16. Cholerka:( Dziękujemy, że próbowałaś. Pani mówiła coś o delikatnym wsparciu finansowym, ale w takiej sytuacji, kompletnym braku info nie chcę nic obiecywać.
  17. Do tego Fabryczna w robocie!!!!!!!!!!!!! Dzwoniłam do Ani, ona nadal chora....Chyba nici:(
  18. Śliczna sunia. Czarna ando Wasza przyjaźń pięknie kwitła, dałaś suni wszystko co mogłaś, a nawet więcej. Dobrze, że na Ciebie trafiła. Mocno ściskam.
  19. O jejeucha oby się udało!!!!! Może wtedy letosia tu się odezwie...Reksio mógłby już grzać ogonek w normalnych warunkach!!!!
  20. A u suni ok? Jak Mateo Daśki?
  21. Wierzę, że jeszcze tu przeczytamy, że Pesteczka chce się przytulać i macha ogonkiem, nieśmiało, ale jednak:) Będzie dobrze sunieczko!
  22. DONnko bardzo dziękuję za odzew i pomoc:) Cholera, a dziś taka pogoda, leje właśnie...bidna sunia:( Edit: o widzę, że ja o tym samy gadam. Ale pogoda fatalna, fakt!
×
×
  • Create New...