Jako ,że dziś tydzień jak Misia w swoim domku , nie mogłam nie zadzwonić.Pan Misi powiedział, że to prawdziwa dama. Zajęła łózko , a pan śpi na samym brzegu bo Misia się rozwala na całego.Bardzo zaprzyjażniła się z mamą pana ,nie opuszcza Jej na krok, jesli pani idzie sama do sklepu - Misia smutna.Pani kupiła delikatną szczotkę do czesania delikatnej skóry Misi. Dziewczyna wie juz ,że to jej podwórko i poszczekuje na obcych. Była u weta , wszystko ok, dostała witaminki, uruchomiono chip.Az miło słuchac takich wiadomości.