karmelcia
Members-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karmelcia
-
Czarny labrador mix - odebrany przez właścicielkę... :/
karmelcia replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
nie ma sprawy....a noz widelec.....sie znajdzie ludz dla psiaka -
Iwan -labkowaty mam dom i swoja kanape w domu bez dzieci-dzieki:)
karmelcia replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
hej dziewczyny,znalazlam ogloszenie na opolskiej stronie ze pani szuka labka do adopcji to jej nr 782-850-716 z dopiskiem dzw po 15....moze wam sie przyda a w razie co ja moge zrobic PA bo to moja okolica. -
hej dziewczyny,na opolskiej stronie ogloszeniowej znalazlam info ze babeczka chce adoptowac labka 782-850-716 to jest jej nr,z dopiskiem zeby dzw po 15....w razie co moge zrobic PA bo to moja okolica.
-
Czarny labrador mix - odebrany przez właścicielkę... :/
karmelcia replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
782-850-716 dziewczyny ,znalazlam ogloszenie na opolskiej stronie ze babeczka chce adoptowac labka lub innego tego typu psiaka 782-850-716 to jest jej nr,z dopiskiem dzw po 15....moze wam sie przyda a w razie co ja moglabym zrobic PA bo to moja okolica -
no ja juz jakis czas temu na to wpadlam ze sila to sie u niego nic nie wskora i cokolwiek chcialam robic pokazywalam mu ze to jest fajne,zaczynajac od czesania a konczac na zakladaniu kaganca,a jak sasiedzi kreca sie po klatce to staram sie go odciagnac i tez go glaskam i mowie mu ze juz jest ok i takie tam,milym sciszonym glosem i on wtedy idzie sobie pod moje lozko,no ale nie zawsze sie to udaje bo niestety tych sasiadow tam mieszka sporo i kreca sie jak na sraczke,szczegolnie dzieciaki,lataja w te i we wte wiec popoludniu jest masakra bo on nie zdazy upokoic sie a juz jest na nowo nakrecony,bidulek moj....i zmoczylam tym aportowaniem no ale nie wiedzialam ze to go tak nakreca,no nic teraz bedziemy skupiac sie na innych zabawach a jak TROPIENIE bedzie mu sluzyc to wiecej bedziemy bawic sie w ten sposob.w domu jak mu kaze szukac zabawki tozasuwa po calym mieszkaniu i szuka,wiec sprobuje to robic na spacerze.
-
no musze wam powiedziec dziewczeta ze Wieska zadziwia mnie z kazdym dniem,wczoraj dostalam calusa prosto w usta a dzis....ona sie chyba probuje bawic,wywala sie na plecki lapkami lapie sie za swoj pycholek,jakies takie akrobacje na tych pleckach wyprawia,to szybko dolaczylam sie do tych CHARCOW ...a co....wymizialam po brzucholu,wyglaskalam i dziewczyna szczesliwa,teraz jak zwykle lezy na moich stopach pod biurkiem i chrapie jak CHLOP Z BUDOWY
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
karmelcia replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
no wlasnie synus mi mowil i nawet stwierdzil ze chyba jest skazany na te bidy,nie dosc ze w domu wiecznie pelno to i szkola go zabiera na takie atrakcje....niech pomagaja i swoj nadmiar energii kieruja tam gdzie cos pozytecznego z tego wynika!!!!pozdrawiam i trzymam kciuki za WOLONTARIUSZY- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
ech,zamiast medalu wolalabym zeby Jackson byl NORMALNY, bo z tego wszystkiego wynika ze on nie moze u mnie byc,a kazdy kolejny dzien poteguje jego chorobe i chocbym nie wiem jak sie starala nic nie moge tak naprawde zrobic,bo sasiedzi nie przestana chodzic po klatce,nie moge tez zakazac zeby do dzieci przychodzili koledzy..F..K F..K K...A MAC
-
z tego co napisalap.Joanna wynika ze to ze Jackson ma takie Jazdy spowodowane sa tym ze codziennie jest NAKRECANY sasiadami i systenatycznie kilka razy na dzien pobudzany negatywnie....dobrze ja to rozumiem????bardzo czesto a nawet prawie zawsze bo akcji DRZWIOWEJ ucieka pod moje lozko,to jest jego azyl,schronenie,zaden pies tam nie podchodzi bo spaniel od razu atakuje.cholerka jasna i co teraz????
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
karmelcia replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
podpisalam wam tez petycje w sprawie psiaka ze strzelec,rozeslalam po znajomych a w ogole moze by stworzyc osobny watek PETYCJOWY....BO NA TA AKURAT TRAFILAM PRZYPADKIEM A jakby byl taki watek to szybciej zbieraloby sie podpisy- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
karmelcia replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
hej ,hej podobno do schronu w brzegu chodza pomagac jako wolontariusze dzieciaki-chlopaki z pobliskiego OHP INTERNAT w zlobiznie,czy to prawda????moj syn jest w tym internacie i wlasnie mi mowil ze sie zalapie na wyprowadzanie- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
co do wypowiedzi Uru ze Jackson uznal ze Natka jest po stronie wroga.....ja poprostu dokladnie opisalam zajcie i tak mi sie to jakos skojarzylo,ze moze...ale nie znam sie,poprostu wroze na milion sposob dlaczego,kocham moja corke ale i na Jacksonie mi zalezy,normalnie to powinnam powiedziec ZABIERAC PSA I W DUIE TO MAM ale nawet w sytuacji kiedy wydarza sie cos takiego ,jestem wpieniona i mysle lub mowie K....A mam dosc,to jednak obchodzi mnie los tego psa,podjelam sie opieki nad nim ,choc w pelni nie bylam swiadoma tego co naprawde mnie czeka,staram sie,choc czasem z miernym skutkiem i byc moze moja reka nie jest DOSC KONSEKWENTNA moze zbyt emocjonalnie do tego podchodze,moze ja sie nadaje do opieki nad tymi staruszkami a nie dlaspaniela....kiedys mowilam Uru ze nieczuje sie na silach zeby byc opiekunem amstaffa i chyba mi sie wlasnie trafil taki amstaff w skorze spaniela,to dla mnie pozadna lekcja zycia i nie wiem czasem co robic poprostu.a Kanel nie wiem czy to sie sprawdzi u mnie i jakby to mialo wygladac???spaniel 7 dni w tyg zamknety w klatce????wypuszczany tylko jak Natka jest w szkole????czyli od 7 do 14???czy on bedzie szczesliwy widzac krecace sie po domu boksery sam bedac zamknety????
-
cholernie ciezko sie to czyta...ale dobrnelam do konca i wcale rozowo to nie wyglada....jak przeanalizujemy zycie spaniela w jego DS i u mnie..pewne zachowania sie powielaja,jakby wracaly...jest spokoj,wszystko normalnie POTEM AKCJA i znow jakis czas spokoj....potem znowu AKCJA i znow spokoj....wystarczy impuls,skojarzenie i jakby mu sie jakas klepka przestawiala w glowie potem znowu wskakuje na wlasciwe tory i tak co jakis czas...ja tak to widze.....
-
kurcze dziewczyny ja juz nie wiem co sie z tym psem dzieje 1 raz jak capnal Natale to faktycznie mozna powiedziec ze to JEJ WINA on sobie lezal a Natka podeszla do niego i chciala go poglaskac no i ja capnal,wystraszyla sie ale pogadalysmy i sama stwierdzila ze zbyt gwaltownie chciala go KOCHAC ale wczoraj to juz bylo przegiecie,Natala wraca ze szkoly z dziewczynkami ZNIENAWIDZONYCH SASIADOW i oczywiscie jest procedura wchodzenia do domu,najpierw wchodza sasiedzi jak zamkna swoje drzwi wchodzi Natka i Jackson zawsze sie cieszyl na jej widok a wczoraj zwyczajnie podbiegl i zlapal ja za reke,ona krzyknela i puscil,na to wszystko ja wyskoczylam z kuchni oczywiscie uspokoilam dziecko a Jackson sie polozyl pod moim lozkiem ,zaprowadzilam ja do pokoju,ide do kuchni a on jakby nigdy nic juz biega lasi sie do mnie.zignorowalam go,na karcenie juz bylo za pozno bo i tak nie wiedzialby za co,najgorsze jest to ze Natala wystraszyla sie tak ze nie chce sama wychodzic z pokoju bo juz sie go boi.Rozmawialam wczoraj wieczorem z Uru i tak sie zastanawialysmy ,czy Jackson nie znalazl sobie najslabszego ogniwa w rodzinie i wyladowal jakas swoja emocje???albo moze skojarzyl jej wejscie z sasiadami i uznal ze Natka to wrog????juz naprawde nie wiem jak z tym psem postepowac,tyle czasu bylo wzglednie spokojnie a teraz co????zadomowil sie,poczul na pewnej pozycji i bedzie probowal ustawiac moja rodzine??ja sie nie dam,moj syn Zyon tez nie bo nawet jak spaniel na niego warczy to on go bierze za chabety ryknie i spaniel wie ze nie podskoczy ale Natala jest za mala i niemagac zdominowac nas,znalazl sobie OFIARE?????MOJA corka nie jest jakas super lekliwa dziewczynka ,milion razy widziala gryzace sie psy i rozne takie akcje w domu ale wczoraj na maxa sie wystraszyla i nie chce tu siac paniki ani nic ale szczerze wam powiem ze sama zaczynam sie obawiac nie ze on mnie ugryzie a tego ze nie bede mogla wyjsc z domu i zostawic w nim dziecka z psem.spaniel jest chyba bardziej pokiereszowany psychicznie niz nam sie wydawalo i nie wiem jak mu pomoc,jemu zwyczajnie zaczyna na nowo odbijac.POMOCY ,RADZCIE COS.
-
ja mam ta babeczke ,ona tez za free ja opitoli ,tyle ze jej teraz nie ma ,wyjechala,wiec jesli mam ja strzyc,to jak ona tylko wroci to bedziemy sie strzyc!MOWISZ I MASZ!!A CO DO KONDYCJI wIESI,TO NAWET TEJ DUPKI JEJ TAK TERAZ NIE RZUCA ,JEDNAK NADWAGA TO NIC DOBREGO teraz sie rusza ,jedzonko dostaje w malych porcjach,oj jeszzce moze nas zaskoczyc ....