Jump to content
Dogomania

anorektyczna.nerka

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anorektyczna.nerka

  1. Może stań niedaleko okna, odsuń firankę, ustaw świnie w tym świetle i spróbuj wetdy? Podobno przydatne są reflektory, czy tam odbłyśniki, gdzieś wyczytałam, że bawiąc się w MACgyvera można zrobić taki odbłyśnik z białego papieru.
  2. [QUOTE]Jestem w trakcie, że niby ;-) A czemu pytasz? :smile:[/QUOTE] A bo tak ;p Wynajmujesz mieszkanie? Jestem ciekawa jak to z wynajęciem mieszkania jak się ma psa.
  3. [QUOTE]też poznalam jedną staficzkę - fajna jest i taka przytulaśna. Koniec ze stereotypami. a ja tam wolę psy samce - odżałowałam nawet swoje ogrodnictwo i krzaczarstwo - mam tego tyle, ze nie dają rady we dwóch obsikać wszystkiego. Jakoś z samcami lepiej sie dogaduję. [/QUOTE] Ja tak samo, obszczane drzewka to pikuś przy cieczce :D evel, Ty studiujesz, czy jesteś już po?
  4. pewnie 2.5cm + eko ;p Fajnie kontrastuje, ale jak dla mnie za szeroko ;p Miałby ktoś chrapkę na szelki rogz XL wzór icecream bone? Chciałabym się na coś rogzowego wymienić ;p
  5. [QUOTE]Człowiek zrobił duzo dobrego, ale i złego: -niewolnictwo -wojny -narkotyki -bomby -bron chemiczna[/QUOTE] Nie powiedziałabym, że niewolnictwo było całkowicie złe. Zauważ, że siła robocza w tamtych czasach ratowała gospodarkę, gdyby w tamtych czasach nagle upadło niewolnictwo, to nastąpiłby kryzys, narkotyki mają czasem zastosowanie w medycynie, bomby wojny i broń chemiczna, to analogiczne środki walki, my posługujemy się tym, psy zębami etc. Swiat nie jest czarno biały, są też odcienie szarości. [QUOTE]rany boskie czego w tych szkolach ucza? czlowiek jest jak najbardziej zwierzeciem, a konkretnie ssakiem naczelnym. [/QUOTE] Zpunktu technicznego może i tak, ale w wymowie jest wyraźny rozdział zwierzę - człowiek. No chyba, że masz nobla, doktorat i różne dyplomy które potwierdzają Twoje kwalifikacje w kwestii nazewnictwa.
  6. Taak słabo wyglądamy, w końcu mrówki pykają bombami atomowymi codziennie. I te nasze krzywe ryjki...
  7. [QUOTE]A człowiek to czym jest niby? Bo chyba się nie douczyłam.. [/QUOTE] Człowiek jest człowiekiem, wg. mnie i każdego słownika języka polskiego, który czytałam. Definicja zwierzęcia brzmi mniej więcej tak: każda istota żywa (oprócz roślin i człowieka).
  8. [QUOTE]Wiesz mi nie przeszkadza pies wymagający dużo ruchu, no ale co mam rzuci c szkołe lekcje wszystko i iść na 3 h z psem:roll:? chce psa zywego i energicznego jak sie zorientowałam grzywki takie są;-) ale z pewnością nie muszą miec 2h na spacer;-) Jeśli chodzi o mnie tak jak jest wolne czy coś albo mam czas to ja spędzam go tylko z psem;-) a jeśli szkoła nie pozwoli to po prostu mogę mu dac tylko tyle i mogę;-) No nic w każdym bądź razie mam nadzieje że to bedzie dobra decyzja;-)[/QUOTE] Nie no, to jest już śmieszne. Nikt nie mówi, że masz wszystko rzucać, ale doba nie ma 3 godzin! Spokojnie się da pogodzić szkołę z psem. Chyba nikt nie spędza całego czasu wolnego z psem i sobie gwiżdże na obowiązki, lekcje, etc. Skoro dla Ciebie dwie godziny na spacer to za dużo, to może zastanów się, czy powinnaś mieć w ogóle kolejnego psa?
  9. [QUOTE]Hm... wiesz spacer uważam jako wyjscie z psem np: do lasu;-) a wyjście na siku to już zalezy od psa;-) Pewnie wracając ze szkoły będzie to jeden spacer, ale np: w zimę kiedy szybciej robi sie cemno spacerki będą sie skracać;-) Ale mojej westce to wystarcza grzywkowi na pewno... a border... cóż... nie mogę rzucic wszystkiego i iście na 2 godziny psaceru:roll:[/QUOTE] Wg. mnie stosujesz złą politykę, lepiej wychodzić rano na pół godziny powiedzmy, po szkole godzinkę i wieczorem 1-3h. Jak się boisz sama to nakuś koleżankę, żeby z Tobą chodziła, niech też weźmie swojego psiaka. Ja jak wychodzę na wieczorny spacer to zazwyczaj mam do towarzystwa kilka par człowiek + pies, a przynajmniej w zimie. [QUOTE] Oprócz westików..... troche też myslałam nad foxterierem aleto chyba za trudna rasa....[/QUOTE] Każda rasa jest na swój sposób trudna. moim zdaniem fox to o wiele lepszy wybór niż np. border. [QUOTE]Myślę tez ze rodzicom łatwiej będzie sie zgodzic na małego drobnego łysola, niż na borda który jest sporo wiekszy i linieje a to ich po prostu przeraziło jakby kłaki wszędzie latały:roll:[/QUOTE] Ja się naczytałam sporo o linieniu husky, i często o tym wspominam, ale znam parę rodzin, które mają syberiany i kłaki nigdzie nie latają, jak już to są w psim legowisku, wszystko zależy od systematycznej pielęgnacji. Więc niemożliwe, żeby pies który linieje o wiele mniej niż SH czy w ogóle psy północy zostawiał kłaki w całym domu. Koleżanka mojej mamy ma doga w domu, sypie się cały rok, babka odkurza codziennie, dobrze karmi i często czesze, kłaków w garach nie uświadczysz, a swego czasu miała 3 dogi.
  10. Gops, kiedy dojdą twoje z los ferros?
  11. Hm, a że tak zapytam, to ile byś mogła spacerów dziennie zapewnić z uwzględnieniem skzoły i innych obowiązków?
  12. Postanowiłam sie jeszcze zastanowić nad rasą bo to będzie powazny wybór! i musi być trafny. Tylko też druga sprawa szkoła itd itp, wracając ze szkoły będę mogla wyjśc z psem na jakieś 40 min, w zime jeszcze gorzej, a też pewnie nie codziennie i nie wiem czy to temu psu zapewnie.... no i linienie :/ to duża przeszkoda:/ Niestety większość psów będzie linieć. A przy grzywku licz się z tym, że zimą należy takiemu psy założyć jakieś ubranko czy coś, latem trzeba to smarować, aby słońce nie sparzyło skóry etc, więc to też jakieś tam koszta są. Jeżeli w zimie nie wiesz czy będziesz mogła psu zapewnić spacer, to może zastanów się, czy w ólge powinnać brać kolejnego psa... Z drugiej strony spacer spaceowi nie równy, znajomi w ciągu 40 minut spokojnie wybiegają dwa hasiory (podpinają je do wózka i robią trening), natomiast mi na spacerku łazikowym zmęczenie psa zajmuje ze dwie godziny.
  13. Marchewkowy, te obroże na klips 4cm, mają takie samo zastosowanie jak w rogzach? tzn, chodzi mi o to, że na klamrę jest jak najmniejsza siła.
  14. W schroniskach często się odmładza psy. Co do zębów to się zgodzę, mój ma 6 lat i nic po gębie nie widać, wszystko pewnie zależy od sposobu żywienia i ogólnej pielęgnacji psa, a wiadomo, że pies który powiedzmy całe życie jadł resztki i nikt nawet palcem nie kiwnął przy nim, to zwierzak ma prawo być zapuszczony.
  15. [QUOTE]Oczywiście nie mówię, że ja robię niewiadomo jakie zdjęcia, nie wprost przeciwnie, ale przeraża mnie to, że teraz każdy może kupić sobie 'dobry' aparat i pstrykać gówno byle pstrykać. Czy to nie podejrzane, że nagle co druga osoba wielce interesuje się fotografią? ... [/QUOTE] Ten nurt fotograficzny jest od co najmniej roku, więc nie nagle :DMoże i byle gówno, ale przynajmniej wiem, co robię źle i staram się to poprawiać, bo nie oszukujmy się jak wstawię na fbl, to i tak się wszyscy tym zachwycą i podniecą.
  16. [QUOTE]ochrzaniali mnie za tą obroże że psa nią męczę ale ostatni atak asta na Kale skończył sie beż wizyty u weta :multi:[/QUOTE] Proponuję kupić gaz pieprzowy, ew. chodzić z telefonem i dzwonić po SM, ew. porozmawiać z właścicielami. Agresora z prawdziwego zdarzenia nie powstrzymają ćwieki niestety
  17. Panbazyl, o jaki targ Ci chodzi?
  18. Ale przyznaj szczerze, czekasz dzień na pomoc, woda stale się podnosi, zostało może z półmetra od Ciebie, a żadna miłsierna dusza nie przbywa.. wtedy nie ma wyjścia i po prostu trzeba się taplać w takim syfie. Zresztą co innego jak sobie spokojnie siedzisz i bach! zalewa Cię znienacka woda, a co innego jak sama się niej zanurzasz i płyniesz do określonego celu (np. wyższego dachu)
  19. Ale bydlak. Znaczy się fajne lwiątko. Zna tyle samo komend co mój, ja tylko swojego nie uczyłam "do budy" i "puść". Zamiast tego zna "morda" (w sensie, żeby się uspokoił, wg. mnie szybciej się mówi, niż cicho albo spokój), "czekaj" i "odwal się" (czyt. nie zagryzaj szczotki podczas czesania) :D
  20. Grafiki są w najnowszym poście: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191782-Kalisiowa-grafika-%29-na-zam%C3%B3wienie-./page3[/url]
  21. Grafiki są w najnowszym poście: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191782-Kalisiowa-grafika-%29-na-zam%C3%B3wienie-./page3[/url]
  22. Nie wiem jak podczas powodzi zachowuje się woda, czy wali falami, czy jest spokojna jak jezioro. Jeżeli jest spokojna, a temperatura znośna/jest ciepło, to dałabym kawałek sama przepłynąć i gdzieś osiąść, albo psa ulokować, żeby płynął niedaleko łodzi. Zauważ jeszcze, że nie zawsze pomoc nadchodzi, do mojej babci karetka przyjechała 40minut po wezwaniu, pomimo tego, że pogotowie oddalone o kilometr.
  23. Nie ogarniam jednej kwestii, sarkazm potrafisz doskonale zrozumieć, ale nie możesz zajarzyć różnicy między [I]Potrafię odróżnić ścierwo, od normalnego człowieka[/I], a [I]Jesteś ścierwem. [/I]Taka mała dygresja. Fajna jest ta opcja ignorowania.
  24. [INDENT] [QUOTE]Witajcie. Zalogowałam się na Dogomanii dopiero dzisiaj, ale czytam dużo dłużej to forum. Za ok 1-2 miesiące mogę przyjąć pod swój dach psa rasowego. :smile: Nie wiem jeszcze kto będzie moim wybrańcem, ale zastanawiam się nad siberian husky. Znam podstawowe informacje na temat tej rasy, wiem, że wymagają ruchu, jednak czy wystarczyłyby mu wycieczki rowerowe parę razy w tygodniu? Czy one rzeczywiście sporo wyją, tak na co dzień? Czy można w zimę podpinać im oponę? (jazdy na rowerze w zimę nie przewiduję) Wiem, że są ładne, kochane, ale nie chciałabym sobie wziąć "utrapienia" na głowę i później mieć kłótni w domu z powodu wyjącego/niszczącego psa. Proszę właścicieli tych pięknych psów, napiszcie mi jakie one są na co dzień? Czy sporo linieją? (mam domek z ogrodem, chciałabym psa wystawiać na wystawach, w domu nie ma dzieci - innych zwierząt) Czy rzeczywiście muszę wszędzie z huskym "chodzić?" Podobno to psy stadne i źle znoszą samotność, ale na 4-6 h mógłby zostawać w domu sam? Przewiduję jednego psa, na drugiego jeszcze nie mogę sobie pozwolić. [/QUOTE] Ma psa w typie, ale charakter w 100% się zgadza. Jeżeli pies będzie niewybiegany, to nie dziwota, że będzie wył i niszczył, tak smao będzie się zachowywał beagle czy labrador, z tym, ze husky jest najaktywniejszy z nich = niewybiegany narobi więcej szkód. Parę razy w tygodniu wycieczki wystarczą, ale na twoim miejscu bym go uczyła uciągu na rowerze (dobre hamulce to podstawa, na dogo są tematy o bikejoringu), bo to jednak zaprzęgowiec wg. mnie. Te wycieczki możesz praktykować wiosną i jesienią, w lecie i w temp powyżej 15 stopni C odpada, bo psa zajedziesz. Co do wycia to mój drze japę jak mnie zobaczy kiedy idę do kojca, żeby go zabrać na spacer, to dosłownie kilkanaście sekund, niecała minuta. W lecie funduję swojemu psu dwa spacery (wczesny ranek i późny wieczór), w pozostałych porach roku też dwa, z tym, że są o wiele dłuższe, w sumie trwają nawet i 5 godzin. Między tymi spacerami wychodzę z nim na piętnaście minut po szkole na siku, ale o już moim zdaniem nie zasługuje na miano spaceru. Owszem są stadne, ale psa można do tego przyzwyczaić, oczywiście szczeniak może mieć problemy z utrzymaniem moczu, natomiast dorosły pies juz nie. Mój od kilku lat się nie załatwił w kojcu, raz się zdarzyło, ale wtedy dostał rozwolnienia i lało się z niego jak z krowy. Husky linieją okropnie z samego uda wyczesałam tyle: [url]http://i945.photobucket.com/albums/ad292/HelloKally/kaki.jpg[/url]. Z tym, ze ja czesałam psa furminatorem, co w przypadku osobników wystawowych jest niewskazane, bo ta szata jednak się niszczy. Znajoma hodowczyni używa grzebieni obrotowych o różnym rozstawie zębów, pudlówka też się nada. Wbrew pozorom grzebieniem się dobrze czesze ten typ sierści, trzeba się do tego odpowiednio zabrać i dokładnie wyczesywać martwy podszerstek, bo jak za długo siedzi w sierści to ma on tendencje do filcowania i kołtunienia się. Co do liczby psów.. znam mnóstwo osób, które mają jednego SH i powiem Ci, że wcale nie jest źle. Drugi pies się "przydaje" jak zaczynasz poważnie myśleć o zaprzęgach, w końcu dwa psy wzajemnie się motywują i rywalizują ze sobą. [/INDENT]
×
×
  • Create New...