Jump to content
Dogomania

memory

Members
  • Posts

    1286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by memory

  1. [quote name='santino']Dziewczyny, dostałam taką wiadomość na fb: "[I]Czy mogę wiedzieć gdzie pies jest ( w Polsce) - kto obecnie za niego odpowiada ( zajmuje się konkretnie) ile funduszy trzeba ( rózne opcje : lekarz, opieka, jedzenie itp) - jak przekazac datki. Z pozdrowieniami Dorota K***a [tu numer telefonu] PS: Był odcinek z zaklinaczem psów ( cesar Milan na national geographhic, w którym prowadzil identyczny z opisu przypadek pieska bez kontaktu, moze obejrzenie tego filmu by pomogło?) . [/I]" Pomożecie mi odpowiedzieć? Żebym nie nakłamała... Wiem, że Next jest w hotelu po Warszawą, tak? Aga35 - Ty się nim opiekujesz? Czy oprócz pieniędzy coś jest potrzebne? I ile mniej więcej jest potrzebne na leczenie - rozumiem, że tego nie wiadomo bo nie jest do końca zdiagnozowany, zgadza się? Nie wiem o co chodzi z tym "zaklinaczem psów". Czy ten hotel co Next w nim jest, to jest taki, że jest tam też socjalizacja? Czy po prostu hotel? Dzięki z góry za odpowiedzi.[/QUOTE] 'Zaklinacz Psów' to przydomek Cesara Millana, słynnego behawiorysty, który specjalizuje się w socjalizacji psów trudnych - wycofanych, stwarzających problemy i agresywnych. Jednocześnie jest to tytuł jego książki i odcinkowego programu telewizyjnego, u nas emitowany był chyba na jednym z kanałów National Geographic. Pani, której wypowiedź cytujesz chodzi pewnie o jeden z odcinków tego programu, dotyczący psa o zachowaniu autystycznym. Mnie z kolei przypomniał sie jeden z odcinków "Miasta psów", w którym pies miał podobne objawy - problemy z chodzeniem i utrzymaniem łapek w pozycji stojącej. Nie mógł stać, po przejściu kilku króków padał albo kładł się. Chodziło o przednie łapy, a po dokładnych badaniach okazało się, że w obu miał zerwane wiązadła. Był operowany dwukrotnie, raz na jedną, później na drugą łapę, a wiązadła zastąpiono żyłką. Obrosła później tkanką, a psiak po hydroterapii wrócił do całkowitej sprawności. Co do pełniejszej informacji na temat Nexta, w wątku wyczytałam, że z prześwietlenia, do którego trzeba byłoby poddać Nexta narkozie zrezygnowano dlatego, że Next był zbyt słaby i wyniszczony i zachodziła obawa, że mógłby się z niej nie wybudzić. Później okazało się, że Next ma chore uszka i zachodziło prawdopodobieństwo, że właśnie choroba uszu może być powodem (lub jedną z przyczyn) jego niepełnosprawności ruchowej. Czy uszy zostały wyleczone - nie znalazłam informacji. O kosztach prześwietlenia była już mowa, 90 zł za jedno zdjęcie, a oceniono, że potrzebne były 3 sztuki w rożnych pozycjach. Czyli 270 zł rtg, do tego narkoza, transport. Nextowi oprócz pieniędzy - stałych na utrzymanie i dodatkowych na diagnozy i leczenie - przydałby sie dom :) Najlepiej stały, lub chociaż DT, w którym miałby nie tylko całodobowy kontakt z człowiekiem ale i stała obserwację monitoring zachowań i stanu zdrowia. Kojec mimo najlepszych chęci tego nie zapewni.
  2. Śliczne Allegro, ale.... nie podałaś numeru konta do wpłat :) Miałam nadzieję, że kupując cegiełkę 'na dobry początek' - dostanę je w mailu potwierdzającym zakup - i też brakuje :(
  3. [url]http://www.dogomania.pl/threads/202627[/url]
  4. O matko :crazyeye: Ledwie człek zniknie na chwilę, a tu TAAAAAKIE wieści :multi: Santino, nie wiem jak to zrobiłaś, że od razu odzew, ale na pewno dzięki Tobie!
  5. [quote name='santino'] Czy ktoś mógłby mi streścić obecną sytuację Nexta oraz co jest w tej chwili potrzebne? Wyślę wiadomość do sob biorących udział w wydarzeniu oraz trochę je zaktualizuje. .[/QUOTE] Zastanawiam się, co podpowiedzieć, by zrobić aktualizację na FB. Nie mam tam konta (oporna jestem) i nie wiem jakie były wpisy. Ogólnie - od kilku miesięcy u Nexta i na wątku niewiele się dzieje i na pozór niewiele zmieniło. Na pozór, bo wpis Kago z 10 lutego trochę wyjaśnia zastój. Wg tego, co pisze Kago, Next ma nie tylko problemy z poruszaniem się, ale i z psychiką. [quote name='Kago']... Nie szukamy mu domu, bo to był pies "autystyczny' - tak o nim mówiłam, jeszcze trochę mniej niż 2 m-ce temu. Next przez długi czas nie nawiązywał kontaktu z człowiekiem. Funkcjonował tak jakby był w swoim świecie. Jadł, spał, nabierał sił, ale np. nie patrzył w ogóle na człowieka. Uważałysmy, że póki taki kontakt się nie nawiąże szukanie mu domu jest bez sensu. Nie dogaduje się z psami generalnie - ani z sukami, ani z samcami, więc żeby były szanse na adopcję musi chociaż szczątkowo reagować na człowieka. Przez cały czas jego pobytu w hotelu zarówno ja , jak i Beata walczymy o uwagę i nawiązanie kontaktu i w zasadzie już możemy mówić w tej chwili o sukcesie:) żeby go zabrać na RTG też trzeba by mieć szansę na opanowanie jego temperamentu. To duży pies i siłą to raczej kiepska metoda...ale obiecuję, że po powrocie z urlopu "dodiagnozujemy" Nexta, bo w zasadzie fajerwerków nie oczekiwałyśmy, bo już przy poprzedniej wizycie lekarz określił, że ma silne cechy dysplazji. Operować tego nie będziemy, a jedynie chcemy podać pełną informację potencjalnemu DS.[/QUOTE] Next dostał to co było dla niego najważniejsze - dużo spokoju i czasu na dojście do siebie i chyba dobrze to wykorzystał. Jednocześnie czas zadziałał też na niekorzyść Nexta, bo trochę go zapomniano. Next obecnie otwiera się na świat zewnętrzny. [quote name='AGA35']... Jak na moje nie fachowe pies jest w dużo lepszej formie :-) Reaguje na wołanie, łapie kontakt z człowiekiem , jest bardzo silny co zresztą będzie widać na zdjęciach jak przeciągnoł mnie po śniegu:-) . ma osłabione tylne łapy i jak próbował na mnie skoczyć to sie przewrócił niestety ale ogólnie jest w dobrej formie :-) jak dla mnie trzeba go umówić na wiztę do dr.Janickiego i niech on wyda diagnozę czy jest potrzeba robić RTG , albo inne badania. [/QUOTE] Czas pomyśleć o jego przyszłości, by nie spędził reszty życia w hotelikowym kojcu. Tym bardziej, że jego sytuacja finansowa jest kiepska, nie ma deklaracji i jego opiekunki ratują sytuacje bazarkami, a sytuacja zdrowotna nie wyjaśniona, bo brak funduszy na porządną diagnostykę. Jak w tej sytuacji podjąć próby szukania domu? Stąd moja żebranina u Selengi o Allegro dla chłopaczka, bo może jakiś grosik wpadłby do Nextowej sakiewki. A gdyby tak i z FB - może wystarczyłoby na diagnozy, jakieś badania,ewentualnie leki, nie wspominając o bieżącym utrzymaniu. No i znając stan zdrowia i potrzeby - można by zdecydować, czy psiaka ogłaszać, czy leczyć.
  6. Ktoś tu podpowiadał, by zapytać Panią Teresę Borcz. Na wszelki wypadek napisałam do Niej PW z zapytaniem i podałam linka do wątku. Zainteresowanie na FB bezcenne, przecież nie ma żadnej pewności, że Tusia po wyjściu z kliniki będzie miała się gdzie podziać :( I wątpię, czy zostanie w tak krótkim czasie wyleczona - leczenie być może trzeba będzie kontynuować. A skąd na to brać? Sama wiesz, jaką dziewczyny mają sytuację. A jeśli nie znajdzie się DS/BDT to trzeba szukać płatnego. mieć na leki, na transport itp.
  7. [quote name='jarek szymanski']Jestem gotow pokryc jej koszty wstepne 500-700 zl [/QUOTE] Fantastyczna wiadomość :) Dla Tusi to prawdziwy cud, bo uzbieranie takiej kwoty na forum jest bardzo trudne. Pobyt małej w klinice da czas na dalsze decyzje i szukanie choćby DT lub hoteliku, na szukanie sponsorów. [quote name='Klaudus__'][I]Takiego nie mam. Niestety nie wybieram sobie kont... Mam albo nasze prywatne,albo lecznicowe...[/I][/QUOTE] Klaudus__ - BUDRYSEK juz o tym wspominała. [quote name='BUDRYSEK'] moze Nadir udostepnilby swije konto? zadzwonie do nich[/QUOTE] Nie wiem, czy dzwoniła. Ale na forum są przedstawiciele różnych zarejestrowanych organizacji, trzeba popytać, która mogłaby użyczyć konta dla Tusi. Jest potrzebne i na Allegro i na FB, gdzie tez należałoby podać konto organizacji czy fundacji.
  8. [quote name='Cleo2008']Uwaga uwaga! :) Na fb prosza o numer konta na Tusie![/QUOTE] Wolontariuszki nie maja chyba oficjalnego konta. Byłoby dobrze, gdyby mogła go użyczyć jakaś fundacja. Darczyńcy robili by w tytule przelewu adnotacje, że dla Tusi.
  9. Jest nowa wplata dla Kubusia :) Oczywiście przelew do fundacji w drodze. 17,27 zł - Agnieszka D (4,50 EUR) ------------ [COLOR=red][B]5.015,54[/B][/COLOR] - Ogólna kwota przelano na konto Fundacji Mrunio
  10. Next urósł i zmężniał :) Wygląda już jak dorosły pies. No, prawie macho, który panie rzuca na kolana, zwłaszcza jedną ;) Next pozwala na karesy, dotykanie i nie widać po nim zahamowań. Czy równie przyjacielski jest dla obcych? Fajne fotki :) Ale do Allegro potrzebne byłyby z pierwszego okresu, na których widać jego nieporadność. Może ta, z której zrobiony był bannerek?
  11. Strona fundacji wróciła do wcześniejszej wersji, jest znowu widoczna. Ale możliwe, że ktoś przygotowuje przeniesienie jej na inny skrypt lub zechce poszerzyć o nowe możliwości przekazywania informacji. Wierzę, że Kubuś zrozumie, że innym pieskom też potrzebna jest ludzka pomoc i wybaczy mi ten apel do czytelników wątku. Bardzo proszę w imieniu Luny, pieska 'specjalnej troski' [url]http://www.dogomania.pl/threads/199092[/url] o rozsyłanie i promowanie linka do cegiełkowego Allegro. [url]http://allegro.pl/luna-ze-zlamanym-kregoslupem-beagle-charytatywna-i1469256564.html[/url] I o ile to możliwe - kupowania choćby jednej cegiełki, oraz wystawienie komentarza po jej otrzymaniu. Uczestnicy Allegro wiedzą, jak bardzo jest pomocna duża ilość pozytywnych komentarzy. Fundacja bardzo potrzebuje dla Luny pieniążków, a dla siebie komentarzy, by kolejne akcje były dzięki nim wiarygodne i skuteczne.
  12. [quote name='Cleo2008']Czy ten dlug to Tusi? [/QUOTE] [quote name='jarek szymanski']Troche sie pogubilem w waszych rozwazaniach, ale chcialbym tylko wiedziec czy jest juz jakis plan na leczenie Tusi. Jesli lecznica moze jej pomoc to chyba trzeba zaczac dzialac. Moglbym jej wyslac troche grosz ale chcialbym znac konkrety. Pozdrawiam[/QUOTE] W temacie padło kilka pytań, ale nie na wszystkie można precyzyjnie odpowiedzieć. Sytuacja, jeśli dobrze rozumiem, jest taka. Tusia przebywa w okolicach Śląska. Informacje dokładniejsze można na upartego znaleźć w innych wątkach, ale celowo nie podaje się ich w jednym, by nie zaszkodzić psom. Zdarza się, że ktoś w najlepszej wierze dzwoni, czy pisze by pomóc zwierzakom, a nieświadomie pogarsza ich sytuację, bo wskutek prób interwencji - punkty i schroniska blokują pomoc wolontariuszy. Zdarza się też, że ktoś robi to najzupełniej świadomie. Tusia nie jest (jeszcze) w schronisku. Znajduje sie w punkcie zbornym, gdzie przetrzymywane są psy z interwencji, zanim zostaną przewiezione do schroniska, które nie ma dobrej sławy. Na szczęście w okolicy bardzo prężnie działa wolontariat, a kierownictwo punktu idzie mu na rekę, dopóki nie naraża się na 'kłopoty'. Wolontariat robi co może i pracuje często ponad siły i możliwości. Wolontariuszki poświęcają nie tylko czas, ale ponoszą koszty, które przekraczają ich możliwości finansowe. Własnym sumptem utrzymują wiele zwierząt we własnych domach, jeżdżą po terenie i poza nim własnymi samochodami, dokarmiają, leczą, proszą i żebrzą o datki, o zniżki i kredyty w lecznicach, zdobywają leki i karmę, pozyskują środki domy tymczasowe i hoteliki, wyadoptowują i wciąż szukają pomocy. Robią to z poświeceniem i powodzeniem, niejeden zwierzak zawdzięcza im życie, zdrowie, nowy dom. W ostatnich miesiącach wolontariuszki miały tyle trudnych i beznadziejnych przypadków, że sam dług w lecznicach przekroczył 6 tysięcy. Jak w tej sytuacji mogą jeszcze prosić kliniki i lekarzy o pomoc - nie wyobrażam sobie :( Jak więc mają zająć sie przypadkiem Tusi? Bardzo potrzebna pomoc, głównie finansowa. Co do Tusi - nie jestem ekspertem, ale z grubsza w przybliżeniu spróbuję określić potrzeby, z zaznaczeniem, że wszystkie są ściśle powiązane: - dom stały, który podjąłby się zadbania, leczenia i ewentualnie sterylizacji - lub bezpłatny dom tymczasowy - jak powyżej - jeśli takich nie ma i nie będzie: Deklaracje jednorazowe: 50,- zł kąpiel - chyba, że ktoś zrobiłby to u siebie 50-100,- zł - wstępna diagnoza 50-100,- zł - pierwsze leki 150,- zł - jeśli potrzebna jest sterylka 300,- zł - koszt około 10 dni pobytu w klinice, bo bez tego leczenie skóry i sterylka nie mają raczej ani sensu ani szans powodzenia -------- 500-700 zł na już Znalezienie miejsca w odpowiednim płatnym domu tymczasowym lub hoteliku, oraz: Deklaracje stałe: +/- 400,- zł na hotelikowanie przez czas nieokreślony Ogłoszenia, by podjąć próby wyadoptowania wyleczonego i doprowadzonego do porządku pieska
  13. Npisałam PW do[B] AGA35[/B], (po przejrzeniu wątku widziałam, że to jednak Ona wstawiała fotki) i do [B]Kago[/B] - mam nadzieję, że zajrzą. Next miał wydarzenie na FB, być może fotki były - ale też dawno i może nieaktualne już. W bazarkach na Nexta też fotek nie spotkałam.
  14. Pamiętałaś, mimo własnych problemów... Nie masz pojęcia jak się cieszę! W wątku było sporo zdjęć, ale minęło dużo czasu i pewnie umieszczone na darmowym serwerze, wiec wygasły. Sądzę, że wstawiała je Kago i pewnie ma u siebie całe serie. Kago o ile zrozumiałam była na urlopie, który chyba się kończy.
  15. [quote name='_bubu_']dziękuję , dopiszę[/QUOTE] Brak jeszcze nazwy banku...
  16. [quote name='Basia1244']A jaki jest koszt doby pobytu wraz z np. kąpielami? I czy macie taki gabinet weterynaryjny na oku? To warto dokładnie skalkulować.[/QUOTE] Powtórzę to pytanie.
  17. Bardzo serdecznie dziękujemy Moderatorom. Fajnie będzie złapać oddech i skupić się na Kubie!
  18. [URL="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110211/INNEMIASTA13/350056834"]http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110211/INNEMIASTA13/350056834 http://wiadomosci.wp.pl/kat,1348,tit...wiadomosc.html http://www.tvn24.pl/12690,1690803,0,4,skatowany-pies-walczy-o-zycie,wiadomosc.html[/URL] edit: Można spróbować zasięgnąć informacji. Towarzystwo Pomocy Zwierzętom ANIMALS ul. M. Skłodowskiej-Curie 38/24 85-094 Bydgoszcz Telefon 721 82 82 82 Osoba kontaktowa Irena Janowska W artykule wspomniano, że suczka trafiła do renomowanej bydgoskiej kliniki - być może chodzi o Lecznicę weterynaryjną Wyżyny - ul. Modrakowa 65, Bydgoszcz, tel. 52 361 10 53
  19. [quote name='Cleo2008']przelalam juz, dajcie znac co z haszczakiem, moja corka tez mowila ze sliczny...[/QUOTE] Po przeliczeniu 10 euro wyszło [B]38,14 zł.[/B] Już przelane.
  20. Dziękuję _bubu_ :) Mam jeszcze uwagę w związku z Allegro. Chyba można ją edytować? Bo warto byłoby uzupełnić informacje o koncie bankowym dla osób wpłacających w okienku bankowym lub pocztowym i tych, którzy mogliby ewentualnie wpłacić zza granicy. Przykładowo - jeśli jest to Bank Handlowy w Warszawie SA (Citibank Handlowy) to nadawcy może być potrzebny nr oddziału, a dla wpłat zagranicznych należałoby uzupełnić o SWIFT i IBAN SWIFT: CITIPLPX IBAN: PL65103000190109853000303048
  21. Oj... To ja bardzo przepraszam, nie wiedziałam :( Wybacz nietakt :oops: Chciałam tylko być w zgodzie z regulaminem bazarków i wobec Cleo2008, bo pośredniczyłam w przelewie.
  22. Śliczna jest Luneczka, napatrzeć się na nią nie można. Fajnie, że są sukcesy :) _bubu_ , przepraszam, pewnie sie spieszyłaś, a ja nie lubię przynaglać, ale wczoraj edytowałaś rozliczenie, a nie uwzględniłaś w nim ostatnich wpływów, prywatny od Cleo2008 i z bazarków. Zwłaszcza bazarkowe powinny być potwierdzone.
  23. Cleo2008 - nie musisz PROSIĆ :) Wystarczy, że dasz znać - zawsze i w każdej sytuacji chętnie będę pośredniczyć. Tylko proszę na PW o podanie konta do wpłaty.
  24. Niniejszym informuję, że przed chwilą, po 9 dniach przerwy doszedł nowy przelew :) Na całe 100 złotych! Ofiarodawczyni pisze: [QUOTE]To dla Kuby - poparzonego psiaka, oby rehabilitacja była krótka i owocna! Proszę informujcie na fb jakie są jego dalsze losy :) Pozdrawiam cieplutko Ela C[/QUOTE] 100,00 zł - Elżbieta C ------------ [COLOR=red][B]5.008,27[/B][/COLOR] - Ogólna kwota, jaką przelano na konto Fundacji Mrunio
  25. [B]Gwoli wyjaśnienia dla osób majacych problemy z percepcją i interpretacją prawa. [/B] Wg Ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) obowiązującej od dnia 30 kwietnia 1998 r. [B]za dane osobowe uznaje się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej [/B](art. 6 ). O danych osobowych można mówić wtedy, gdy na ich podstawie zachodzi możliwość ustalenia tożsamości. Oznacza to, że informacja 'Adam Wiśniewski' nie jest daną osobową, gdyż przy pomocy samego imienia i nazwiska nikt nie potrafi wskazać, o jaką osobę nam chodzi. Ani lista darczyńców ani imienne przelewy nie zawierają żadnych informacji, wg których można byłoby przypisać je do konkretnych osób i nie naruszają Ustawy o ochronie danych osobowych. [B]W kwestii aktualizacji listy wpłat - jest na bieżąco.[/B] Ostatni przelew na konto PayPal wpłynął 9 lutego 2011 i w tym samym dniu pieniądze przelałam na konto fundacji.
×
×
  • Create New...