I po egzaminie,jestem zadowolona bardzo bo zdałam na "5",został mi tylko ostatni egzamin w tym semestrze,będzie albo pod koniec stycznia albo na samym początku lutego.Tym razem z programu komputerowego.Śniegu już nie mamy,ale za to cały dzień zaś padało,choć było na plusie.
Zaś zamówiłam karmę Księciuniowi z łososiem i rybami oraz kupiłam zapasik mięsa z królika i kilka przepiórek,widziałąm też perliczki i chyba też mu kupię a niech ma :)
Brat ma dowieść mleko kozie,trochę domowych kurczaków i jajek oraz warzyw też dla Synka,jutro akurat zrobię rosołek dla Księcia a dla siebie półkrwisty stek z pieczonymi ziemniakami a na deres domowe czekoladowe lody,ot co-trzeba zachcianki sobie spełniać hihi.