u mnie też miałam podobnie,ale w Tesco,raz,drugi i w końcu nie wytrzymałam i wygarnęłam
a potem to już mi przed pracą pytali się czy z pół godziny do godziny nie została bym dłużej,jak będzie wiecej klientów
a teraz to mam spoko,robię swoje 8 godzin i do domciu,zero stresów:)
głaski zasyłamy:) :)