Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Ależ cudne życie ma Pajuszek!!!!!!!!!!!! Boni, Ty jamniczy Aniele!!!!!!!!!!!!!!!
  2. Zostawiam przytulaski dla całej Gromadki ze szczególnym wskazaniem dla Lufeczki i Goliacika!!!
  3. [quote name='betkak']Lobo dziś pojechał do nowego domku. Ludzie widać mili, sympatyczni. Dopytywali mnie o żywienie Loba, zwyczaje, co lubi a czego nie. A mnie łezka w oku stanęła jak odjeżdżał. Niedawno dostałam sms"Lobo jest cudowny:-) Dziękujemy"[/QUOTE] :laola::laola::laola::laola: [COLOR=#0000ff][SIZE=4][FONT=century gothic]Lobo, Skarbie - dużo szczęścia i samych dobrych dni w nowym Domku z Twoją nową Rodzinką!!!!!!!!!!!!![/FONT][/SIZE][/COLOR] Cieszę się, że Lobo pojechał do domku właśnie dziś, bo ja dokładnie 3 lata temu jechałam po mojego Nerusia i mam nadzieję, że ta zbieżność dat zamieszkania przez chłopaków w nowych Rodzinach przyniesie szczęście;) :laola::laola::laola::laola:
  4. Grzegorz to super dobry i wrażliwy Człowiek - jestem pewna, że jeżeli tylko Grysio/Sherlock jest w Miedarach to już Go mamy... Oby tam był, jestem pełna nadziei...
  5. [CENTER][SIZE=4][IMG]http://www6.0zz0.com/2013/02/18/21/917074152.gif[/IMG][IMG]http://www6.0zz0.com/2013/02/18/21/917074152.gif[/IMG] [/SIZE][COLOR=#0066cc][FONT=century gothic][SIZE=3][SIZE=4]Dzisiaj mijają trzy lata od dnia, w którym pojechaliśmy do Łasku po naszego Nerunia - głównego właściciela tego wątku... Pamiętam, jak spotkaliśmy się z Izą i jej Mężem na stacji paliw i pierwszy raz zobaczyliśmy naszego Skarbeńka... Takie to było małe i kruche... Jak w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w lesie na mały odpoczynek i sioo, Nerciunio nie miał nawet sił stąpać po krzywym podłożu, przewracało się Maleństwo... Nerciunio jest dzisiaj naszym kochanym synkiem, naszym Skarbeńkiem Najsłodszym... Jest cudownie delikatnym i uczuciowym Jamnioreczkiem o cudnej, aksamitnej sierści... Ze względu na to, że Jego kufa jest nieco krótsza, ma wciąż wygląd szczeniaczka, przy tym jest uroczo rozkosznym dzieciaczkiem... Nazywamy Go Pluszaczkiem, Plusiem, Księciuniem, a ostatnio... Piotrusiem... To taki Cudny Piotruś Pan, który nawet w najcięższych dla nas chwilach potrafi przenieść nas w inny, lepszy świat... [IMG]http://www.gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/11/balony-kolorowe.gif[/IMG][IMG]http://www.spabaltica.pl/uploadfiles/image/0_slide/wydarzenia/s510-3-urodziny-tort.jpg[/IMG][IMG]http://www.gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/11/balony-kolorowe.gif[/IMG] [/SIZE] [/SIZE][/FONT][/COLOR] Księciunio w łóżku;) [IMG]http://images65.fotosik.pl/922/7cfdaf91c941d00bgen.jpg[/IMG] Leniuchowanie na sofie... [IMG]http://images64.fotosik.pl/922/9d41bc66d04435a3gen.jpg[/IMG] ...przy kominku... [IMG]http://images63.fotosik.pl/920/2b7d7e733bf4fd0fgen.jpg[/IMG] ...dobra kawka, nigdy nie jest zła;)... [IMG]http://images62.fotosik.pl/922/e082199a91f276e5gen.jpg[/IMG] Sama SŁODYCZ!!! [IMG]http://images63.fotosik.pl/920/795c04fc7b6d1bebgen.jpg[/IMG] [SIZE=4][COLOR=#0066cc][FONT=century gothic][SIZE=6]Nerciuniu - kochamy Cię bardzo nasz Skarbeńku!!![/SIZE] [/FONT][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://www6.0zz0.com/2013/02/18/21/917074152.gif[/IMG][IMG]http://www6.0zz0.com/2013/02/18/21/917074152.gif[/IMG] [/CENTER]
  6. [quote name='Mysia_']ZABRZE! :-( Daglas (8846) jest staruszkiem w typie jamnika, który trafił do nas 3 marca 2014 roku z ul. Andersa. Daglas to bardzo wesoły i energiczny psiak, zgadza się z innymi pieskami, uwielbia chodzić na spacery i przytulać się. Jest niestety bardzo smutny w schroniskowej rzeczywistości :-( [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JhqKUXI8daI/UxnOa0iX3CI/AAAAAAABrHs/kIurJPjLBsA/s640/8846%3BDaglas.jpg.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0rPtC7Inop8/UxnOb6TlYfI/AAAAAAABrH8/hyYRwUmO7Vw/s640/DSC_0189.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8gMrJ35pOwY/UxnOdFOMk-I/AAAAAAABrIE/aewXKKjZDP4/s640/DSC_0190.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--La-6BRaEMc/UxnOhBelM5I/AAAAAAABrIk/eT8Oko30DDo/s640/DSC_0198.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OBjQLJt0hPs/UxnOkBY8S4I/AAAAAAABrI8/rJuBGGwgQaA/s640/DSC_0202.jpg[/IMG] Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel. 692-581-343[/QUOTE] Wszyscy pewnie pamiętają Daglaska... Daglasek, teraz Rudi zamieszkał we Wspaniałym Domku z jamniczymi tradycjami i ma koleżankę Astkę (również adoptowaną jak On ze schroniska w Zabrzu 2 lata temu). Dzielę się z Wami tą wspaniałą wiadomością, bo bardzo się cieszę, że Rudi trafił do Cudnych Ludzi i Cudnego Domu, w którym jest pełnoprawnym członkiem Rodziny!!! Oto Chłopak w nowym Domku: [IMG]http://images62.fotosik.pl/922/62bf03dc3c5de506gen.jpg[/IMG] Rudiczku - słodkiego, miłego życia!!! Kasiu - dzięki Kochana!!!
  7. [quote name='Boni-Bobo']Tydzień poleciał i już coś o sobie wiemy :lol: Pajo jest kochanym staruszkiem - maluszkiem . Waży 5,5 kg .Drobniutki , kruchutki wręcz porcelanowy. Świetnie mieści się na jednej ręce. A teraz same sprostowania - Pajcio nie gryzie , uwielbia głaskanie , najbardziej wskazane za uszami i pod brodą, a przede wszystkim wie , że '' ludź ma ręce do noszenia jamnika''. Śpi całą noc spokojnie, chrapie zakopany w kocykach:lol: Zaprzyjaźnił się z Basią, ale ona mu matkuje. Pilnuje malucha w ogrodzie i razem kopią dołki:shake: Przechlapane ma Argos, któremu Basia grozi zębami, gdy zbliża się do Paja. Gdy Pajuszka nie ma w pobliżu Argos wraca do łask. Nudzić się z nimi nie można. Mamy problem z zachowaniem czystości :oops: ale nad tym pracujemy. Pajo jest kolejnym dowodem na to , że każdy jamnik musi mieć dom , bo to jego naturalne środowisko:lol: I najważniejsze - tak się składa, że do mnie trafiają tylko wyjątkowe psy. Pajucha jest kolejnym dowodem:lol:[/QUOTE] W WYJĄTKOWYM DOMU, wszystkie Psiaki stają się wyjątkowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pajuś i inne sierotki trafili wspaniale - Boni jesteś Wielka i masz ogromne SERDUCHO!!!!!!!!!!!!!!!
  8. [CENTER][IMG]http://1.bp.blogspot.com/-0mtCnt1SEco/U0GC2FuN_gI/AAAAAAAAAfM/F2u1UtG7MRY/s1600/gify-koszyk-wielkanocny.gif[/IMG] [/CENTER]
  9. [quote name='tobciu']Tak w Wielkanoc jajka straci ? ;-)[/QUOTE] [quote name='Ayame Nishijima']Oż... To dopiero tekścior :D[/QUOTE] hahaha :eviltong::scream_3::roflt:... My tu śmichy - chichy a Lobusia jutro zabieg czeka... Napiszcie koniecznie proszę jak poszło i jak Lobunio to zniósł... Będę myśleć o chłopaku, ale na dogo zajrzę pewnie dopiero wieczorem... Lobuniu - posyłam Ci moc ciepłych i dobrych myśli Chłopaku - trzymaj się:kciuki::iloveyou:!!!
  10. [quote name='elik']Wszystkim, którzy prosili o nr konta serdecznie DZIĘKUJĘ :buzi::buzi::buzi: Nr konta zaraz leci. Ponieważ zbieram na kilka psiaków, bardzo ważny jest tytuł przelewu: dla bezdomnego psa Lobo + nick z dogo.[/QUOTE] Ode mnie kasiora (30 złociszy) na szczepienia dla Lobusia już poleciała. Proszę zaszczepcie chłopaka, niech będzie bezpieczny!!!
  11. [quote name='MALWA']Dziękuję za przybycie i tu..................... Elik podrzucisz konto ? Dopisz jeszcze proszę, ze Sarunia deklaruje zapłatę za szczepienia Lobo.[/QUOTE] ... i też poproszę o nr konta, naljepiej jeszcze dzziś to zaraz przeleję, bo później to będzie już po Świętach...
  12. Zawołała mnie tu MALWA więc się pojawiam... Wiem, że labkowate to kochane Psiaki, wiem, bo sama w sierpniu ub roku ulitowałam się nad bidą porzuconą na parkingu przy Biedronce i choć miałam w domu 4 psy i kota wzięłam i Ją... i tak 9 kwietnia minęło 8 m-cy jak jest z nami... Nikt jej nie szukał, ogłoszenia, plakaty, kontakt ze schronem, z gabinetami vet nie dały rezultatów, z ogłoszen był 1 telefon - totalny niewypał... Ale to historia Gajuni, która u mnie jest bezpieczna... Zaglądam do Lobo i zerknęłam tylko na pierwsze posty - nie wiem, czy ktoś już to proponował, jak nie - deklaruję zapłatę za szczepienia Lobo... To tak na dobry początek dla sierotka;)
  13. [quote name='Isadora7']rewelacyjnie wygląda w tulipanach[/QUOTE] Pajuszek, nasz Tulipan Kochany;):loveu:
  14. Pajuszku Kochany :iloveyou::iloveyou::iloveyou: !!!!!!!!!!!!!!!!
  15. [quote name='Celina12']Nie poszłam do szpitala na kroplówkę ale pojechaliśmy z Linusią do lecznicy,RTG płuc- pierwsze zdjęcia - nic nie widać było poprzez płyn w opłucnej.Trzeba było ściągać,na szczęście był to płyn - wodnisty o lekkim brunatnym zabarwieniu - a nie inna ciecz ale w sporych ilościach-poszedł do badania-wyniki jutro.Linusia była bardzo grzeczna.Po ściągnięciu płynów widać było z jaką ulgą zaczęła oddychać.W sumie to nie wiadomo z czego-mogą być różne przyczyny zbierania się tego płynu.Dostała zastrzyki,lewe uszko mi się nie podobało-miała wyczyszczone,wysmarowane. Jak wróciłyśmy troszkę zjadła-bo od wczoraj nic nie chciała,obsikała pół ogródka i poszła spać.Wreszcie spokojnie usnęła zwinięta w kłębek a nie z główką wysoko. Niech już nic się Jej nie zbiera,nie tworzy....błagam!!!! [quote name='jaanka']Przyłączam się do tej prośby. Zresztą jest mi dobrze znana .:roll: [quote name='tanitka']ojej, oby to tylko taki chwilowy spadek formy. Trzymać się dziewczyny! I ja tego z serca życzę - bądź zdrowa Linusiu Kochana:loveu:!!!!!!!!!!!!!!!!!
  16. [quote name='Boni-Bobo']Pajo potrzebuje wielu rzeczy , ale został adoptowany i jest członkiem rodziny. Zapewnię mu wszystko czego potrzebuje . Dziękuję więc serdecznie za wszystko co otrzymał, za uczucia, zainteresowanie i łzy pani Agnieszki . Pajuszek miał szczęście, że został zauważony przez dobrych i przyjaznych ludzi. Teraz muszę mu dać trochę czasu na poznanie nowego miejsca, nabranie wiatru w uszy i akceptację nas. Jedno już wiem to cudowny, mądry staruszek, delikatny i wrażliwy. Zupełnie nie przeszkadzają mu schody: podchodzi do nich i czeka na ręce :lol: Nie gryzie, nie straszy zębami, gdy coś mu nie pasuje powarkuje jak na jamnika przystało. Pajo nie ma dużo sił, plączą się nóżki, czasem główka się kiwa, ale ma wielki apetyt na życie i to jest najważniejsze:lol:[/QUOTE] Boni, jak zawsze o swoich "dzieciaczkach" i dziś pięknie napisałaś o Pajusiu... Naprawdę łza się w oku kręci ze wzruszenia... Szczęściarz z Pajusia - przez te lata w schronie wyczekał sobie najlepszy DOM!!!!!!!!!!!!!!
  17. [quote name='zachary']No chyba,że Grysio gdzieś jeszcze bezdomny....nawet, jak wrócił do swego "domu" a tam nikogo nie ma albo nikt go nie wpuscił...to poszedł szukać jedzenia...i szczęścia....[/QUOTE] [quote name='yolanovi']I tak też mogło być....:([/QUOTE] Tak... bidulek kochany... Tak sobie myślę, że gdyby wrócił, to żeby Go choć wpuścili i zadzwonili, żeby Go zabrać...
  18. W czasie jak pisałam pojawiły się tutaj 4 posty - no dla mnie to ten sam Pies... niesamowite...
  19. [quote name='yolanovi']Oczywiście, ze zwróciłysmy na to uwagę, na dziwnie"przypadkową" zbieżność dat. W tej całej historii jakoś wszystko jest podejrzane :([/QUOTE] Tak, tutaj wszystko jest poplątane.... Dla mnie Rotis jest również łudząco podobny do Grysia, ale... nie poznałayby Go dziewczyny w Cieszynie??? Przecież wiedzą, że Grysiu zaginął... Jeżeli chodzi o datę pojawienia się Rotisa w schronisku... nie wiem, ale wydaje mi się, że wtedy w marcu jak rozmawiałyście z sąsiadami nie do końca była dopowiedziana kwestia tego, czy widzą jednego, czy dwa psy na ogrodzie (a może coś pomyliłam)... Zresztą ogłoszenie Młody mógł wrzucić po rozmowie z sąsiadami, jak się dowiedział, że jednak Grysiem ktoś się interesuje, żeby mieć "jakąś podkładkę", a w rzeczywistości Grysia mogli pozbyć się dużo wcześniej... Pamiętajmy, że Ania jest nieuchwytna już od listopada i ten styczeń to wcale nie jest taki nieprawdopodobny...
  20. No, i co tu powiedzieć.... Z jednej strony nerwów jutro nie będzie, z drugiej... czekanie jest równie denerwujące... Buziaki dla Was!!!
  21. Piękne zdjęcia, to http://images54.fotosik.pl/324/b12d44cc4aaa7131med.jpg najpiękniejsze chyba... Lineczko, trzymaj się Maleńka Kochana Królewno:loveu:!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. [quote name='yolanovi']Pan odławiający psy w tamtych okolicach odpisał mi, że takiego nie było ani żywego, ani martwego, i że odezwie się gdyby coś się pojawiło.[/QUOTE] [quote name='Martika@Aischa']uf chociaż tyle z dobrych wieści.[/QUOTE] No, w sumie to dobre wieści... też odetchnęłam z ulgą...
  23. Aniu, jestem z Wami - Tobą i Jasiunią całym sercem!!!
  24. Hm, to niesamowite... jak popatrzyłam na te zdjęcia, na mojej twarzy pojawił się wielki uśmiech... Elu, jesteś WSPANIAŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kochany Pajuś - nawet nie przypuszcza, jakie szczęście Go spotkało!!!
  25. [quote name='joanka40']Mam nadzieję, że Gryś się znajdzie. Pamiętacie Rewizora - Lucjana, który wydawał się być igłą w stogu siana, a Glutofia go namierzyła u hycla ? Tu będzie podobnie...na pewno.[/QUOTE] Ja pamiętam Rewizora bardzo dokładnie i oby się Twoje słowa Asiu zamieniły w rzeczywistość!!!
×
×
  • Create New...