Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Super, jeszcze się nie cieszę, ale zaczynam zaciskać kciuki ;) 31 osoób udostępniło wczorajszy post z Brysiem, co przy założeniu że każdy ma 100znajomych daje nam 3100 osób widzących Brysia. Oczywiście to jest pesymistyczna wersja ;) Miejmy nadzieję, że niedługo Bryś trafi do siebie.
-
Wg mnie lepiej jest podać Murce, o ile oczywiście Ona się zgadza. Zawsze to inaczej jak się rozmawia z człowiekiem, który opiekuje się z psem, ale zrobisz jak zechcesz :) Nie wiem, ile kosztuje ogłoszenie w prasie, ale wiem, że czasem niektórzy tak próbują.
-
Kochani, a może by tak ogłoszenia w prasie psiej lub lokalnej?
-
Przychodzę z fejsbuka, Tyśka wraca do łask. Kurde, mój stałowicz tak się zachowuje, a nigdy bym nie pomyślała, żeby go oddać. Poproś DS o nowe zdjęcia... wzięłabym kicię, ale cholera właśnie zorganizowałam transport i ponad 200km od mojego zamieszkania przyjeżdża do mnie też dzikuska... identyczna niemal ja ta... boję się mieć dwie dzikuski w domu i do tego swojego wariata, który co prawda ludzi lubi, ale dotknać się nie daje (gryzie do krwi)... to będzie naprawdę hardkcor... ale może chociaż zdjęcia i nowe informacje pozwolą znaleźć lokum dla małej... Podeslij, alu jakiś kontakt do Ciebie, roześlę wici o kici kociarzom, tyle mogę zrobić.
-
Miejmy nadzieję, że coś to da... na chwilę obecną udostępniło post 14 osób...
-
Mały update na Szczebrzeszyniaku: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.858188607635191.1073741838.120280548092671&type=3 A jeszcze nie tak dawno Bryś żył tak... https://www.facebook.com/media/set/?set=a.363867650400625.1073741831.120280548092671&type=3
-
Brysiu, obyś niedługo poszedł na swoje...
-
Psiak wrócił do właściciela.
-
W Tomaszowie L. znaleziono młodego psa (szczeniaka) w typie pin mini (?). Ma ok 25cm w kłębie (znalazca upiera się przy 20stu), totalna malizna. Niezwykle urocze toto, ciągle zaczepia do zabawy ;) Szukamy właściciela, na razie zgarnęła go z ulicy młoda osoba, jutro trafi do mnie (ku "uciesze" rodziny :D) http://olx.pl/oferta/znaleziono-szczeniaka-w-typie-pinczer-CID103-IDdd6Gb.html?action=show&id=195216311#xtor=EREC-143-[id1]-20151223-[displayLink]-1687847@1-20151223202451 Znaleziono też małą (ok 3msc), białą kociczkę... Zdjęć jednak nie mam.
-
Od razu, jak tylko pojawiło mi się powiadomienie, że Becia zaprosiła mnie do znajomych to przyjęłam. Bo rzecz jasna 24h/dobę nie siedzę na fejsbuku, ba! miałam z parę dni tak, że mnie na fb nie było. Jednak go odwiedzam częściej niż sprawdzam "psiego" maila i po przyjeciu zaproszenia, dopiero jakiś dzień, dwa później zajrzałam na maila i zdziwiło mnie to wszystko. Prawdą jest, że od czasu przyjęcia zaproszenia mija jakiś czas, a dalej nie zostałam mianowana - stąd mój wpis na dogo, bo jestem w stanie zrozumieć, że ktoś jest zapracowany i być może zapomniał. Zranił mnie wpis, że odpowiada cisza skoro cisza jest, ale nie z mojej strony... Jak nie chcecie, bym prowadziła, to wystarczy powiedzieć, ja się nie obrażę ;) Ale zresztą - mniejsza. Nie mam zamiaru wdawać się w utarczki słowne. ;) Jeśli mnie mianujecie, to w porządku, na fejsbuku pojawią się aktualne wpisy i postaram się stronę "rozruszać", jeśli nie - nie będe rozpaczać, Wasza decyzja :). Jestem pewna, że to zwykłe nieporozumienie i niedoskonałość "internetów" oraz obustronne zapracowanie, a nie złe intencje. Życzę Wesołych Świąt, pełnych ciepła rodzinnego i bliskości.
-
też odwiedzam ;)
-
Zdjęcia super. Udostępnianie na fejsbuku ma sens, zwłaszcza, jeśli przy tym zaznaczycie, że zawartość widoczna jest publicznie. Wtedy szansa, że ktoś zauważy Brysia jest zdecydowanie większa. Polubienie postu konkretnego widzą nasi znajomi, o ile nasz profil mają zaznaczony jako obserwowany, wśród innych nasz "lajk" może zostać zagubiony. Tak to wszystko wygląda. Bryś był ostatnio sporo udostępniany, więc wierzę, że niedługo trafi do siebie...
-
Murka, możemy liczyć na nowe zdjęcia Brysia? Takie świąteczne? PS: zaktualizowałam opis wydarzenia na fejsbuku. Nie mogę uwierzyć, że to kolejne święta Brysia bez domu. W 2012r parę dni przed świętami Bożego Narodzenia zaczęła się jego tułaczka... :(
-
Ja z kolei dostałam smsa, że mam nowe zapytanie o Brysia... a tu elik dostała maila. nie wiem czemu tak :P Szkoda, że Bryś nadal musi szukać domu...
-
Kto z okolic Zamościa ma czas zrobić bazarek? Podrzuciłabym na niego parę, ale dość fajnych rzeczy :). Niestety, mogę jedynie dowieźć do Zamościa. Ewentualnie ktoś może odebrać ode mnie. Wysyłka wyniosłaby mnie sporo, bo to jest spora paczka, m.in. ogrooomne legowisko-pączek dla kota (o wartości 150zł), które wygrałam w konkursie... ale mój kot w nim nie śpi. Spokojnie w nim mieszczą się dwa koty normalnej wielkości, mój jak raz do niego wszedł to było sporo luzu, a to ogromne kocisko jest. Szkoda, by się takie rzeczy u mnie marnowały, skoro mogą trafić na bazarek. A pieniążki Dorze (a właściwie "jej" bezdomniakom), by się przydały... Ja nie mam czasu na bazarki.
-
Nie wiem czy mogę cokolwiek tu pisać... ale myślę, że można podpowiedzieć, że pomoc będzie w organizowaniu transportu i że nieraz psiaki jadą na drugi koniec Polski, jeśli to ten dom. Oczywiście dochodzą tu koszty paliwa, które będzie trzeba ponieść, ale jeśli zajdzie taka potrzeba to w pewnym zakresie będziemy mogli pomóc w opłaceniu kosztów za paliwo... i tu delikatnie powiedzieć, że jednak opłacenie transportu, choć częściowo oczekujemy od DSu, bo mamy dużo psów bezdomnych pod opieką. U mnie zawsze to pomagało, nikt się nigdy nie wystraszył, że za daleko i proponowali wsparcie finansowe na psiaka. A moje tymczasy jechały to do Gdańska, to do Warszawy ;). Zwłaszcza, jeśli pies ma aktualną książeczkę zdrowia i rodzina nie musi ponosić w najbliższym czasie innych kosztów (bo pies zdrowy) to chętnie zrzuca się na paliwo. Nie wiem cyz to reguła, może miałam po prostu szczęście do DSów :).