Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
To znak, że już pora zbierać manatki i iść do siebie! Brysiu, wierzę że u Murki jest cudownie, ale to nie jest jeszcze Twój dom, więc czaruj oczkami i ukradnij czyjeś serce!
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Hej :) Cieszę się, że dzidzia zdrowa ;) -
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Tyśka) replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Z tego co wiem to obecnie nie ma podpisów. Albo nie wiem, gdzie w profilu się kryje :P -
Buhahaha, powinnaś się cieszyć, docenił Twoją kuchnię ;)
-
Tylko, że takie zabawy nie są lubiane przez inne zwierzątka, sama się przyznałaś, że królik padł na zawał... Haszczaki się bawią zazwyczaj zwierzątkami, a nie ZE zwierzątkami. Zanim pozwolimy im się bawić to powinno się pojawić pytanie cyz oślinianie zwierzątek jest fajne dla tych, które są w pysku i robią za jeden wielki glut? No raczej nie. A oślinianie i zabawy haszczaków rzadko są niewinne... Ileż razy jest płacz, bo piesek zagryzł kotka, a do tej pory tak zabawnie go nosił w zębach ku uciesze gawiedzi i się "cieszył" na widok kotka (a kotek dziwnym trafem się taki obcy zrobił, unika pieska itd)... A normalnie, po prostu wszyscy uważali to za urocze, nie dostrzegli w tym nic złego, nie zauważyli tego, że północniak niezdrowo się jarał nową, piszczącą zabawką i ma w sobie zabawy na swoich warunkach, ale na razie tego nie robi. W końcu zaciska ząbki mocnie, kiedy chce zabawę sobie urozmaicić... To normalne, psy mają w końcu zęby... Tylko, że kotka żal, że trafił na nieodpowiedzialnych ludzi. Bo tak, jeśli ktoś pozwala na to, że jedno zwierzątko pastwi się nad mniejszym to jest skrajny egoizm i nieodpowiedzialność. Można nad tym (niezdrowym najaraniem) popracować, ale spore szanse sukcesu są w przypadku psach, które nigdy nie skręciły karku futerkowi. Z takimi, które uwielbiają tego typu zabawy szanse są nikłe. Oczywiście, można pracować nad tym, ale szans większych nie daję. I naprawdę nie rozumiem jak można myśleć nad taką opcją "zaprzyjaźniania" zwierzątek, gdy pies ma już malutkie zwierzątka na sumieniu. Twój Tato ma rację, że Ci zabrania. Też bym zabroniła. Bo jestem pewna, że szczurka by to nie bawiło, no chyba że jest masochistą... Ja wiem, że teraz się rzuca hasłami, że pieski to są członkowie rodziny, że są cudowne, oh i ach. I wiem, że haszczaki są przyjacielskie, ale... zapomina sie przy tym, że psy mają zęby i są z natury istotami agresywnymi. A zwłaszcza psy pierwotne, takie jak haszczaki, malamuty naprawdę nie chcą się zaprzyjaźniać z mniejszymi zwierzątkami. Zresztą to byłoby dziwne, skoro przez tyle wieków wzmacniano ich instynkt łowiecki. Mój 15kg piesek też się "cieszył", piszczał i ślinił na widok chomików. I myślisz, że pozwoliłam mu się z nimi "zparzyjaźnić"? Nie. Za to pracowałam nad jego samokontrolą (polecam blog Magdaleny Łęczyckiej) i pokazaniem pieskowi, że jeśli zjesz któregoś z tych zwierzątek to Cię najnoramlniej w świecie, kundlu zabiję. Nie wierzyłam, że się z chomikami zaprzyjaźnią, będą razem spać wtuleni w siebie. On i chomiki... jasne, takie rzeczy to tylko w bajkach Disneya. Miał je jedynie akceptować i przy nich być spokojnym, a mimo to NIGDY nie pozwoliłam im na samotne kontakty, wszystkie byłypod kontrolą i polegały na tym, że chomiki były w klatce, a pies musiał być spokojny na je piski. Jak mnie w domu nie było, chomiki były u siebie, zamknięte w pokoju. A piesek w drugiej części mieszkania.
-
Ja mając do wyboru robienie matmy czy powtórki z biologii, wybieram dogo - to chyba jest jasne ;D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
A być może, nie pamiętam ;D -
Ile ludzi wybrało się na spacer, łał :) Uwielbiam Twoją sucz :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Tyśka) replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ja trzymam kciuki za to, byś mogła rodzić naturalnie. Tak swoją drogą, paczam a tu prooooszę, nowy tytuł. Taki jak u mnie na blożku, hyhy :D -
Szczeniaki gryzą... Przede wszystkim ustal granicę, pokaż psu co może, a co nie i zawsze tego przestrzegaj. Podsuwaj mu do zabawy różniaste zabawki: szarpaczki, gryzaczki, piłeczki. Pokaż, że gryzienia totalnie nie akceptujesz. Co robisz, gdy Cię podgryza?
-
Dziwne, że pies którego przodkowie na wiosnę byli spuszczani z łańcucha do lasu, by się wykarmić i przeżywały tylko te, które postarały się o świeżynkę z lasu... ma instynkt łowiecki, doprawdy ;) Szczerze mówiąc marnie to widzę... po co brałaś szczura skoro Twój już posmakował świeżynki? Owszem, możesz coś próbować i popracować nad samokontrolą haszczaka, ale akurat tutaj optymistycznie nie umiem patrzeć. Radziłabym Ci tak zabezpieczyć gryzonia, by haszczak nie miał do niego dostępu.
-
Boziu, taki kochany psiaczek i zero zapytań o niego :(
-
no ja tylko z kompa ;)
-
Zmieniając temat, to... muszę Ci przyznać, że odkąd oglądam Leonka na dogo, tym zaczynają podobać się bf :)
-
To normalne, że szczeniak gryzie. Psy tak poznają świat i tak się bawią. Nie wiem czego oczekiwałaś, biorąc malucha - że będzie leżał i pachniał? ;) Podsuwaj mu do zabawy gryzaki, piłeczki i zabawki, a wszelki próby łapania za nogi i za ręce kończ natychmiast.
-
Buhahahaha :D no tak najlepiej!
-
Oeeeesuuu.... jaki duży ten papi! :D
-
Hej, mi język też żaden nie wchodzi. I matma. Jedyne, co umiem to trochę starożytną łacinę, tak bardzo potrzebną na rynku :D
-
Ja ładowałam jako załącznik, a jak się załadowały to klikałam na wybrane foto i je zmniejszałam poprzez strzałeczki ;)
-
Dla mnie wadą dogo jest to, że mnie nie pamięta. I nie pamięta mojego hasła, codziennie muszę je resetować i zmieniać na takie same, bo inaczej wyskakuje mi "błędne hasło" -,- Ale tak ogólnie to dla mnie na plus, że można zmniejszać fotki dopiero po ich załadowaniu. Może się jeszcze do dogomanii przekonam ;)