Temidko,a pamiętasz jak było z Luneczką ja już przestałam wierzyć,że domek się znajdzie,a potem był telefon i poszło wspaniały dom i też jechałam z Luneczką troszkę w ciemno,a dom dostała cudny dom!Trzeba wierzyć i znajdzie się domek i ciotka w samochód i już jedziemy!!!