Jump to content
Dogomania

kapucynka

Members
  • Posts

    111
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kapucynka

  1. [FONT=Times New Roman]Rozkrecilam sie, przyznam, dziewczyny, i po wczorajszym wpisie m_orsetti spedziłam pół nocy na czytanu innych wątków elbląskich- niestety, nie mam optymistycznych wiesci.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Widze, ze watek Pachydera nie jest jedynym kontrowersyjnym watkiem.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Moze w punktach, jak zawsze- bedzie czytelniej:[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]1. Wątek suki Duszki- [/FONT][FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/threads/182713-Elbląg-zagłodzona-i-pobita-Dusza-ŻYJE-i-szuka-wyjątkowego-domu[/FONT][FONT=Times New Roman]![/FONT] [FONT=Times New Roman]Na tym wątku trwala zbiorka pieniedzy. Do dzis nie ma rozliczenia. Na watku jest wyrażnie napisane, ze zostala spora kwota pieniedzy, ze Dusza jest wyleczona i nie trzeba dla niej juz tych pieniedzy. Kierownictow pyta wiec darczyncow, czy w zwiazku z tym mozna te pieniadze przeznaczyc na leczenie innej chorej suki przebywajacej w schronisku- dozycy Eli. Darczyncy sie zgadzaja (nadal bez rozliczenia, wiec nie wiadomo, ile pieniedzy wydano na Dusze, kto i ile wplacil, i le zostalo)[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]2. Wątek dożycy Eli- [/FONT][FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/threads/184096-Elbląg-zagłodzona-i-przerażona-dożyca-Ela-POTRZEBNA-PILNA-POMOC[/FONT][FONT=Times New Roman]! [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest diagnoza- chora trzustka. NIe zapominajmy, ze znaczną sume pieniedzy darczyncy z watku Duszy przeznaczyli na ta suke. I czego sie dowiadujemy z watku? Ze dozyca, chora na trzustke nie moze dostac specjalistycznej karmy, nie moze tez dostac gotowanego miesa, bo nie ma na to pieniedzy. Gdzie sa pieniadze, ktore zostaly po Duszce?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jesli kierownik pisze,cze pies nie dostaje specjalistycznej diety, ani miesa, to co ona dostaje przy swoim schorzeniu?[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]No i najlepsze:[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]3. Wątek bokserki Visty- http://www.dogomania.pl/threads/185525-Elbl%C4%85g-Vista-strasznie-smutny-boksi-dramat...[/FONT] [FONT=Times New Roman]bokserka ta trafila do schroniska z chorba skórna. Po jendym dniu pobytu odnaleźli sie jej wlasciciele i zabrali ja do dmou. Jak sie zdazylam zorientowac, AgaiTheta, oprocz tego, ze jest kierowniczka elsblaskiego schroniska, dziala tez w fundacji pomagajacej bokserom. AgaiTheta kocha boksery. ( odnalazlam to info poprzez linka, ktorego AgaiTheta ma w podpisie ).[/FONT] [FONT=Times New Roman]Żal jej Visty, ktora, jak przypominam, ma swojego wlasciela. AgaiTheta ooficjalnie na tym watku pisze, ze leczy, ze robi wyniki temu psu na koszt schroniska!!!! [/FONT] [FONT=MS Sans Serif]Wlasciciele doporwadzaja ją do schroniska gdzie jest leczona na koszt schroniska czyli miasta, otoz animals i podatnikow z 1% [/FONT] Cytat: "Zrobiliśmy na nasz koszt wszystkie wyniki Lady, mamy konsultację(...) Lady ma gronkowca, po antybiogramie wyszło, że bardzo opornego na leki. Dodatkowo ma również bakterię E-coli) " Suka majaca wlascicieli TYLKO dlatego, ze jest bokserem miala wykonane wszystkie badania. Miala wykonane je dwa dni po tym jak zostala przyjeta do schroniska. I juz w domu wlasciciela. Uścislijmy- bokser majacy wlasciciela czekal na WSZYSTKIE badania 2 dni, a Pachyder czekal na swoje badanie 8 tygodni. Dozyca Ela- chora, wychudzona stara suka czekala na te badania 25 dni. [FONT=Times New Roman]Badania boksera na koszt schroniska dzieją sie w tym samym czasie, kiedy AgaiTheta na wątku psa schroniskowego pisze, ze dla dozycy Eli nie ma pieniedzy na karme i na dodatkowe badania!!![/FONT]
  2. kapucynka

    Metamorfozy

    Cudnie wyglada :)
  3. Gameta, oprocz niewyjasnionej sprawy ogolnych poczynan tejze pani weterynarz, i badan Pachydera, ja caly czas cierpliwie czekam na rozliczenie w tym watku- na liste wplywow i wydatkow, na faktury. Pytalam juz o to, ale cisza w temacie. Czyzby i w tej kwestii kierownictwo mialo cos do ukrycia?
  4. Czasem okazuje sie, ze zwykly wolontariusz wie wiecej, niz niejden behawiorysta... Polecam lekture wypowiedzi tego pana na katowickim watku, naprawde zajmujaca: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/75461-Schronisko-w-Katowicach-POMÓŻMY-IM-ZNALEŹĆ-DOMY-!!!-Ruszył-wolontariat!/page111[/URL]
  5. [quote name='Beata.....'](...) [quote name='Beata.....'] Chciałam poinformować iż wyniki badań psów leczonych w schronisku nie będą udostępniane na forum. Zgodne jest to z obowiązującym prawem dotyczącym tajemnicy lekarskiej, dokumentacji medycznej oraz zasadami deontologii. Temat ten nie podlega dyskusji i uważam za zamknięty. (...) [quote name='basia0607']Wyniki Pachydera są zdrobione , ma je kier. Aga i theta, (...). Rozmawiałam z nią przed chwilą, gdy bedzie miała mozliwośc wkejenia ich na wątek zrobi to. Gdy kogos interesują juz w tej chwili może do niej przedzwonić i uzyskać informacje. [quote name='basia0607'] Nie zarzucajcie nam oszustwa bo nic nie wiecie o naszej pracy. Niedowiarki mogą przedzwonić do laboklinu i upewnić się czy takie badanie bylo robione, podamy numer dokumentu. (...) No czegos tutaj zupelnie nie rozumiem- "najbardziej kompetentna osoba" w schronisku pisze, ze podanie wynikow jest niezgodne z zasadami deontologii, itd, i ze sprawa ta nie podlega dyskusji, itd, a teraz juz tajemnicą to przestanie byc? Nawet do tego stopnia, ze mozemy sobie dzwonic w tej sprawie do laboklinu???? Ja to widze tak, ze AgaiTheta miala wkleic po powocie wyniki. Potwierdza to basia0607. Na to wszystko wcina sie lek.wet. schroniskowy (przypominam- ten sam, ktory nie chcial lub ne potrafil zrobic nie tylko tych badan,a le ronwiez i poprzednich) i psize, ze nie, ze wynikow nie bedzie, ze nie i nie podlega to dyskusji. Po niej inspektor basia0607 pisze, ze nieprawda- ze beda. Kto ma cos z glowa? Co to za schronisko? Pisalam juz kiedys o braku orgaznizacji w tym schronisku .... ;( ZAcytuje siebie, co by moja wypowiedź nie zniknela na poprzedniej stornie, a uwazam, ze pytania, ktore zadalam, sa nadal wazne: [quote name='kapucynka']Fakty: 1. Dnia 28 maja b.r. kierownik schroniska AgaiTheta pisze, ze zaden z akceptowanych przez nia weterynarzy w Elblagu i okolicach nie ma ACTH, leku potrzebnego do wykonania badania u Pachydera 2. Tego samego dnia AgaiTheta, jako osoba na stanowisku kierowniczym oswiadcza, ze dnia 29 maja zwroci lek do darczyncy. Jak mniemam, po jej słowach, i z teog powodu, że jest poważną osoba na powaznym stanowisku, zrobila tak, jak napisala, czyli lek, ktory posiadala- zwrocila juz w sobote 29 czerwca 3. Znienacka, 2 czerwca b.r, AgaiTheta oznajmia, ze badanie odbylo sie 1 czerwca (pamietajmy,z e leku sie pozbyla, a zaden z wetow go nie ma (AgaiTheta o tym wie, bo przez 6 tygodni tego leku szukala wszedzie). W jaki sposob wiec odbylo sie to badanie? 4. Czekalismy na wyniki tydizen (laboklin twierdzi, ze to abdanie robi w ciagu ok. 2 dni) 5. Po mojej i m_orsetti wypowiedziach , w ciagu godziny dowiadujemy sie, ze wynik jest, i ze bedzie przeklejony na forum 6. Po paru godzinach, w dniu wczorajszym, dowiadujemy sie, ze wyniku nie zobaczymy, bo.... bo deontologia i jeszcze cos tam. Informuje nas o tym osoba ktora nie byla orgaznizatorem zbiorki i kotra nie jest, tak jak to jest w przypadku uzytkownika AgaiTheta zobowiazana do przedstawienia nam na tym watku wszytkich faktur i wydatkow na Pachydera. W zwiazku z tym nasuwaja sie dwie watpliwosci: A) Czy to badanie sie odbylo? B) Co sie tak naprawde dzieje z biednym Pachyderem? [quote name='kapucynka']I jeszcze jedno pytanie- czy uzytkownik Beata...... podpisujaca sie jako lek.wet. Beta Lalik, to jest ten sam wet, ktory w listopadzie odmowil wykonania badania z niewiadomych, nigdy nie wyjasnionych darczyncom przyczyn, i w zwiazku z tym narazil schronisko, a tym samym finanse podarowane przez osoby wplacajace pieniadze na Pachydera na ogromne straty (z powodu jej odmowy lub braku wiedzy i umiejetnosci do wykonania tego badania , jak pamietamy i jak mozna przeczytac wczesniej w watku- pies musial pojechac do obcego weterynarza w miescie i wydano na niego ogromne sumy pieniedzy- zupelnie niepotrzebnie, bo gdyby wykonane byly przez lekarza schroniskowego, zaplaconoby TYLKO koszty badania)? Nie mam wiecej pytan.
  6. I jeszcze jedno pytanie- czy uzytkownik Beata...... podpisujaca sie jako lek.wet. Beta Lalik, to jest ten sam wet, ktory w listopadzie odmowil wykonania badania z niewiadomych, nigdy nie wyjasnionych darczyncom przyczyn, i w zwiazku z tym narazil schronisko, a tym samym finanse podarowane przez osoby wplacajace pieniadze na Pachydera na ogromne straty (z powodu jej odmowy lub braku wiedzy i umiejetnosci do wykonania tego badania , jak pamietamy i jak mozna przeczytac wczesniej w watku- pies musial pojechac do obcego weterynarza w miescie i wydano na niego ogromne sumy pieniedzy- zupelnie niepotrzebnie, bo gdyby wykonane byly przez lekarza schroniskowego, zaplaconoby TYLKO koszty badania)? Nie mam wiecej pytan.
  7. Fakty: 1. Dnia 28 maja b.r. kierownik schroniska AgaiTheta pisze, ze zaden z akceptowanych przez nia weterynarzy w Elblagu i okolicach nie ma ACTH, leku potrzebnego do wykonania badania u Pachydera 2. Tego samego dnia AgaiTheta, jako osoba na stanowisku kierowniczym oswiadcza, ze dnia 29 maja zwroci lek do darczyncy. Jak mniemam, po jej słowach, i z teog powodu, że jest poważną osoba na powaznym stanowisku, zrobila tak, jak napisala, czyli lek, ktory posiadala- zwrocila juz w sobote 29 czerwca 3. Znienacka, 2 czerwca b.r, AgaiTheta oznajmia, ze badanie odbylo sie 1 czerwca (pamietajmy,z e leku sie pozbyla, a zaden z wetow go nie ma (AgaiTheta o tym wie, bo przez 6 tygodni tego leku szukala wszedzie). W jaki sposob wiec odbylo sie to badanie? 4. Czekalismy na wyniki tydizen (laboklin twierdzi, ze to abdanie robi w ciagu ok. 2 dni) 5. Po mojej i m_orsetti wypowiedziach , w ciagu godziny dowiadujemy sie, ze wynik jest, i ze bedzie przeklejony na forum 6. Po paru godzinach, w dniu wczorajszym, dowiadujemy sie, ze wyniku nie zobaczymy, bo.... bo deontologia i jeszcze cos tam. Informuje nas o tym osoba ktora nie byla orgaznizatorem zbiorki i kotra nie jest, tak jak to jest w przypadku uzytkownika AgaiTheta zobowiazana do przedstawienia nam na tym watku wszytkich faktur i wydatkow na Pachydera. W zwiazku z tym nasuwaja sie dwie watpliwosci: A) Czy to badanie sie odbylo? B) Co sie tak naprawde dzieje z biednym Pachyderem?
  8. Tak jak myslalysmy- to badanie nie zostalo prawdopodobnie zrobione. To bardzo smutne.
  9. Wiemy,z e AgaiTheta ma je na mailu, i ze przeklei je po powrocie :) Do tego trzeba kompetencji? Do przeklejenia wyników? Przeceiz nie prosimy o interpretacje tych wynikow, ale o ich przeklejenie/skopiowanie
  10. Kazdy ruch poprzedzony musi byc upomnieniem na forum... Kazda decyzja, kazde badanie, kazde zadzwonienie o wynik dopiero po czyjejs interwencji publicznej... AgaiTheta, jak juz wrocisz, chcialabym i bardzo o to prosze, zebys ten wynik, ktory dostaniesz na maila PRZEKLEILA tutaj. Wybacz forme i ton, ale po prostu wymiekam i poki nie zobacze, nie uwierze, ze on istnieje. I- jak sama widzisz- nie jestem w tym odosobniona.
  11. Rozumiem, ze nie mozesz przed wyjazdem zadzwonic do laboklinu, zeby podali Ci wyniki, zeby, jesli choroba wrocila, Pachyder mial jak najszybciej wdrozone ponowne leczenie? Rozumiem, ze on znow sobie poczeka?
  12. [quote name='kamilka91']Tak, to u nas. Akcja nazywała się 'weź psa na wakacje' i trwa nadal. Nazwa nieco myląca - chodzi głównie o adopcję podczas wakacji, ale również o adopcję tymczasową przez cały rok. Czy akcja się sprawdziła? Trudno mi to oceniać, wiele z psów które poszły na DT zostało tam na stałe, więc chyba tak ;)[/QUOTE] Przywloklam sie tutaj za Malawaszka ;) Kamilka91, czy ta akcja ma zalozenie Z GORY, ze psy ida do tych DT na 2 tygodnie na przyklad, lub na miesiac? I ze potem maja wrocic do schroniska? Czy przeciwnie- jest to moze promocja zabierania na prawdziwy, profesjonalny DT AŻ do znalezienia DS? Czy moglabys napsiac dokladnie ILE psow poszlo do DT z zalozeniem, ze ida TYLKO na wakacje? I ile z tych psow zostalo w tych DS? Chcialabym konketnych danych, a nie uogolnien "wiele". Z calym szacunkiem do wszytkich, Malawaszko, warto zadzwonic do kierownictwa i zapytac sie u zrodla, bo niestety, czeste sa przypadki, zwlaszcza u mlodocianych osob, jak ostatnio doswiadczylam na watku Pachydera chociazby, ze wiele mlodych, kilkunastoletnich wolontariuszy, zupelnie w czystych intencjach, przekazuje na forum zupelnie mylne informacje ;)
  13. Czyli ostatecznie w srode? :) Ok, czekam wiec cierpliwie do srody.
  14. A kiedy beda? Moj wet mowi, ze takie badanie laboklin robi w ciagu 2-3 dni.
  15. Co z tym psem? Dziewczyny z Ostrody,czemu milczycie? Jesli jest z nim zle, to napiszcie. Co z tym DT, ktory ktos wyzej oferowal?
  16. Jaka cudowna sunia. Trzymam mocno kciuki za dom dla niej.
  17. Chyba tez sie wybiore :) Jako widz :)
  18. U moich psow Acana zawsze powodowala rozwolnienie, wiec dalam sobie z ta karma spokoj
  19. Czyli konkretnie do ilu? Do jednej? I na tej podstawie pisalas, ze ŻADNA lecznica nie miala tego leku? Nie przekonuje mnie to wytlumaczenie, podobnie, jak nie przekonalo mnie mowienie o urlopie weterynarza. Czekam na wyniki. Zeskanowane lub sfotografowane. Nalezy sie to nie tylko mnie.
  20. Dziekuje, ze w koncu sie zmobilizowalas. Licze na to, ze dotrzymasz slowa Bo tylko o to mi chodzi- o to, by pies ten w koncu byl potraktowany powaznie. I jeszcze jedno, AgaiTheta- gdybys NAPRAWDE, jak pisalas, zadzwonila do wszystkich lecznic z takim pytaniem, to bys wiedziala. Ja moge odwrotnie zapytac- napisz szczerze, z nazwami, jakie lecznice powiedzialy,. ze tego leku nie maja. Wybacz moj niemily ton, ale wszytko zniose, ale nie klamstwo. Swoja droga, jako, ze przeczytalam przez weekend uwaznie watek ten od poczatku do konca, to dopisze tutaj jeszcze jedna prawde- od maja ubieglego roku Pachyder kilka razy mial wykonywane badania i ZAWSZE odbywalo sie to po awanturze na watku. Super, ze podtrzymujesz ta jakze chwalebna tradycje.
  21. Patys_, z calym szacunkiem- nie jestes moze bez mozgu, ale jestes nastolatka, jak mniemam po wypowiedziach, dlatego bardzo prosze- nie usiluj reprezentowac pani kierownik. O wielu sprawach mozesz nie wiedzeic, jestes tylko wolontariuszka. I zwyczajnie osmieszasz kierownictwo schroniska. Jesli jestes rzecznikiem prasowym schroniska, lub jesli pani kierownik poprosila, zebys tlumaczyla sie w jej imieniu, to to napisz, jesli piszesz od siebie, to ja podziekuje za Twoje wywody. Nie zarzucam zlej pracy schroniska, nie wiem, jak schronisko pracuje- pytam o konkretna rzecz- o badania Pachydera. Czekam na odpowiedz na moich piec pytan od kogos upowaznionego i kompetentnego do wypowiadania sie w sprawie badan i leczenia
×
×
  • Create New...