Chyba na wątku bokserki Alfy jedna z dziewczyn ze Świętokrzyskiego napisała, że jak robi ogłoszenia, to całą serię- 80, i to na całą Polskę. Stwierdziła, że u nich nie bierze się psa, tylko wyrzuca (skąd my to znamy). Ktoś, kto szuka psa- gdzie by nie wlazł, zobaczy tego właśnie psa. Mówi, że nie pisze wyciskaczy łez, tylko podaje konkretne informacje. Nie szuka litości, tylko osoby odpowiedzialnej i rzetelnej.
Zapadło mi to w pamięć.
Może i z Sarenką zrobić coś takiego? Krótka informacja i kilka ślicznych zdjęć? Nie umiem robić ogłoszeń, ale nawet jakby trzeba było zapłacić, to ruszymy ze zrzutą.Co ty na to?