-
Posts
2058 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kameralna
-
DarkWater wspomoże nas banerkiem :multi: Jest szansa, że Sajmonek zostanie zauważony :). Puszek ma taki "medialny" uśmiech, znakomicie prezentuje się na zdjęciach a wystraszony Sajmon chowa się w budzie z przerażonymi oczami i nic biedak nie może uzbierać do swojej skarbonki.
-
[quote name='Dogo07']A to nie będzie za późno ? Chyba że dasz znać do tego schroniska/punktu gdzie są psiaki, żeby je tam zatrzymać bo jadą do domu. Żeby się nie okazało, że uda się wszystko zorganizować, nawet kasę, której niestety Sajmonkowi narazie brakuje, przychodzisz tam a psów nie ma, bo już wysłane do Mysłowic :(. Najgorzej jak sie nie zdąży z pomocą na czas.[/QUOTE] Oj, tak! Trzeba zgłosić, że pieski wyjeżdżają do domów!
-
Tu w mazowieckim nie spotkałam się z tak niską ceną za kastrację, nawet za zabieg małego króliczka płaciłam kilkaset złotych a było to parę lat temu. Może Zerduszko się odezwie i dostarczy więcej informacji. Dogo, Cioteczka Mikoada obiecała, że po kastracji Sajmonek spędzi czas w jej towarzystwie :loveu: Oby tylko zgrać się w czasie :roll:
-
[quote name='Dogo07']Jeśli to faktycznie byłoby u dobrego veta, to ok. Tylko ile czasu po kastracji psiak musiałby dochodzić do siebie. Bo jednak podróż będzie długa i jednak męcząca. Zwłaszcza że transport niedograny i może się okazać, że nagle psiak jedzie jutro albo pojutrze.[/QUOTE] Istotna uwaga. Sajmon jest wystraszony i nieufny, zbyt szybkie zmiany bez możliwości "ochłonięcia", mogą tylko pogorszyć jego stan. Po zabiegu przydałoby się, żeby piesek odpoczął kilka dni, trzeba go poobserwować, czy wszystko ładnie się goi, czy nic go nie boli. To konieczne! Mikoada, czy temu weterynarzowi można zaufać? Czy nie będzie oszczędzał na środkach przeciwbólowych i innych rzeczach? Cioteczki, chcemy pomóc ale róbmy wszystko z głową i wyczuciem :fadein: Sajmonowi nie może spaść włos z głowy.
-
dosia odeszła nie doczekała domu
kameralna replied to adamo1974's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pies nie stał się agresywny sam z siebie. Zapewne spotykał się z agresją, może nawet ktoś go szkolił, żeby taki był. Nad takim psem trzeba popracować, są od tego behawioryści, można się ich poradzić. Nie pies jest zły tylko jego zachowanie i to zachowanie wymaga korekty. Jak do wszystkich spraw na tym świecie potrzebna jest cierpliwość, zrozumienie i serducho :) -
Dogo, musi być wykastrowany. Miejscowy wiejski weterynarz podejmie się co prawda wszystkiego ale nie oddałabym do niego żadnego psa na zabieg. Leczenie, wizyty domowe to i owszem, jest okej, można na niego liczyć. Jeśli kastracja miałaby zostać przeprowadzona u innego weterynarza w pobliskiej Warszawie, będzie drogo no i dojazd pociągiem po operacji byłby dla obolałego po operacji Sajmona ciężkim przeżyciem. A może ktoś będzie jechał z Pszczyny do Warszawy (lub okolic)? może tu udałoby się coś zorganizować? Musiałybyśmy uzbierać tylko na kastrację.
-
dosia odeszła nie doczekała domu
kameralna replied to adamo1974's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Adamo, nie ma psów "nieadopcyjnych". Nie wierz w te brednie. Wygodna schroniskowa wymówka, żeby nie utrzymywać biedaków. Psy śmiertelnie chore, cierpiące to inna sprawa ale też najpierw trzeba wykorzystać wszystkie metody ratowania. -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
kameralna replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Podbijam psiaki. Mają naprawdę fatalną sytuację. Potrzeba więcej zainteresowania Cioteczek i Wujaszków. -
[quote name='danka4u1']Jestem na wątku na zaproszenie Kamerelnej. Przejrzałam wątek i zrozumiałam, że oprócz tylu ludzi o wielkich sercach, los psiaka nie przedstawia się najgorzej. Tylko...kasa, kasa jak zwykle i to szybko- też jak zwykle. Rozumiem, że brak forsy na kastrację, transport, a o utrzymaniu psiaka w DT nie ma mowy ? Wyjaśnijcie mi, bo pogubiłam się w tym ostatnim " wysypie " psich nieszczęść. Nie mamy nic, ani deklaracji, ani obietnic, a czas nagle. Porozsyłam w miarę możliwości zaproszenia, ale chwilowo jestem w trakcie" masowej agitacji" na innym wątku...Z doskoku na pewno coś postaram się poposyłać...Brakuje nam wszystkim nie tylko kasy, ale i czasu..niestety...tylko seca gorące... Zaznaczam wątek.[/QUOTE] Daneczko, ja to Ci streszczę :) Sytuacja Sajmona jest bardzo zła, bo grozi mu wywóz do umieralni. Jeszcze tydzień i nie będzie dla niego ratunku. Pies jest w kiepskiej formie psychicznej, boi się innych psów, nie ufa ludziom. Chcemy go ratować. Będzie dt (bez opłat) tylko za karmę, preparat na kleszcze i ew. leczenie. I to jest dobra wiadomość :) Mikoada zgodziła się przetrzymać pieska dzień po zabiegu, zanim wyruszy w podróż do dt. No i zła wiadomość: nie ma pieniędzy na transport Sajmona oraz kastrację :shake: Dni mijają, za chwilę może być za późno :placz: Klaudus, jaka to kwota?
-
dosia odeszła nie doczekała domu
kameralna replied to adamo1974's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ata, masz rację, dom trzeba dobrze sprawdzić. Ja pamiętam wątek o strasznej p.Eli. Adamo, czytałeś? http://www.dogomania.pl/threads/187398-malutka-Ninka-zamordowana-w-36godzin-po-adopcji!!! Ta uwaga dosi.wil jest szczególnie ważna: "Pies po traumatycznych przeżyciach (czyli KAŻDY pies, mający za sobą doświadczenie schroniskowego kojca) wymaga uwagi, cierpliwości i umiejętności w postępowaniu. DWA takie psy adoptowane jednocześnie to zawsze za dużo dla jednego domu, nawet jeżeli jest to dom specjalisty od "psiej duszy". Ja też jestem zdziwiona, że pani chce wziąć do siebie od razu dwa psy :roll:. Cały proces udomowiania powinien przebiegać bardzo spokojnie. Ogarnięcie dwóch nowych problemów na raz, to może być za dużo jak na jedną osobę. Poza tym Dosia będzie potrzebowała WYŁĄCZNOŚCI, przynajmniej przez pierwsze miesiące. -
Ronja, Emi pomalutku będzie nabierać ciałka, brzuszek zacznie normalnie pracować, zobaczysz :) Mam wrażenie, że już jest mniej chuda niż na pierwszych fotkach.
-
dosia odeszła nie doczekała domu
kameralna replied to adamo1974's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Adamo, Twoje obserwacje na temat Dosi są bardzo ważne. Skoro zauważyłeś, że suczka nie jest wystraszona na spacerze, to myślę, że jest szansa na jej zadomowienie. Ona potrzebuje tylko spokoju, cierpliwości i wielkiej łagodności. Jeśli pani, która chce ją zabrać, może jej to zapewnić, to nie ma przeszkód do adopcji. Sprawa zabezpieczenia Dosi przed kolejnymi miotami jest bardzo ważna. Rozmawiałeś może już na ten temat z weterynarzem? -
Czaczi pojechał do wspanialego ds! a Nugat :)
kameralna replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Mniam, to pyszny i energetyczny kisielek, przyda się na wieczorne czuwanie :) Miałam nadzieję na jakieś nowe wiadomości o naszych szorściakach. No trudno, poczekam :roll: Żałuję, że jestem za daleko, by móc odwiedzić Nugata i Czacziego. Zrobiłabym fotki, wygłaskała od nas wszystkich... niestety, przez kraty schroniska., bo inaczej nie pozwalają. -
Kobieto, jak Ty dajesz radę?! Ostatnio spadły na Ciebie same psie nieszczęścia. Porobię ogłoszenia maluchom. Chociaż tak Ci pomogę.
-
Zaglądam do Franka w nadziei, że może znajdę jakieś zdjęcia z domku ale nie widzę fotek. A są jakieś wieści o maluchu? Cieszę się, że ma już dom. mam nadzieję, że i Sajmonowi się uda, choć na razie to biedak nie ma nawet na transport. Wesprzyjcie nas chociaż dobrym słowem :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/187822-Grozi-mu-wyw%C3%B3zka-do-umieralni.-Jest-dt-ale-nie-ma-pieni%C4%99dzy-na-transport-i-kastracj%C4%99!/page5[/url]
-
Przed chwilą zerknęłam na pierwszą stronę, na zdjęcia szaraczka sprzed adopcji. Matko jedyna, to nie ten sam pies! Teraz nie tylko inaczej wygląda, nie tylko śpi w ślicznym łóżeczku ale po prostu promienieje :) wygląda też na pewniejszego siebie :fadein: Tak sobie marzę, żeby i Sajmon doznał podobnej metamorfozy. Nie wiadomo, czy zdoła biedak wyjechać do dt, nie ma ani grosika :shake: http://www.dogomania.pl/threads/187822-Sajmon-ma-szans%C4%99-na-dt-jak-zd%C4%85%C5%BCymy-nie-zostanie-wywieziony-do-Mys%C5%82owic!?p=14980502#post14980502
-
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
kameralna replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze Antosiu :) -
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
kameralna replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='patija']niby taka tą woda trochę przestraszona, a już po fakcie cały pyszczek w uśmiechu, zresztą w takie upały takie chłodzenie na pewno się jej spodobało ;)[/QUOTE] Oj, na pewno :) Szczęściara :loveu:. Żeby tak udało się Sajmonowi, na razie nie ma kasy na transport i kastrację :shake: Jak tak dalej pójdzie wywiozą go do jeszcze gorszego schronu :placz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187822-Sajmon-ma-szans%C4%99-na-dt-jak-zd%C4%85%C5%BCymy-nie-zostanie-wywieziony-do-Mys%C5%82owic!?p=14980502#post14980502[/url] -
Sprawa Kamyka nie daje mi spokoju. Ktoś tak mu "pomógł", że... krew mnie zalewa :angryy: Niektórzy walczą samotnie, zobaczcie z czym boryka się Klaudus: [url]http://www.dogomania.pl/threads/188546-Szukamy-dt-ds-dla-psiak%C3%B3w-od-quot-zbieraczki-quot-nie-mamy-wiele-czasu.Potrzebna-Wasza-pomoc?p=14980535#post14980535[/url] :shake:
-
dosia odeszła nie doczekała domu
kameralna replied to adamo1974's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak, masz rację. Adamo, będziemy czekać na wiadomości. A teraz odliczamy z Dosią dni do wyjścia. Właściwie, to już niedługo! -
Czaczi pojechał do wspanialego ds! a Nugat :)
kameralna replied to kora78's topic in Już w nowym domu
A ciekawe Co u Nugata i Czacziego? Mam nadzieję, że będzie relacja?