Jump to content
Dogomania

kameralna

Members
  • Posts

    2058
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kameralna

  1. Jest dom dla Cykorka :multi: Mam nadzieję, że piesek mógłby mieszkać w jego wnętrzu z dostępem do ogrodu i budki. Fakt, niektóre psy źle reagują na burzę :roll:.
  2. [quote name='Klaudus__'][I]Nic złego się nie dzieje. Dzisiaj Sajmon został potraktowany preparatem na kleszcze. Ma spory apetyt - je gotowany ryż z warzywami. Ma też do dyspozycji suchą karmę. Cały czas sobie poleguje w swoim posłanku. Czekamy na telefon. Chociaż mam dzisiaj jakiś mało optymistyczny dzień. Zresztą nie od dzisiaj, a od kilku dni... [/I][/QUOTE] Cichutko czekałam na wieści, fajnie że napisałaś :fadein: Cieszy mnie ten apetyt Sajmonka. Widać, że chłopak doszedł już do siebie po zabiegu. Pogoda prawdziwie letnia, upały nie odstępują, ciężko cokolwiek robić. Chciałabym napisać "odpoczywajcie sobie" (najlepiej w cieniu jakiegoś rozłożystego drzewa) ale o ile jest to do zrealizowania w przypadku Sajmona, to w Twoim już chyba nie (ta mnogość zajęć). Tak czy owak, uważajcie na słońce. Ciekawe, czy ci państwo się odezwą :roll: Wspominałaś chyba że właśnie w środę mieli wracać?
  3. [quote name='mikoada']Super, że dziewczynka już na miejscu :) Zmartwiło mnie tylko to, że wydaje Ci się być szczenna :no-no-no:[/QUOTE] Mnie też to martwi.
  4. Ale Pusia wyrosła i wypiękniała (jeszcze!) przez tę podróż :crazyeye: Wspaniała dziewczynka! Będę czekała na kolejne wpisy o suni :)
  5. Głęboko wierzę, że są gdzieś domy dla tych piesków. Oby tylko szybko się zgłosiły :kciuki:
  6. [quote name='danka4u1']Tak, zdjęcia przydałyby się bardzo i dobrze by było, gdyby ludzie nie szukali wyczesanych, wypięknionych pieskow, ale okazali serce schronowemu nieszczęśnikowi i jeśli mają taką możliwośc, sami zajęli się tym czesaniem... Nasze pobożne życzenia, ale fakt- zdjęcia byłyby pożądane.[/QUOTE] Ja też życzyłabym sobie, żeby ci potencjalni opiekunowie pokochali te zwierzęta teraz, takimi jakimi są, żeby zobaczyli dramat osamotnienia, życie za kratami i chcieli dać im domy wraz ze swoją miłością. Nasze Smutaski nie znalazły na razie nikogo takiego :shake:. Założę się jednak, że jakbyśmy tylko miały możliwość pokazania piesków w "ślicznych" aranżacjach, wyczesanych, na kolorowych kocykach, z uśmiechami - zaraz znaleźli by się chętni :roll:. Jest w tym jakaś okrutna i bolesna prawidłowość. Danko, zapewne i Ty znasz historie chorych i zaniedbanych zwierząt, których nikt nie chciał, dla których nie można było znaleźć żadnego opiekuna a po wyleczeniu i cudownej metamorfozie, nagle okazywało się, że są chętni :nonono2: Chciałabym zwiększyć szanse Nugata i Czacziego na adopcję, dlatego poprosiłam o nowe zdjęcia. Może do kogoś trafią te błagalne spojrzenia zza krat.
  7. Czekam na propozycje domu dla Misia.
  8. Szkoda wielka. Trzeba pokazywać chłopaków, bo inaczej nikt się o nich nie dowie i zostaną już w tym schronisku :shake: Te pieski, które mają bogatą galerię i systematycznie prowadzone fotorelacje z odwiedzin mają dużo większe szanse. Ludzie chcą widzieć psa, chcą mieć o nim różne informacje, nie tylko te podstawowe (wiek, rasa, stan zdrowia) ale także co dzisiaj piesek robił, jak reagował na spotkanie, może merdał ogonkiem, może był smutny...itd. itp. Wiem, Czaczi i Nugat przebywają w schronisku a nie w domu tymczasowym, więc nie można ich umyć, wyczesać i sfotografować w ładnych wnętrzach czy ogrodzie, nie ma do nich normalnego dostępu i to jest wielkie utrudnienie! Musimy jednak pokazywać te psy, jeśli chcemy znaleźć im domy.
  9. [quote name='zuzka']Groszek i reszta czterołapków radzi sobie całkiem dobrze z upałami , na działce mają ustawiony prysznic więc jak im skwar dokucza to albo wchodzą pod prysznic albo wykopują dołek w ziemi i kładą się w nim[/QUOTE] O! I to jest sposób :) Głaski dla piesiów!
  10. [quote name='mikoada']Pewnie teraz tak my jechałyśmy do Katowic po 16, oj było ciężko w małym autku (Ford Fiesta) jechały dwa większe psiaki (Pusia i Milusia) i 4 szczeniaczki, ale jakoś daliśmy wszyscy radę :)[/QUOTE] ... bo to Silna Grupa Pod Wezwaniem ;)
  11. Teraz lepiej się wszystkim podróżuje, wreszcie można oddychać. Elinka pewnie niecierpliwie wypatruje gości :)
  12. Ucieszyły mnie ostatnie zdjęcia Czarliego. Niesamowita zmiana!
  13. Oj tak! Widać :) Nie zaglądałam do Emi przez ubiegły tydzień a tu takie zmiany! Cieszę się :multi:
  14. A ja wróciłam właśnie ze spaceru ze swoją sunią i wpadam z rana do Kogelka. Cześć pycholku :)
  15. A ja bardzo proszę Klaudię, żeby napisała w wolnej chwili choćby dwa zdanka na temat Sajmonka. Jak się biedaczek czuje? Czy dostał już drugi zastrzyk przeciwbólowy. Martwię się o biedaka.
  16. Suchajcie, Figu nie wiedziała o tym, że nie zabiera jutro Sajmona.
  17. [quote name='Figu']No dobra, to jak ma wyglądać podróż? Odbieramy Pusię i Sajmonka w Katowicach (dla nas optymalnie byłoby ok.17:30), zasuwamy odwieźć Sajmonka pod Piaseczno, a potem na lulu do nas. I Pusia czeka u nas na kolejny etap. Tak?[/QUOTE] Figu, o ile wiem z wątku Sajmona, Klaudia zatrzymuje go póki co u siebie.
  18. [quote name='Klaudus__'][I]Dodam,że może jakbym miała w domku jednego pieska, chwilkę czasu przez cały dzień do poświęcenia dla bezdomnych psów i wokoło zieloną łączkę to może i dla mnie wszystko byłoby dziwne! Najłatwiej oceniać...[/I][/QUOTE] To o mnie :) Ale nie do końca prawda ;) Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogły się lepiej poznać i wtedy ta opinia zostanie przez Ciebie zweryfikowana. Już teraz jednak czuję, że łączy nas to, że nigdy ale to przenigdy się nie nudzimy :lol: Na koniec powtórzę raz jeszcze: bezpośredni kontakt i przepływ informacji to fundament wszelkich udanych działań. Dopracujemy to i owo i współpraca pójdzie, jak po maśle :multi:
  19. [quote name='Klaudus__'][I]Tak oczywiście. Nikogo nie cenię. Nikogo nie szanuję. I wszystko jest dziwne. A jestem taką osobą,że Sajmona na kotlety oddam.[/I][/QUOTE] Klaudio, nie wygłupiaj się. Nam chodzi wyłącznie o sprawność w działaniu.
  20. [quote name='Dogo07']A ja uważam że jeśli ktoś chce dać psu dt to osoba, która ma pod opieką pieska lub ma z nim kontakt bezpośredni, powinna być w kontakcie z tą osobą. A nie tak nic nie wiedzieć. W końcu powinniśmy się wzajemnie szanować i ze sobą współpracować.[/QUOTE] Zdecydowanie jestem ZA. Dobry kontakt, to absolutna podstawa we wspólnym działaniu.
  21. Klaudio, rozumiem. Dobrze, że się odezwałaś :fadein:. W kontaktach międzyludzkich cenię sobie otwartość i bezpośredniość. Lubię też być na bieżąco :) Nie miej mi tego za złe. Z niecierpliwością czekam na wyjaśnienie sprawy pierwotnych opiekunów Sajmona. Najważniejsze, by piesek był zdrowy, bezpieczny, żył w kochającym go domu. Gdy zobaczyłam go po raz pierwszy, wydawał się być bez szans. Mało kto się nim interesował, biedak z trudem uciułał jakieś grosiki. Napisz proszę, jak się ma Sajmon. Może powinien już dostać środek przeciwbólowy? Wiele Cioteczek się o niego martwi i czeka na wieści o jego stanie zdrowia.
  22. Elinko, ja nawet chciałam zabrać Pusię do siebie, gdy była jeszcze Puszkiem :) Teraz po "transformacji" płci byłby problem, bo moja suczka nie toleruje innych suczek. Gdyby Pusia była Puszkiem (albo moja Luneczka nie rzucałaby się z zębami na swoje koleżanki), to przyjęłabym ją z otwartymi ramionami.
×
×
  • Create New...