[quote name='Dioranne'][B]I to jest minusem suczek - cieczki[/B]. Pamiętam, jak mieliśmy poprzedniego psa, właśnie suczkę. Makabra to była, szczególnie że kilka lat temu po całej dzielnicy luzem latało z pięć psów, więc przez pierwsze lata szło się w roli przewodnika i ochroniarza zarazem. Teraz już tak dużo psów nie biega, więc jest jako-taki spokój. ;) Planujesz może wystawiać naszą siostrzyczkę?[/QUOTE]
A ja Ci powiem, że mimo tych cieczek (które i tak są co pół roku i trwają 2 tygodnie), zdecydowanie wolę suczki! Mój Leon wszystko gwałci, a odkąd u nas tymczasowo jest pies babci to zaczyna znaczyć teren w domu :roll: Kastracja będzie dopiero w październiku ze względu na bardzo ograniczone finanse związane z rozpoczęciem roku szkolego i tylko czekam, żeby wreszcie go "ciachnąć"...