ekostraż_wrocław
Members-
Posts
159 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ekostraż_wrocław
-
Ależ kochana, ja się świetnie bawię. Wyobrażasz sobie lepszego dyskutanta tutaj niż taki, który potwierdzi wszystkie Twoje OPINIE, choć nie zdaje sobie z tego sprawy? HI HI HI ;-) Poza tym zapraszam Cię do nas: [URL]http://ekostraz.pl/portal/prezentacja[/URL] Marzy nam się wydanie takiego przewodnika łopatologicznego pod tytułem "co robić??? /jak się okryje "pseudoschroniko etc."/, gdzie będą rysunki, strzałki i schematy. Będę nawet z Tadeuszem Wypychem o tym rozmawiał po tym koszmarze tutaj. Pozdrawiam Cię mocno. Basię z Pomorza też. I Psa Wolnego całkowicie! ;-) I już naprawdę uciekam do poważnych rzeczy, bo to rzeczywiście żenada.
-
[quote name='Mateo93']A jeżeli chodzi o sprawę: mówie po raz kolejny. SdZ rozpoczęła sprawę w sądzie i powiedziała, że w razie czego będzie się z nami kontaktować co do zeznań. KONIEC.[/QUOTE] To jest kolejne prymitywne kłamstwo. Sprawa jest prowadzona z zawiadomienia Powiatowego Lekarza Weterynarii w Dzierżoniowie- aż do otwarcia przewodu sądowego - bez udziału jakiejkolwiek organizacji społecznej, bo po co. Warto choćby przeczytać wątek, który się zaśmieca. [U][B]Ponieważ rzecznik TOZ-u we Wrocławiu pogubił się w swoich kłamstwach (nie opiniach, interpretacjach, wyobrażeniach) - rzeczywiście proponuję zamknąć ten wątek natychmiast. Zwłaszcza, że nie stało się nic, żebym nie mógł kolejny raz napisać: TOZ Wrocław i SdZ w Wałbrzychu zaniedbały swoich podstawowych obowiązków jako organizacji społecznych w tej sprawie w skali trudnej do zrozumienia i wyobrażenia sobie. [/B][/U] A współpraca? Jaka współpraca, skoro rzecznik TOZ-u na życzliwą prośbę o spotkanie i wyjaśnienie sobie pewnych kwestii, odpowiedział, że spotykać się nie ma zamiaru, co najwyżej pozwie nas do sądu. TOZ Wrocław musiałby najpierw mieć osobowość prawną, by kogokolwiek pozywać. Ale kto wnika w takie kwestie. A okazja do spotkania w sądzie będzie, bo sprawę opublikujemy na naszej stronie. Opublikujemy całość akt sądowych w tej sprawie. Gwarantuję, że nie ma w nich śladu "wielogodzinnych wizji lokalnych", w których TOZ uczestniczył. Więc albo rżniecie głupa to strategia PR-arowska, albo TOZ nie wie w czym uczestniczy. Jedno i drugie to zwykła masakra dla organizacji, która istnieje tyle lat. ;-))) Natomiast gdybym chciał się TOZ-owsko-Strażowsko bawić w straszenie sprawami sądowymi, to naprawdę drogi rzeczniku miałbyś problem z udowodnieniem tutaj prawie każdego zdania, które z siebie wydałeś. Pozostaje kwestia tego, czy jesteś tak głupi, czy tak cyniczny, by kłamać w żywe oczy. Ale nie martw się: nie zamierzam marnować czasu, by udowadniać przed sądem, że Tobie coś się tak totalnie pomyliło.
-
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[B]Zainteresowanie sprawą wynika stąd, że chcielibyśmy u nas zakończyć tą sprawę formalnie. Żeby nie było tak, że za pół roku nam Państwo napiszecie życzliwie, że nic w sprawie nie zrobiliśmy, nie będąc nawet łaskawymi przewinąć wątku o kilka stron do tyłu. Przecież nas udział w tym wątku wynika z tego, [U]że pisaliście Państwo, że nic nie robimy w sprawie!!!![/U][/B] A naprawdę napisanie ludziom po prostu co się dzieje KONKRETNIE w sprawie i jaka organizacja ją prowadzi i ponosi za to odpowiedzialność, nie jest ani przestępstwem, ani ujawnieniem wielkich tajemnic. Dziwię się, że takie pytania są tak źle odbierane na tym forum. -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']To nie Pan Adam zawiadamial Policje! Jest to oficjalna i potwierdzona U ZRODLA czyli samego zainteresowanego informacja. [/QUOTE] Ale w czym jest problem tutaj? Czy tak ciężko TOZ-owi napisać co się dzieje w tej sprawie: kto zawiadamiał, czy jest pokrzywdzonym, czy jest decyzja o czasowym odebraniu psa, czy też pies został zabrany bezprawnie bez decyzji i dopiero potem było zrzeczenie? Do nas wpłynęło 6 próśb o interwencje w tej sprawie, więc chyba mamy prawo wiedzieć. No chyba, że musimy pisać oficjalnie pisma. -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Ech, Baśka, czepiasz się ;-))) W pon. zadzwonimy do Burmistrza Niemczy i zapytamy czy został "niezwłocznie" poinformowany o odbiorze psa przez organizacje właścicielowi oraz czy wpłynął w ogóle wniosek o czasowe odebranie psa właścicielowi oraz jego przekazanie pod opiekę innej osoby fizycznej. No byłoby to zaskoczenie, gdyby Burmistrz o tym nie wiedział. Ale przecież wiadomo, że na pewno tak nie będzie, bo TOZ chyba wie co robi. -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Nie no pewnie, że poprowadzi z urzędu, bo ten typ przestępstwa nie wymaga udziału i skargi pokrzywdzonego. Pewnie, że lepiej gdyby była od początku organizacja. Ale jak rozumiem - JEST i prężnie działa, więc problemu chyba nie ma. A nawet jak się potem pojawi, kto na to zwróci uwagę? Ważne, że jedna sunia w bezpiecznym domku, a druga sobie słodko szczeka. Też już chyba tak myślę. -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Moje gratulacje za świetnie przeprowadzoną interwencję. Naprawdę szczere. W kwestii sprostowania to Pan Adam zawiadomił policję, a nie TOZ. Więc "sprawa jest już założona" z urzędu, bo to przestępstwo "publiczno-skargowe" i TOZ nie ma nic do powiedzenia w kwestii tego, czy będzie prowadzone, czy nie. Na szczęście. Niech się pieskom wiedzie, II sunia niech sobie pilnuje domu i słodko szczeka na obcych. Mam nadzieję, że właścicielowi znowu nie puszczą nerwy. No, ale skoro jest na bieżąco monitorowana, to nie nie mam większych obaw. -
Już nic nie piszmy, bo wyszło, że to kółko "wzajemnej adoracji". I że nie warto ani ścigać tych, którzy łamią prawo, ani się rozliczać ze swoich działań Mam dziś taki humor, że rzeczywiście chyba wkleimy wątki z tego forum na stronę i sobie wszystko darujemy: odwołamy, zamkniemy. I spokój będzie. Niech się inni martwią (tylko kto?), że wszyscy unikną odpowiedzialności, w tym Sawicki nie odpowie za znęcanie się nad zwierzętami. Wtedy będziecie się martwili oddawaniem panu Sawickiemu piesków. I będzie krzyk: jakie to prawo złe, a jacy miłośnicy zwierząt wspaniali. Wiecie co. Chyba tak zrobimy. Tu jest potrzebna duża lekcja.
-
[quote name='giselle4']walki wolontariuszy i dogomaniakow i zakladow pracy o polepszenie bytu zwierzetom ktore głodne i zmarzniete czekały na pełne miski a nie na paragrafy. [/QUOTE] A nie przyszło ci przypadkiem do głowy, że powinny zająć się tym organizacje, które tą sprawą zajmowały się od początku? A nie zakłady pracy i wolontariusze oraz harcerze? Podobnie jak to, że takie sprawy się powtarzają co kilka miesięcy? I nikt nie robi nic żeby im zapobiegać? Jeśli chodzi o paragrafy, chyba to właśnie Ty zeznawałaś przez sądem jako wolontariuszka Azylu? Zdajesz sobie sprawę z tego, że Twoje zeznania były jedynymi (poza szefem Azylu) sensownymi w tej sprawie? Naprawdę Cię nie boli, że 10 innych osób powiedziało, że wszystko było OK i w czym problem? Protokół - kontrola - wszystko super.
-
Potwierdzam, to są olbrzymie koszty. Koszty dojazdu, dostępu do akt, koszty pism i użerania się z urzędasami. Przy czym w sprawie Sawickiego reprezentuje nas nieodpłatnie Pani Mecenas z Krakowa, która za własne pieniądze jeździ na sprawy. I chwała jej za to. W sprawie gmin uczestniczy 6-ciu wychodzonych przez nas prawników, też pro publico bono. Stąd jeśli teraz jakiś chłopiec z TOZ-u nas poniża, bo nie ma nic innego do roboty, poniża nie mnie bo ja mam gdzieś chłopca z TOZ-u, ale wszystkich tych ludzi, którzy jeżdżą tam, zwalniają się z pracy etc. Oraz tych wszystkich prawników, którzy zdecydowali się na podjęcie tej sprawy i jej rzetelne prowadzenie, pisma, opinie prawne, wątpliwości, kolejne opinie, zmiana strategii, konsultacje, zażalenie, odrzucenie, reprezentacja przed sądem, postanowienie, zażalenie, odrzucenie, postanowienie. Tym bardziej, że TOZ tą sprawę rozpoczął. Żal. I tyle.
-
[B]Kwestia edukacyjna:[/B] Wnioski o udzielenie informacji publicznej służą uzyskaniu informacji od urzędu x (a nie od całego świata). Wzory wniosków dostępne są na stronach urzędów i podlegają rygorom Ustawy z dnia 6 stycznia 2001 o dostępnie do informacji publicznej. Na błędne lub nieterminowe rozpatrzenie sprawy służą skargi określone w tejże ustawie. Można tutaj gdybać, o tym, czy należy takie wnioski łączyć z płaczliwymi apelami wysyłanymi wszędzie, gdzie myśl poniesie. Kwestia jest inna: trzeba wiedzieć po co się taki wniosek wysyła i czego się oczekuje oraz robić użytek z przekazanych informacji. Ponieważ Burmistrz Pieszyc olał tą złą EKOSTRAŻ, spotyka się teraz z Prokuratorem. I spotka się z nami przed sądem. Nie, nie po to byśmy się promowali, tylko bo w naszej opinii złamał prawo prawo ochrony zwierząt oraz kodeks karny. Pism TOZ-u nie będziemy tutaj wrzucać. [B]Nie kopie się trupa.[/B] Ale warto pokreślić, że nie warto wysyłać pism do 12 miejsc i marnować darowizn na znaczki by prosić o i tak nie przesłane uchwały gmin o wyłapywaniu. Te są powszechnie dostępne (BIP-y urzędów, Dzienniki Urzędowe Wojewody) i nie podlegają tego typu prośbom z mocy prawa [patrz w/w ustawa]. Ostatni raz powtarzam: mamy wielki szacunek dla dobrych ludzi, którzy pomagają zwierzętom bezpośrednio. Ale organizacja to coś więcej. Więc niech to wreszcie będzie coś więcej. [B]Pozdrawiamy cały TOZ we Wrocławiu i naprawdę lepiej spotkać się na kawie i pogadać niż dalej epatować wszystkich tym wszystkim. Jestem przekonany, że po takim spotkaniu będziemy serdecznymi znajomymi, którzy chcą wspólnie, ale też sensownie coś zrobić dla zwierząt. Wspólnie nie wystarczy, musi być też sensownie.[/B]
-
Ada, kochana, to wszystko prawda. Na tym wątku chciałem pokazać czego nie zrobiono i co my zrobiliśmy, nie umniejszając zasług ludzi, którzy fizycznie ratowali te psy na zasadzie "pospolitego ruszenia". Ale też nie po to, by się chwalić: bo po co? Ani tutaj nie znajdę sponsorów, ani darczyńców, a opinie dogomaniaków wszyscy mają gdzieś. Pisałem na zasadzie rozliczania się z naszej pracy. Bo tak powinno być. I oceniania pracy innych. Bo mam prawo, skoro naprawiam ich zaniechania. Ale rzeczywiście - koniec tematu. [B]Niedługo się będę musiał tłumaczyć tutaj z tego, że chyba w 1987 roku chyba jako społeczny inspektor TOZ chyba napadłem na kobietę, która chyba została napadnięta na ulicy w Siemianowicach Śląskich i chyba ją pobiłem i buchnąłem torebkę. A nawet jeśli nie to chyba jestem w to zamieszany.Nie zdziw się, jak zaczną pisać, że też CHYBA brałaś w tym udział ;-)))) [/B]
-
[quote name='Mateo93'] ES - przegrana czy tam umożona sprawa w sądzie. więc oj......[/QUOTE] Kolejne całkowite kłamstwo [URL="http://ekostraz.pl/portal/pieszyce"]http://ekostraz.pl/portal/pieszyce [/URL] Ale ponieważ przeczytanie zalinkowanego tekstu ze zrozumieniem wyraźnie przekracza i twoją dobrą wolę, i twoje zdolności, więcej sprostowań dla twoich kłamstw tutaj nie będzie. Pisz sobie do woli, skoro nie masz nic innego do roboty. To, że nierzetelnie i lekceważąco wypowiadasz się w sprawie, której prowadzenie TOZ porzucił, kolejny raz potwierdza moje wcześniejsze opinie. Stąd może TOZ Wrocław powinien rozważyć zmianę na stanowisku osoby, która zajmuje się PR-em. U nas już byś skończył swój radosny wolontariat.
-
Już zaspokajam słuszną ciekawość Państwa. Po pierwsze, na tym wątku mowa jest o 2 interwencjach: w Nowej Rudzie (gromada psów + 2 sztuki bydła) oraz w Paździornie (10 psów). Uaktualnienie dotyczy na razie jedynie Paździorna, ponieważ tutaj są konkretne rezultaty. [B]Paździorno[/B] - gmina chce współpracować, zobowiązała się do sterylizacji psów, żeby więcej się nie rozmnażały. Pan zobowiązał się do poprawy warunków - trochę trudno z nim, bo to specyficzna mentalność. Problem nie dotyczył tutaj złego stanu psów, ale ich przebywania w złych warunkach - bez schronienia, dostępu do wody pitnej.[B] TO JEST PRZESTĘPSTWO[/B], o czym się zapomina, niezależnie od tego w jakim stanie są psy. Jeśli są w dobrym - po prostu trudniej je odebrać. Zresztą nie ma tutaj takiej potrzeby. Bo trudno uznać, że jak psy zabierze hycel to się sprawa zakończy. Ta się zakończy, ale inna się rozpocznie. [B]Odebrany szczeniak - Sonia - ma już nowy domek - pan się jej zrzekł i mogła zostać zgodnie z prawem przekazana do nowego domu. [/B]Pan dostanie od Ekostraży dodatkowe 3 budy - tylko jak je tam zawieźć? Podkreślenia wymaga, że psy nie będą na łańcuchach!!!!!! Będą na jego terenie, mają mieć tylko schronienie. Chciałbym jeszcze dodać, że psy pana z Paździorna są w dobrym stanie, potrzeba im tylko dobrego schronienia. To są specyficzne psy, żyjące w sforze, agresywne w sforze jako całości. Mają dobre relacje z właścicielem. Karmi je lepiej niż siebie samego. Co oczywiście nie zwolni go z odpowiedzialności za brak właściwych warunków dla psów. [B]Docelowo zmierzamy do tego, by pan oddał część psów nie hyclowi, ale do nowych domów. Z tym, że będą to trudne adopcje. [/B] [B][U]Nowa Ruda[/U][/B] - idzie opornie, bo mimo naszych wysiłków i apeli ciągle nie mamy domu tymczasowego dla 2 krówek. Nie zgadzamy się, by poszły do zjedzenia, a takie dostajemy propozycje. Zresztą zgodnie z prawem do czasu postępowania karnego nic tym krowom stać się nie może. Dzięki uprzejmości Rity Szumowskiej - naszej przyjaciółki z Wałbrzycha mamy namiary na kolejnych gospodarzy oraz transport dla bydła, więc będziemy jutro próbować dalej.[B] 2 szczeniaki zostały odebrane stamtąd - nie zaginęły nigdzie. Polecają się do adopcji: [URL]http://ekostraz.pl/portal/maluchy[/URL] 2 psy z łańcuchów przebywają pod opieką gminy.[/B] Tutaj gmina nie za bardzo chce współpracować, ale z tym uporami się, gdy urzędy wyjdą ze świątecznej drzemki. [B]Potrzebna pomoc: - domy adopcyjne dla 2 szczeniaków, - może ktoś ma wolną budę dla psów z Paździorna? - domy tymczasowe dla 2 sztuk bydła z Nowej Rudy. Serdecznie dziękujemy za zainteresowanie tematem i prosimy o pomoc. [/B]
- 540 replies
-
[quote name='go-ja'] i nigdy nie miałam nic wspólnego z TOZ czy SdZ. [/QUOTE] Jesteś pewna? Za chwilę ktoś Ci tutaj napisze, że byłaś w TOZ-ie, i w SdZ i że były przekręty. Nieważne, czy byłaś ;-))) A tak na poważnie, tutaj nie ma o czym gadać. [B]TOZ niespodziewanie potwierdził to[/B], o czym pisałem: że zbierali sobie pieniążki, a SdZ się fotografowała w Dobrocinie. I koniec dyskusji, więc uciekajmy stąd do rzeczywistych problemów. [B]Mógłbym jeszcze opowiedzieć może trochę o tym, na jakiej podstawie Ekostraż w ogóle skarży urzędników i jakie są problemy, ale to tutaj nikogo nie interesuje, bo przecież organizacje mają kochać urzędników i pomagać biednym pieskom. [/B] Bo chyba nie sądzisz, że interesuje to mateo, który nie wie, kto był członkiem TOZ-u, ani do kogo TOZ kieruje swoje pisma, choć sili się na reprezentowanie tej organizacji. Ode mnie więc wszystko ;-)))
-
[quote name='Mateo93'][B]Pan Dawid Karaś prosił nas o dokumentację, jak widać teraz nie potrafi sie do tego przyznac - rozmawiał Pan z Joanna Kleszcz w tej sprawie.[/B] TOZ i inne organizacje nie zapomniały o swoich obowiązkach, bo TOZowi i innym organizacjom zależało przede wszystkim na uratowaniu zwierząt, a nie wsadzeniu jakiegoś starego Pana do więzenia, z którego i tak by wyszedł. A TOZ nie wysyłał listów do prezydenta ;) więc kolejna plotka. Wy jakoś nie wiele zrobiliście w tej sprawie. Bo oprócz pochwaleniem się TYM, ZE ZAŁOŻYLIŚCIE SPRAWE, TO NIE WYADOPTOWALIŚCIE ANI JEDNEGO ZWIERZAKA!!! I tylko Nową Ligotę Pan przedstawia? Szkoda, że nie ma więcej przykładów. Fakt, mój błąd, nie był Pan w TOZie a w SdZ - moja pomyłka. A coś było nie tak z finansami w SdZ i dlatego wszystko się posypało.[/QUOTE] Reszty komentował nie będę. Tylko tyle: Pan Dawid prosił i Pan Dawid dostał i nigdzie się tego nie wypiera. Materiały te - odpowiedź na apel TOZ-u do gmin - nie miały charakteru odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej i były merytorycznie i dowodowo dla nas całkowicie bezużyteczne i nie zostały nigdy wykorzystane w jakiejkolwiek sprawie. Przed następnym kłamstwem lub sugestią, że ktoś coś z jakimiś przekrętami, w SdZ czy gdzieś tam miał coś wspólnego lub że TOZ do kogoś nie pisał, choć pisał, radzę się zastanowić dwa razy. W trosce o własną wiarygodność. [B]TOZ: "A TOZ nie wysyłał listów do prezydenta ;-) więc kolejna plotka." EKOSTRAŻ: [/B] [IMG]http://ekostraz.pl/images/t78.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mateo93']wiesz, wybacz... ale EkoStraż to zbieranina ludzi z SdZ, którzy się kłócili itd. A Pan Dawid Karaś, był kiedyś naszym działaczem, ale też coś było nie tak. Straż dla Zwierząt Wałbrzych - nagłośniła sprawę - chwała im za to, bo dzięki temu wiele zwierząt znalazło dom!!! TOZ Wrocław - prosił o pieniądze. Nie będzie nas z tego rozliczać żadna EkoStraż. Pieniądze szły na karmę, którą zawoliśmy Pani Sawickiej, pamiętam, ze były też jakieś zabiegi sterylizacji. Dużo pieniędzy poszło też na transport - paliwo kosztuje. A 40 zwierząt na nogach nie poszło.... Ponad to wszystko, TOZ robił masę zdjęć jak mówiłem. EkoStraż - nie zrobiła nic. była na wizji lokalnej. PROSIŁA NAS O DOKUMENTACJĘ WS. DOBROCINA I NA TEJ PODSTAWIE ZAŁOŻYŁA SPRAWĘ!!![/QUOTE] [B]Ja bardzo przepraszam, ale nie widzę potrzeby zamykania tego wątku. Nie widzę niczego złego w rozliczaniu się wzajemnie. Także po to jest to forum. Zwłaszcza, że Mateo pisze tak oczywiste bzdury, że to po prostu wstyd. Więc mam prawo odpowiedzieć. [/B] [U][B] Sprostowanie informacji nieprawdziwych:[/B][/U] 1. Ekostraż jest legalnie działającym stowarzyszeniem ochrony zwierząt, a nie "zbieraniną ludzi ze SdZ, którzy się kłócili". Składa się z wielu członków, także tych, którzy nie mieli nigdy niczego wspólnego ze SdZ. 2. Stwierdzenie, że byłem kiedykolwiek działaczem TOZ-u jest tak [B]totalną bzdurą[/B] /szkoda, że TOZ nie wie kto był ich członkiem/, że szkoda to komentować, a stwierdzenie "że coś było nie tak" w związku z moim działaniem w TOZ-ie jest wulgarnym pomówieniem opartym na nieprawdzie. Kuriozalne! 3. Ekostraż [B]nigdy nie była[/B] na żadnej wizji lokalnej w związku ze sprawą Dobrocina. 4. Ekostraż nie wykorzystała do niczego dokumentacji TOZ-u, bo jako [B]nieprofesjonalnie nieprzygotowana[/B] była ona do niczego. Gminy nie udzieliły po prostu żadnych konkretnych informacji TOZ-owi na płaczliwe pisma kierowane do wiadomości całego świata z Prezydentem RP włącznie. [U][B]Komentarz[/B][/U] 1. Samo zbieranie pieniędzy (!!!!!), nagłaśnianie sprawy i zabieranie piesków to żadna poważna, całościowo przeprowadzona interwencja. Taka powinna w efekcie: a) zabezpieczyć los wszystkich zwierząt, b) pociągnąć winnych do odpowiedzialności. Patrz: sprawa Nowej Ligoty prowadzona przez SdZ we Wrocławiu. MODELOWO! 2. W Dobrocinie się okazało, że każdy coś robi, tylko niewiadomo co, jak i po co. 3. TOZ we Wrocławiu i inne organizacje zapomniały o swoich[B] podstawowych obowiązkach[/B] wynikających z ich ustawowych uprawnień: odebraniu panu piesków, zawiadomieniu organów ścigania o przestępstwie, koordynowaniu tej sprawy, przedstawieniu dowodów, zbadaniu odpowiedzialności innych podmiotów, np. gmin za taką sytuację. Trochę tego dużo, tego zapomnienia? Szkoda, że zapomnienie nie dotyczyło tylko zbierania pieniążków i brylowania przed kamerami. Więc proszę mi nie pisać o "siedzeniu w samochodach", bo to pusty śmiech. 4. [B]Wyśmiewanie[/B] potrzeby i sensu walki Ekostraży o ukaranie winnych w tej sprawie nie wymaga komentarza w ogóle, bo świadczy fatalnie o przedstawicielach TOZ-u na tym forum. To tyle. Sprostowanie do innych bzdur kopiowanych przez mateo na inne wątki, znajduje się na tych wątkach, więc szkoda czasu, żeby tutaj się powtarzać.
-
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Ja też uważam, że ten wątek powinien służyć celom, dla których został powołany. Ale też, przykro mi bardzo, nie mogę nie zareagować. To, co niesprostowane, idzie sobie w świat z etykietą "prawda". A prawdy w tym co pisze Mateo zbyt wiele nie ma. Więc prostuję: 1. Oficjalne pisma to się wysyłało "za komuny". Może pora z tego wreszcie wyjść. 2. TOZ przekazał dokumentację (odpowiedzi w trybie dostępu do informacji publicznej gmin na ich pytania) - ze względu na charakter odpowiedzi wynikający z płaczliwego tonu pism i nietrafionych pytań, pisma te w ogóle nie zostały w tej sprawie wykorzystane. ES musiała ponownie zadawać poprawne pytania tym samym gminom i prosić gminy o załączniki np. umowy. 3. Niezgodne ze stanem faktycznym jest zdanie, że ES nic nie zrobiła w sprawie Dobrocina. Gdyby ES nie włączyła się w sprawę porzuconą przez w/w organizacje społeczne, nic nie wynikłoby z odpowiedzialności karnej Sawickiego i gmin. Organizacje o tym zapomniały, podobnie jak o psach, które tkwią tam do dziś. Skrajny brak profesjonalizmu! 4. Prowadzenie tej sprawy w sytuacji gdy organizacje zaniedbały swoich podstawowych obowiązków, to wielka sztuka. Podobnie jak skuteczne skarżenie wójtów/burmistrzów i prezydentów. 4. Niezgodne, ze stanem faktycznym jest zdanie, że SdZ we Wrocławiu "rozleciała się przez przekręty", bo a) się nie rozleciała i dalej działa, b) nigdy nie było tam żadnych przekrętów. 5. Kontrole urzędów nie mają niczego wspólnego w tym kraju z rzetelnościa działania organizacji. Niestety. Tyle. Nie mam ani słowa do dodania. -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Weźcie się po prostu do roboty, bo tutaj nie ma naprawdę o czym dyskutować. The END. -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix'].Ekostraż, mało sensowne zgadzam sie :) bo nie ma po co się przed Wami tłumaczyć :) Oczywiście, że można było więcej zrobić ws Dbc, ale bardzo duzo i tak zrobilismy, a tego w Twoim bilansie już nie ma. Nie jesteś obiektywny. To zrozumiałe bo zalezy Wam na opinii a nie na pomaganiu.[/QUOTE] [B]Weźcie się do roboty (w naprawdę podstawowym zakresie) w sprawie psa, o którym jest ten wątek, żeby tej sprawy ludzie nie musieli zgłaszać ponownie do nas. Zamiast dyskusji tutaj niewiadomo o czym. [/B] Tłumaczyć to się będziecie przed ludźmi, którzy wspierają wasze działania. Nie pierwszy raz. Jak widać zrobiła się na to moda (słusznie) i takie są oczekiwania ludzi (i słusznie). My mocno zaostrzamy ten trend szczegółowym systemem sprawozdawczości z naszej pracy. Twoje ostatnie zdanie pominę, bo jest nawet poniżej poziomu, który tutaj reprezentujesz. Do roboty zatem! -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix'][B]............ nie skomentuje wypowiedzi Es i uzytkownika Go-ja :) [/B][/QUOTE] Uff. Dzięki. Inaczej musielibyśmy tracić czas na komentowanie twoich rozwlekłych mało sensownych wynurzeń, które słusznie usunęłaś. Współpraca - tak. Ale też rozliczanie organizacji z tego, co robią. Jeszcze raz wszystkiego dobrego wszystkim! -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Piszę tak bo znam ludzi z ES (szkolenie ERPCA). Wiem, że mają poukładane w głowach i można na nich polegać. ( Karaś jest de best ! )[/QUOTE] [B]Ech, Baśka, Baśka ;-)))) Pozdro dla wszystkich i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!! Może jakieś szkolonko?[/B] [B]---[/B] [B]A że Nowy Rok i nasza życzliwość przerasta nawet nasze ego, nie będziemy komentować prywatnych wynurzeń inspektorów TOZ-u o tym, co sobie myślą, co sobie wyobrażają lub co im się wydaje. Wbrew faktom niestety. [FONT=Lucida Sans Unicode][COLOR=darkorange]Wszystkiego dobrego od ES, także Inspektorom TOZ-u ;-))) [/COLOR][/FONT][/B] -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
ekostraż_wrocław replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem, dlaczego tak trudno się porozumieć w prostych sprawach. Pan Adam został szczegółowo poinformowany zarówno mailowo, jak i telefonicznie, że: a) konieczny jest udział organizacji społecznej, która 1. czasowo odbierze zwierzę /formalnie/, będzie wykonywać prawa pokrzywdzonego w sprawie karnej. Pan Adam nie może działać w tej sprawie ani jako pokrzywdzony, ani nie może sobie po prostu zatrzymać tego psa. b) EKOSTRAŻ chętnie zajmie się tym wszystkim i upubliczni sprawę pod warunkiem, że ktoś już się tym nie zajmuje. Pan wskazał, że zajmuje się tym TOZ, co znajduje potwierdzenie w postach w internecie. [B]Skoro się zatem zajmuje, to niech się zajmuje i nie ma tu potrzeby naszej interwencji. A jak się jednak nie zajmuje, to chętnie się tym zajmiemy. [/B]Dawno powinna być decyzja o czasowym odebraniu psa, żeby Pan ten nie musiał prowadzić głupkowatych rozmów z osobami znęcającymi się nad psem. Myślę, że nieporozumienie wyjaśnione. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
ekostraż_wrocław replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
W tym tygodniu projekt zmian Ustawy o utrzymaniu porządku... trafi do Komisji Sejmowej. Gdy będzie wiadomo do jakiej, warto napisać do tej Komisji. Myślę jednak, że nie na zasadzie "pospolitego ruszenia". Kilka organizacji powinno wystosować oficjalne pismo w sprawie tej nowelizacji, zachęcając do usunięcia bezużytecznego formalnie zapisu o "ochronie przed bezdomnymi zwierzętami". Jak to zorganizujemy? -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
ekostraż_wrocław replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Ja bym zaczął od dobrego pisma - zresztą BOZ przygotował apel, które byłoby poparte przez organizacje ochrony zwierząt.