Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. Mysza2 WIELKIE DZIĘKI ZA BAZAREK:loveu::loveu::loveu:Za organizację,poprowadzenie,Twój czas w to włożony! :Cool!::Cool!::Cool!: Wszystkim kupującym i przekazującym fanty też stokrotne dzięki:loveu::loveu::loveu:
  2. Przyszedł wynik z labu na maila(jakoś wcześnie,wczoraj w lecznicy mówili,że za 3-4dni:???:).Wynik: Flotacja: w badanej próbce nie stwierdzono form dyspersyjnych pasożytów. Giargia spp.-wynik ujemny Pierwszy raz robiłam badanie kału,więc się nie znam,ale wydaje się,że wszystko ok. z pasożytami i lambliami. Kanguś wykąpany.Nie mogłam znieść,że w sierści mimo jednokrotnego kąpania w hotelu miał kupy pcheł,albo gnidy? takie czarne punkciki, bleee. I śmierdział.A ja nie mogę się oprzeć i ciągle go całuję w pysia,więc nie było najfajniej. A teraz pachnący,że aż miło :p .I uszy dał sobie ładnie wyczyścić wacikami i patyczkami.Bał się na początku ciut prysznica,ale za chwilę siedział grzecznie i dzielnie jak trusia :mdrmed:.Zużyliśmy cały szampon:grins:. Ale teraz jaki przystojniak z niego,ho,ho!
  3. Kango czeka na wieści z labu. Qpa do badania dostarczona wczoraj.Poczekamy pewnie do soboty(miało być 3-4dni). Rachunek za analizę 55zł (zeskanuję i wstawię jutro).Dziś narazie jedno wypróżnienie,nie zapeszając, ładne;) Paros dziękuję za FB dla Kanga:loveu: A ja mam urwanie głowy z kotką mamy-przez stres związany z moim psem nie je,nie sika,nie schodzi z parapetu,wymiotuje.Dostała jakiegoś zapalenia ukł. pokarmowego- przedwczoraj i wczoraj na kroplówkach dożylnych i w poczekalniach wetów siedzę po 5h:shake:
  4. Mysza2 kochana:loveu: nie mogę wysłać do Ciebie wiadomości z nr konta,coś się dzieje i wywala mi błąd. Będę próbować jeszcze wieczorem. Przepraszam ,nie wiem co się stało? albo podaj mi adres mailowy,wyślę na maila.
  5. tak,:lol:to był żart dellf u mnie są 2 koty i jest ok,pod budką strażniczą był 3 koty (zdjęcia w pierwszych postach),jadły spokojnie przy Kangusiu i też było ok,nawet się dziwiłam i czekałam kiedy je pogoni ,a on nic. A nie znaliśmy go jeszcze wtedy i niewiele o nim wiedzieliśmy.Ja na noc nie zamykam kotów ,kotka je na parapecie nad głową Kangusia i nic się nie dzieje. Oprócz tego,że chętnie by wchłonął jej porcję,bo zaczyna już mu się nudzić suchy RC Gastro Intestinal. Jak podstawiłam mu kotkę pod nos, odwrócił głowę. Tak też robi mój pies jak sie boi kota- jedna kotka już go wyćwiczyła, lała go czasem bez pardonu po mordce, jak za blisko podszedł.Teraz juz wie,do którego kota można podchodzić,a którego należy omijać szerokim łukiem:mad:
  6. Ada-Vebby pierwszy cytat,który przytaczasz dotyczył decyzji o kastracji,bądź też tylko operacji guza. A koty Kanguś lubi i absolutnie akceptuje. U mnie też są koty,aktualnie dwa, i wszystko jest w jak najlepszym porządku:) Decyzja dellf nie dotyczyła problemu Kanga z kotami,ale głównie Jej przemęczenia związanego z chorującymi tymczasami (17 kotów) i tym,że w końcu po prostu sama nie dała rady ogarnąć wszystkiego fizycznie i psychicznie.Przyznała ,że się przeliczyła,myślała,że da radę,chciała pomóc... Zresztą wcale się temu nie dziwię. Niektóre sprawy przerastają siły i możliwości,mimo dobrych ludzkich chęci...I jeden człowiek nie uratuje wszystkich zwierząt.
  7. dzięki za podpowiedzi,już zmienione okazało się,że do badania qpy maja być z 3 dni albo z 3 kolejnych wypróżnień-więc grzebię,zbieram i przechowuję w lodówce:ices_bla:
  8. bilans dzienny qp wzrósł o jedną,więc mamy dziś razem 3-to chyba jednak za dużo:roll:
  9. agat21 dziękuję ,Twoja deklaracja 20zł dotarła :kiss_2: Elza22- naprawdę nie wiem jak skończy się jego los...:lookarou:
  10. proszę może ktoś zrobi mu ponownie wydarzenie na FB (ja nie mam:( już więcej o nim wiemy,może to pomoże... poniżej ewentualny tekst do ogłoszeń,możne by coś z niego wykorzystać na FB? [FONT=Arial]To chodząca łagodność w dużym ciałku dojrzałego już psa. Został znaleziony na ulicach Warszawy,błąkał się na mrozie. Szybko okazał się być prawdziwym psim aniołem. Dla ludzi,dzieci,także dla kotów.Pozwala się przytulać dzieciom,całować,ustępuje nawet kotom. Potrzebuje jedynie skrawka podłogi i miłości. W domu zachowuje czystość,niczego nie gryzie,nie niszczy. Potrafi grzecznie chodzić na smyczy.Jest bardzo spokojny,choć towarzyski,nie biega,nie skacze,nie jest nadpobudliwy,grzecznie leży na swoim posłaniu. Jeżeli chce zaprotestować,to się zapiera i kładzie,nigdy nie przejawia agresji,nie szczeka,nie warczy,nie marszczy nawet nosa ostrzegawczo. Bez problemu zostaje sam w domu,nic nie spsoci. Z wyglądu i postury wywołuje respekt przechodniów,w środku to łagodne cielątko.Daje to poczucie bezpieczeństwa opiekunowi nawet podczas wieczornych spacerów w niebezpiecznych miejscach. Pies został oceniony na ok.7-10 lat,waży ok.33 kg,z zachowania przypomina łagodność labradora. Został odrobaczony,zaszczepiony,posiada książeczkę zdrowia. Pomożemy opłacić kastrację. Jego stan zdrowia w stosunku do wieku wg weterynarza jest dobry.[/FONT] [FONT=Arial]Psiak czeka na dom,ten jedyny,który pokocha go do końca i pozwoli dożyć mu w miłości opiekunów swoich dni. Ile ich jeszcze zostało, czy zdąży nacieszyć się dobrocią człowieka? Jest dojrzałym pieskiem,nie pozwól mu tułać się do końca życia. Tak tęskni za ludzką ręką,która poklepie,pogłaszcze,przytuli. Pies czeka w domu tymczasowym na znalezienie domu,nie ma wiele czasu,grozi mu schronisko... Pomóż mu tego uniknąć, podaruj dom. Kontakt w sprawie adopcji: Małgorzata tel.600-822-488 e-mail: [email protected] woj.mazowieckie - Warszawa[/FONT]
  11. do teraz 2 kupalki:roll: jeszcze wieczorny spacer nas czeka edek,bardzo dziękuję za ogłoszenia i za tablicę:multi: wstawiłam już tekst i zdjęcia na bazarek,wstawiam i tu w poście poniżej
  12. Bilans dzienny: 2 qpy, mogłyby być mniej luźne,ale nie ma co wybrzydzać;) ważne,że przestało się lać z psa. Tabletki łyka zawinięte w polędwiczkę jak cukierki, nawet nie wie ,że coś przemycam:razz: Czy ktoś mógłby zrobić ponownie ogłoszenia dla Kanga lub zasponsorować np. wyróżnienie gumtree,tablicy,albo innego cieszącego się popularnością portalu? Nie wiem sama który najlepiej... Bardzo poprosimy.
  13. Mazowszanka,mój pies oddany w pewne ręce na przechowanie,ale naprawdę kosztem niezłej awantury i wypominania-nie może tam długo zostać. Również kosztem mojej i mego psa tęsknoty.Z relacji tel. wiem,że leży tylko w przedpokoju pod drzwiami...Czeka i nasłuchuje czy nie nadchodzę:bigcry:Ożywia się tylko na spacerach. Bardzo tęskni...
  14. Wczoraj 2 kupy,lekko uformowane,ale nie biegunki:laugh2_2: Dziś rano bez kupy.Ma apetyt i humor. Je z mojej miski na spaghetti:evil_lol:, bo jest ciężka ,ceramiczna i się nie ślizga po podłodze. Noc przespał pięknie i cichutko jak aniołek. Koty zainteresowane nowym przybyszem. Kotka go ofukała na dzień dobry,potem jak był tyłem obwąchała i ok.On cieszył się na jej widok i merdał ogonem. Kocur nie podchodzi,póki co obserwuje go z przedpokoju:watpliwy:.
  15. Wiem już jedno. Napewno dopóki nie wyleczy brzucha,nigdzie go nie oddam. Od czasu hoteliku ma luźną kupę.To nie może już trwać dłużej. Muszę mieć kontrolę nad tym co dostaje do jedzenia,ile,kiedy i czy dostaje leki.To mogę właściwie kontrolować jedynie pod własnym dachem. Nikt by tego nie zniósł :diabloti:Także z ewentualnym hotelikiem poczekajmy proszę. Poza tym on jest NAPRAWDĘ bardzo grzeczny w domu,ŻADNEGO problemu nie robi. Leży TYLKO na swoim posłaniu.Szkoda mi go do kojca,za kratę:cry:.Taki bezproblemowy pies nie jest trudny w obsłudze w mieszkaniu.Nawet małym. Jedynie na początku trzeba oswoić jego lęk przed wchodzeniem w nowe miejsca- winda,schody,śliska terakota,panele. A jego wielkość,jest spory,waży 33,2kg ,ale są przecież więksi:cooldevi: Witam nowo przybyłych i dziękuje,że zajrzeliście do Kanga :p
  16. a Kanguś od wczoraj leży w mojej kuchni jak trusia na posłaniu mojego psa (za małym rzecz jasna) i boi się terakoty:shocked!: i windy też :look3:
  17. dziękuję,że chociaż jeszcze ktoś tu jest...
  18. chyba się udało wstawić rach.
  19. widzę,że skan kompletnie nieczytelny czy mogę komuś z Was przesłać na maila wypis i rachunek z pośbą o poprawne wstawienie tu? albo niech mnie ktoś mądrzejszy wyedukuje jak mam to dobrze zrobić? zapis pierwotny wypisu był w pdf,przez tynypic nie wchodzi ,musi być np.jpg. nie ogarniam tego:oops:
  20. Wklejam wypis z wczorajszej wizyty Kangusia: po południu uzupełnię jeszcze o rachunek. Noc minęła spokojnie, nie stękał, nie wydawał żadnych dziwnych dźwięków. Nie biegaliśmy na kupę. U dellf po poprzedniej nocy były 3 biegunki w przedpokoju. Dziś rano u mnie też bez biegunki. Apetyt ma. Dostał narazie tylko RC Gastro Intestinala. Zobaczymy co zastanę po pracy. Kanguś ogromnie grzeczny, tylko znów zdezorientowany zmianą otoczenia. Nie pojmuje pewnie co się dzieje. Ale tulę i całuję w pysia. A on jest dzielny. Na mój widok od razu ogon chodzi. Tylko boi się windy. Rano musiałam go wciągać siłą, bo przed pracą na 6.00 nie miałam kompletnie czasu na oswajanie jego lęków. Wiem, że to niepedagogiczne, ale nie dałam rady czasowo
  21. dziękuję ania0112, świetnie ,że malawaszka wie o tej starowince.
  22. [FONT=Verdana]Kanga zamiast na operację trafił do internisty.[/FONT] [FONT=Verdana]Bardzo wodnista biegunka absolutnie wykluczyła go z zabiegu.[/FONT] [FONT=Verdana]Dostał kroplówkę podskórną ,żeby uniknąć odwodnienia,No-Spa,Solvertyl,Biotyl i antybiotyk (Metronidazol) na 10dni. Mamy też zbadać kał na obecność pasożytów i lambii. Miał robione USG,bo pani doktor nie podobał się brzuch- wykazało powiększoną śledzionę. Myślałam,że umrę,bo chciano się upewnić czy nie ma guzów...Nie znaleziono.(Wypis z wizyty i rachunek na sumę 80zł wstawię jutro,bo nie daję rady dziś-zapisany w pdf -nie mogę wstawić przez tynypic,motam się już zgodzinę - tuman jestem). Ta przedłużająca się luźna kupa,czyli stan zapalny w jelitach/żołądku zaostrzyła się w taką postać-mega sraczulki[/FONT]:-( [FONT=Verdana]Zamówiony RC Gastro Intestinal okazał się bardzo dobrym wyborem,ma mieć też dietę (oprócz suchej karmy ewentualnie indyk+ryż z marchewką).[/FONT] [FONT=Verdana]Kupa leje się z niego jak siki. Wychodzimy co godzinę. Teraz dodatkowo też sika po kroplówie.[/FONT] [FONT=Verdana]Ale chłopak jest twardzielem,ma apetyt i humor. Znów dał się ładnie obmacać nie przestając merdać ogonem,aż cały personel był zdziwiony. Tylko czekanie na zejście kroplówki go ciut denerwowało i chyba bolał zastrzyk.[/FONT] [FONT=Verdana]Dotego jest jeszcze poważniejszy problem[/FONT]:-([FONT=Verdana]. [/FONT] [FONT=Verdana]Dellf nie może dłużej tymczasować Kangusia (pewnie niedługo sama o tym zechce napisać).Bardzo,bardzo dziękuję Jej [/FONT]:loveu:[FONT=Verdana]za ten ponad miesiąc bezpłatnej opieki nad nim.[/FONT] [FONT=Verdana]Musimy PILNIE znaleźć Kangusiowi dt. Od dziś jest u mnie. To naprawdę bardzo awaryjne rozwiązanie (ze względu na mojego psa - Kanguś jest bezproblemowy). Narazie wywiozłam swego psa do Mamy - mimo Jej mocnych protestów, inaczej byłaby niezła rzeźnia. To niestety nie może długo potrwać... Nie wiem co robić...? Narazie próbuję jakoś ogarnąć sytuację i czeka mnie latanie przez pół nocy na kupę. A rano do pracy.[/FONT] [FONT=Verdana]Podpowiedzcie co dalej...?[/FONT]:-([FONT=Verdana]Chwilowo nieźle się podłamałam...[/FONT]
  23. dzwoniła dellf tragedia , Kanguś ma lejącą się biegunkę
  24. wczoraj dzwonili z lecznicy,zmienili nam godzinę operacji na 20.00
  25. czekam i dziękuję agat21:lol:
×
×
  • Create New...