Jump to content
Dogomania

yolanovi

Members
  • Posts

    9086
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yolanovi

  1. numer Karoliny już dostałam. postaram sie jakoś to zorganizować. Moge podjechać do Sosnowca ok 18.00/19.00 - gorzej, ze nie waidomo czy piesio będzie. zobaczymy
  2. ja już wcześniej pisałam, że swoją stałą deklarację po shili, w wys. 15 zł wpłacę na przełomie października i listopada. teraz niestety mam pustki w kieszeni. sorry
  3. moge prosic nr tel. do Karoliny na pw?
  4. mogłabym podjechać ok 18.00/19.00. Na którym osiedlu jest piesek?
  5. zastanawiam sie właśnie czy lepiej zapytać czy po prostu postawić przed faktem dokonanym. czasem to drugie wyjście lepsze, bo jak zapytam i zacznie marudzić.... a tak przywiozłabym malucha i już. myślę, że te kilka dni dałaby radę, ja tez jej pomogłabym przecież. do siebie nie mogę zabrac bo mam dwa wieksze psy i jestem w pracy ponad 8 godzin
  6. dziewczyny, może uda mi sie go wcisnąć do mojej mamy - mieszka w Sosnowcu, jest w domu, nie pracuje już bo to osoba po 70-tce. ma kotkę ale myślę, że to nie byłby problem. gdyby co to skąd miałabym zabrać psiaka?
  7. dziewczyny, ja dzisiaj dostałam maila od aisaK - miejsce dla Dobcia u Uli aktualne ale dopiero od 28/29.10. Uda sie go do tego czasu przechowac tam gdzie jest?
  8. W Katowicach w schronisku mamy takiego pieknego biedaczka: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_pFrzgO-G9g/TpKvxrAokXI/AAAAAAABLPE/bM0oSgAwx9Q/s512/Mekintosz1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-R9D_rcPcrBI/TpBJBOBuTmI/AAAAAAABKwc/lRiUX0RDNcs/s640/PICT0175.JPG[/IMG] Piesek bardzo pilnie potrzebuje domu. Jest chudziutki i z krótkim włosem - zima w schronisku to dla niego prawdziwe wyzwanie. To młody, ok. półtoraroczny pies, jest wykastrowany. Telefon do opiekuna: 662 954 947
  9. dziewczyny ja na prośbę Dominikabankert przeniosłam moją stalą deklaracje z Szili, która się juz do domku pakuje, na Azę. Poproszę o nr. konta na priv - pierwszą wpłatę przekaże pod koniec paździenika/początek listopada:-)
  10. tak cieplutko, bezpiecznie i dobrze to chyba chłopakom od dawna nie było. może wcale..... zdjęcia super. dobcio śliczny, Dyzia mało widać ale super, że są razem. Mortes pisz co dalej, ile kasy, czy dobcio pójdzie po skrzydła aisaK. Jakie plany i potrzeby?
  11. podesłalam koledze fotkę i kontakt. może akurat......
  12. kolega z pracy szuka malutkiego pieska, w typie pinczerka. może sunia spodobałaby się. gdyby były jakieś fotki to bym mu podrzuciła, a nuż..... to człowiek w wieku ok 60 lat. nie ma w domu małych dzieci. miał pinczerowatego pieska i dlatego teraz takiego szuka. nie ma też innych zwierząt ale nie wiem czy zakochałby się w suni. czekam na fotki
  13. ciepło i bezpiecznie
  14. moje 15 zł przelane. pod koniec października wpłacę dwie deklaracje - 30 zł
  15. piękna fota, chłopaki zadowolone. śliczny jest ten dobkowaty chłopak - całkiem jak mój Skip - on też błąkał się kiedyś w okolicach Kielc i trafił do mnie dzięki ludziom wielkiego serca. Temu też już zaświeciło słoneczko:cool1: - już będzie tylko lepiej. Możemy spytać co to za hotelik? Czy dobka przejmie aisaK jak zwolni się miejsce u Uli? ile kosztuje doba obu chłopaków w obecnym hoteliku? trzeba zbierać kasę:cool3:
  16. Super Mortes :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Postaram się też coś dorzucić. trzeba zrobić rozliczenie - ile kasy trzeba, a ile mamy.
  17. no ja nawet nie myślałam inaczej jak tylko z udziałem cioteczki Mortes. raz, że musi nas zaprowadzić, dwa, że psy ją znają i będzie łatwiej. Dla Dobcia mamy miejsce za ok 2 tygodnie, akurat będzie po kwarantannie. Gorzej z Dyziem bo dla niego nic nie ma na razie - ani miejsca, ani kasy. Jak zostanie w schronie na dłużej to może okazać się, że na baaaardzo długo:-(Coś chyba i dla niego musimy wymyśleć
  18. [quote name='wegielkowa']Isiak, nie mogę znaleźć-jaki tytuł ma to ogłoszenie?[/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215957-Dom-dla-dużej-suki-lub-psa?p=17795538#post17795538[/URL] ;)
  19. Od Pani Stelli właśnie dostałam odp: "Witam, ale niestety nie mam dobrych wieści. Jestem zapchana na 150 procent. Wolne miejsca będą ale dopiero za jakieś dwa tygodnie. Przykro mi bardzo. Pozdrawiam Stella Kałamajska" Ja mogę jechać tam najwcześniej teraz w sobotę. Trzebaby wyjechać rano, tak, żeby zdążyć tego samego dnia oddać je do schroniska. Ewu gdybyś była chętna mi towarzyszyć to dałybyśmy radę we dwie. Ja mieszkam w Katowicach.
  20. niezłe schronisko mamy w Katowicach - proponowałam takie rozwiązanie ale nikt tematu nie podjął. Napisałam maila do Pani Stelli z zapytaniem o miejsce i cenę. Zapytam też Ulka12, bo jeśli to u niej dobek ma miejsce po adpocji przebywającego tam teraz podopiecznego Nadziei Dobermana, to byłoby dobrze nie jeździć dwa razy pod Kielce tylko od razu zabrac go w to docelowe miejsce. Może będzie też u niej miejsce dla Dyzia. Ja mogłabym pojechać po psy w niedzielę, szybciej nie dam rady tylko musi sie ktoś chętny do pomocy zgłosić, bo sama nie piszę się.
  21. aisaK, wiesz czy są aktualnie miejsce u Uli? potrzebowalibyśmy dwa: dla dobcia i dla Dyzia. Uzbieralibyśmy może kasy dla dwóch, dla dobcia na czas aż wskoczy na miejsce tego już tam będącego dobeczka, a dla Dyzia tak długo aż go ktoś pokocha. Jakie ceny ma Ula? gdyby dało się tak poukładać mogłabym pojechać po biedkaów teraz w niedzielę, tylko ktoś musiałby ze mna do pomocy sie wybrać. Jeśli nie to może jakiś inny hotelik na przechowanie? dziewczyny porozglądajcie się może coś wymyślimy, żeby ich jak najszybciej zabrać. zapisuję sobie Twój tel. aisaK i jakby co odezwę się
  22. nie wiemy na razie od kiedy aisaK może przyjąc dobcia więc nie wiadomo jak długo trzebaby go przechować. pisała, że do ok. 2 tygodni miejsce powinno się zwolnić. nie mamy na razie zupełnie pomysłu dla Dyzia. Trzeba dal niego zebrać deklaracje i umieścić w hoteliku. Ja wspominałam o hoteliku Raszka w Sarnowie ale nikt sie do tego pomysłu nie odniósł. trzeba jak najszybciej zabrać te psiaki bo potem będziemy mieć moralnego kaca, że nie zdążyliśmy. ma ktoś pomysł na transport? Ja dysponuję autem, gorzej z czasem. nie jest to też takie bardzo przystosowane auto ale jakby sie ktoś ze mną wybrał do pomocy to dalibyśmy radę - sama się nie piszę bo nie wiemy jak psy zachoaja się w transporcie, a kennelki nie mam.
  23. ja mam też dwa adoptowane psy i po oba jechałam sama, nieważne jak daleko. z taką obsługą, że się psy dowozi, spotkałam się dopiero tu, na dogo i jestem zaskoczona. jakoś mi coś takiego wcześniej do głowy nie przyszło
  24. Mortes, jak dobcio? Widziałaś go dzisiaj? Może skontaktuj się z hotelikiem, który podała ewu, żeby go i Dyzia przechować. Zrzucimy się jakoś na te kilka, kilkanaście dni. Chyba, że masz ich gdzie chwilowo umieścić. Mam nadzieję, aisaK odezwie się z wiadomością od kiedy może brać dobcia i co z transportem.
  25. Mortes, rozejrzyj sie za jakąś bezpieczną przechowalnią dla biedaków. Musimy ich uratować. Jest miejsce dla Dobcia i pierwsza deklaracja dla Dyzia:multi:. Damy radę im pomóc, żeby tylko nie zniknęli, żebyśmy zdążylli. trzeba też rozejrzeć się za hotelikiem dla Dyzia. W Sarnowie, niedaleko Katowic mamy dogomaniacki hotelik - 10 zł + karma. Mogę zapytać o miejsce. Daj znać czy pytać czy macie coś taniej.
×
×
  • Create New...