Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Również serdecznie pozdrawiam! Ciocie, dziękuję,że jesteście z Lakusiem,wszystkim przesyła buziaczki. Lakuś kaszle nadal,tylko trochę mniej duszący. Dziś został zmieniony antybiotyk i dostał dodatkowe leki.Skontaktowałam się z wetką,ale nie ciągnęłam go już do lecznicy,wcześniej był 2 razy badany,a zastrzyki robi mąż w domu.Ogólnie jak widać na wczorajszych filmikach zachowuje się normalnie,troszkę więcej leży i apetyt dziś ma słabszy.Temperatury nie ma. Wczoraj nagrywając nie filmowałam kaszlu,ale dziś pomyślałam,że może jednak powinnam.Jakość wyszła okropna,bo u nas pada i jest szaro,ale słychać jak "nadaje". Zaraz wstawię filmiki.
  2. Też mam taką nadzieję. U nas bardzo cieplutko było i Lakuś wygrzewał się na słonku. Filmiki; http://luckybialystok.wrzuta.pl/film/1aoq3Qzb4fX/mov06795 http://luckybialystok.wrzuta.pl/film/2Hxt5LskkId/mov06786
  3. Wczoraj miałam telefon; wezmę pieska...mam budę,podwórko...biegał by sobie.... mówię,że on miał chory kręgosłup i musi mieszkać w domu... z ludźmi.... pani;.. e tam.. każdy pies może mieszkać w budzie,toż pisze że on zdrowy...........:angryy: Lakuś kaszle nadal,może troszkę rzadziej niż wczoraj,ale też często.Je i pije.
  4. Cały dzień Lakusia męczył kaszel,pojechałam więc znowu do lecznicy.Badał go inny weterynarz i powiedział,że to wirusówka...będzie lepiej, tylko trzeba czasu ...dostał jeszcze zastrzyki ,ma też na kolejne dni.
  5. W samochodzie wzorowo!!!,przytulił się do mnie i grzecznie siedział ,leżał...czasami tylko cichutko popiskiwał.Nie chciał natomiast wsiadać,a później wysiadać. Przed domem wyjęłam go z samochodu,a on biegiem do bramki i do drzwi domowych nie rozglądając się:shake:
  6. Ladnie pokazał gardełko dla wetki...ma brzydkie,czerwone...wczoraj wet. mówiła,że raczej to przeziębienie,musiał nałapać zimnego powietrza...ale trzeba będzie jeszcze raz sprawdzić skoro się nasila....dziś mówiła o ewent. zmianie leku,rtg.
  7. mmd ...chyba te same myśli miałyśmy w jednym czasie
  8. Witaj Wuniu,witaj!! ...dobrze,że jesteś już z nami. Właśnie też o tym myślałam,że pod mostem Lakus zimą mieszkał a teraz chory. Taki delikatny jest,jak on sobie radził,straszne:-( Pewnie ma bardzo osłabiony organizm po tym urazie,tułaczce i wychudzony był przecież mocno. Lakuś dziś kaszle jeszcze bardziej:-(...dzwoniłam do wetki...zaleciła podać dodatkową tabletkę,jeśli nie będzie lepiej wieczorem jedziemy do lecznicy,na zmianę leku ,może rtg,coś zaradzą.
  9. Wróciliśmy z Lakusiem od weta.:-( Nad ranem zaczął się krztusić jakby miał coś w gardle.Później jeszcze kilka razy.Kości nie jadł,myślałam ,że może lizał i kłaczek sierści (która ciągle jeszcze wypada)przykleił się.Skontaktowałam się z wetką telefonicznie,która zasugerowała że może to być kaszel.Jak leżał to wszystko dobrze,natomiast jak się ożywiał,a zwłaszcza na spacerkach bardzo go dusiło.Pojechaliśmy do lecznicy.Lakuś ma chore gardełko:-(.Dostał antybiotyk-zastrzyki i Thiocodin.Temperatury nie ma. Na spacerach mocno ciągnie,dyszy i mógł nałapać zimnego powietrza.Jedzenia,wody,lodów nic zimnego nie jadł.Troszkę więcej dziś leży,ale je normalnie i pije. U weta zachowywał się wzorowo!! (tylko wchodzić nie chciał,musiałam wnosić),gardełko pozwolił wetce obejrzeć dokładnie i ogólnie się zbadać także,osłuchowo czysto. Wczoraj zamówiłam karmę i szeleczki,w których nie będzie się tak siłować na spacerze.Wcześniej konsultowałam z ortopedą odnośnie bezpieczeństwa chodzenia w nich,ze względu na przebyty uraz.
  10. Dziękuję pięknie w imieniu Lakusia:loveu:
  11. Lakuś obecnie jest zdrowym,wesołym i w pełni sprawnym pieskiem. Nie jest jeszcze kastrowany.Nasz weterynarz zalecił nie wcześniej jak za pół roku po zdjęciu gorsetu.
  12. Moi Kochani! Bardzo przykro mi to pisać,ale trzeba szukać dla Lakusia domku. Sąsiadki nie wezmą go na siłę,bo jak mówią to nie jest zdrowy pies...wiedząc o kręgosłupie,boją się z nim szarpać jak ciągnie i wyrywa od nich.Masę prób pozostawienia go na dłużej,kończyło się powrotem do mnie.Lubi Panie już bardzo,ale dom tylko u nas.Przyzwyczaił się i już.Może gdybyśmy zaczęli pracę jak był słabszy i w gipsie byłoby łatwiej,żałuję,że wcześniej nie pomyślałam o rozmowie z behawiorystą odnośnie bliskiej adopcji. Zważywszy na to, iż Lakuś nie może zostać u mnie zbyt długo,a praca z sąsiadkami przeciągałaby się w czasie , więc zdecydowałam,że trzeba szukać innego domku dla Lakusia. Wiem,że miał robione ogłoszenia,ale czy był jakiś odzew to nie wiem,więc proszę odnawiajcie je i róbcie nowe. Lakuś jest już zdrowy,mniej lękliwy a nawet czasami idzie bardzo pewny siebie ,coraz bardziej lgnie do ludzi i potrzebuje własnego domku. Pomóżcie mu jeszcze w tym ostatnim etapie drogi do szczęścia,bo ja niestety nie dam rady... choć bardzo chciałam.Przykro mi,że Was zawiodłam.
  13. Dobrze by było aby Lakuś miał tą samą z Ariona,przyzwyczaił się już do niej i je,...Hilsa nie chciał w ogóle ,musiałam troczę mieszać z Arionem+mięsko,inaczej nie tknął....sunia nasza je Brita i też mu nie bardzo leży,ale może dlatego że są większe chrupki.
  14. Witamy cioteczki! U Lakusia kończy się karma,czy mam zakupić sama w Krakwecie,czy zakupi ktoś z Was. Proszę napiszcie. Udało się:multi:..Lakuś ładnie wykąpany,zachodu było przy tym co nie miara,ale efekt widoczny...sierść wypada jeszcze trochę,ale błyszczy i jest czyściutka,łupież jest troszkę przy szyi gdzie nie bardzo moczyłam główkę ,a tak ogólnie na razie nie widać. Wstawię zdjęcia ,ale robione były jeszcze przed kąpielą. Dziś nie miałam czasu zrobić nowych,w tygodniu na pewno zrobię już "czystego" Lakusia.:lol: I fotki;
  15. Kleszczy jest u nas zatrzęsienie...wszędzie pełno, w parkach, nawet na podwórku,nie wspomnę o lesie.. Od lat suni stosowaliśmy obrożę Kiltix,też poleconą przez weta,ale dwa lata temu pomimo tejże obroży(ale nie była kupowana u weta) wpiął się kleszcz...ten wredny i przeszła babeszjozę. Szczęście,że szybko zauważyliśmy że ma temperaturę i coś jest nie tak,dostała serię leków i wszystko dobrze się skończyło. Od tego czasu zakładamy obrożę i dodatkowo krople co kilka tygodni. Dziś taki sam zestaw kupiłam dla Lakusia (obroża+krople).Zastosujemy wszystko jutro lub w sobotę,ponieważ wcześniej jeszcze raz będę chciała go wykąpać. Za obrożę zapłaciłam 57zł i 22zł za fiprex.Zaraz wstawię zdjęcie rachunku.
  16. Dzień dobry! Trzymaj się Wuniu! Wracaj zdrowiutka! Jesteśmy z Tobą. Lakuś pozdrawia:lol:
  17. Lakusia trochę wykąpałam/wymyłam.Zrobiliśmy to w kuchni na dole:lol:, gdzie czuje się bardzo bezpiecznie,to jego azyl.Trochę pływaliśmy:evil_lol:,dywan się suszy,ale co tam,Lakuś ważniejszy. Trzeba go zabezpieczyć od kleszczy(w lutym miał fiprex),bo u nas tego paskudztwa jest masa.Swojej suni kupuję obrożę+krople frontline przez całe lato.Napiszcie co dla Lakusia?
  18. A kuku..:lol: tu Lakuś
  19. Troszkę chudzinki.. A tu zobaczcie jaki jestem grzeczny:lol:
  20. innego psa wsadziłabym za fraki i wykąpała,a z Lakusiem...:shake: nie da rady
  21. Tak,mam szampon i wiem że jest super...ale żeby go przelać do buteleczki ze spryskiwaczem,może troszkę rozcieńczyć wodą jakby nie pryskał..już tak kombinowałam,ale nie wiem czy dobrze,bo jeśli się nie spłucze do końca..
  22. Właśnie tak myślałam jak Wunia pisze,żeby spryskać nizoralem,ale potem trzeba dokładnie spłukać.....i jak dokładnie nie spłuczę,czy nie zaszkodzi na skórę
  23. Sierść ma z wierzchu nawet błyszczącą,ale rozchylić,to matowa i brudna.... przydała by się kąpiel bardzo,ulżyłoby mu.... Wuniu,a jest coś w ogóle w sprayu ?
×
×
  • Create New...