-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysza2
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Mysza2 replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
I pamiętamy o Szafranku:) -
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
Mysza2 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Oj chłopaku nie masz ty szczęścia jak na razie. Ale doczekamy się w końcu na normalny telefon -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
Mysza2 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabi79']Ludzie tam pracujący potrafią tylko zachwycać się, jakie cudne te pieski. Niby kilka osób zadeklarowało, że przygarnie malucha. Wiem jedno, sunię trzeba będzie wysterylizować. Najwyżej wezmę ją do siebie po sterylce. Podejrzewam, że nie jest też ani zaszczepiona, ani odrobaczona[/QUOTE] Kilka osób weźmie i kilka potem wyrzuci:( No szlag mnie trafia że nikt z nich nie sygnalizował od razu Gabuniu, na sterylkę zbierzemy, tylko potem co? odstawimy ją z powrotem na ten zakład:(. -
PImpuś zawieziony i przywieziony od weta:) Rzeczywiście to gruczoły i zrobiła się przetoka. Gruczoły wyczyszczone, dostał antybiotyki dzisiaj i dawki na kolejne 3 dni. Do środka też pan dr coś zapodał odkażającego. Powinno się zagoić po antybiotykach. Za wizytę i leki trzeba zapłacić 54 zł. Rachunek będzie dosłany bo pani Ania nie miała danych do faktury. Pieniążki można przelać albo na jej konto albo Jaagi i one uregulują u weta. Pimpuś jednak kuleje, podobno nie zawsze, dzisiaj kulał. Wet sugeruje prześwietlenie stawu biodrowego i ewentualnie potem operację tego stawu. Pimpek jest bardzo fajnym i grzecznym psiakiem, nawet jak mu w pupinie grzebali to znosił to spokojnie i z godnością:) Wet ocenił go na 8 lat. Pimpuś w poczekalni [IMG]http://i46.tinypic.com/rj1738.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2jewq6d.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/11j6gwz.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/humzns.jpg[/IMG]
-
[quote name='Gabi79']Często psiaki nie lubią rowerzystów, moja pierwsza sunia Aza też nie lubiła. To dobrze, że u Czakusia wszystko ok.:loveu:[/QUOTE] Może nawet nie to że nie lubią, chyba boją się tego że coś nagle zbyt szybko i zbyt blisko się przemieszcza, podobnie reagują na biegnących ludzi. Ja moją też mocniej trzymam jak nas mija rowerzysta, bo moja też lubi podskoczyć :)
-
Szamanek-za cale dobro swiata cioteczkom dziękuje.MAM DOMEK
Mysza2 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ja mam podobną relację na temat Caprodrylu jak pisze wyżej Zuzia. A co do leku na stawy to polecono mi Trocoxil, -
[quote name='rita60']Dziękujemy Myszko:razz:a ty Marysiu dobrze wychowałaś bratanka;):lol:[/QUOTE] nie ma za co:) oby się tylko udało chłopaka bezboleśnie "naprawić" :)
-
[quote name='kiyoshi']śliczny:) i jaki grzeczny:) .tak myślałam cały filmik o tej suni pod drzewem;)ale odwiązali;)[/QUOTE] Odwiązali biedactwo, nie zostawili pod drzewem :evil_lol: Musiałam mieć wolne ręce do aparatu:) Na smyczach maszerują już ładnie obok siebie, ale na wspólne bieganie na luzie jeszcze za wcześnie. Próby były (w kagańcach) ale niekoniecznie udane :roll: W niedzielę jedziemy z dwoma do ośrodka Gostar na szkolenie (dziękujemy Kasi Starkiewicz i jej TZ-towi za zaproszenie)
-
Jestem umówiona z DT jutro po pracy i jedziemy z Pimpkiem do weta.
-
Ukochana Tapinka w Niebie - Fredzio i Kropeczka z nami...
Mysza2 replied to Charly's topic in Już w nowym domu
Zaglądamy do abażurka:):) -
[quote name='danusial']Sabciu - wilki poczekają! U nas miejsca jest dużo i pola wielkie i jeszcze łąki nad rzeką (tam mi nie pozwalają biegać samemu), zaprosimy sobie jeszcze Czikę i zrobimy psią balangę - burasy na tę okoliczność jeszcze tuczę (pan w żółtym samochodziku wjechał przed śniegiem - to mam jedzonko w torebce, burasy na czarną godzinę i dla gości. A teraz jeszcze przyszło więcej.) A Panciątko Cziki to dopiero smakołyki przywozi!!! Tylko wujcia weta nie zaprosimy bo on nam każe schudnąć i jeść same warzywa. :shake: Wujciowi wyślemy jaja od kurek bo ma małego wnusia - to nie będzie bardzo krzyczał :eviltong:[/QUOTE] Masz rację, wujka weta nie zaprosimy (chociaż mój to miły jest, smaczki daje, ale nigdy nie można być pewnym z której strony potem zaatakuje :cool3:) Tucz Gasparku burasy na wspólną imprezkę :diabloti:, prosiłam Pancię żeby mnie do Ciebie przywiozła, ale mówi że za daleko :placz: Mnie też stale głodzą i głodzą:placz: i mówią że za gruba jestem, się nie znają na psiej urodzie:roll:
-
Niech się nie martwią, znajdziemy im następnego tymczasa:) Bardzo się cieszę że dom na 6:)