Jump to content
Dogomania

Biedroneczka

Members
  • Posts

    491
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Biedroneczka

  1. Na 100% hodowlane. Strasznie się bałam, że dorwała gołębia mojego sąsiada, ale żadnemu nic się nie stało (nie wiem jak on to sprawdził). Gdyby dorwała jego gołębia to jak dwa razy dwa już by była otruta :mad:
  2. [QUOTE]Pewnie już do wszystkich dotarło że Ciapek już nie szuka domku :-D zostaje z nami, podbił nasze serducha, jest bardzo fajnym psem i tym bardziej nie rozumiem jak ktoś mógł go zamykać w łazience i bić.... Mam nadzieje że będzie z nami szczęśliwy ;-)[/QUOTE] Jakoś mnie to szczególnie nie dziwi :cool3: Pisałaś o nim zawsze z tak wyjątkową czułością, entuzjazmem a czasami przekorą, że innego finału nie mogło być :multi: Życzę Wam samych radosnych chwil, szalonych spacerów i wydawania kasy tylko na jedzenie, zabawki i podstawową opiekę weterynaryjną :loveu:
  3. No a żeby było jeszcze śmieszniej to wczoraj z całego placu zbierałam gołębie pióra! Zwłok nigdzie nie znalazłam, ani śladów krwi. Rozmawiałam z Dziakiem, czy nie widział jak Mini na coś poluje, ale powiedział że nie. Trochę nie chce mi się wierzyć, że mogła by złapać gołębia (no chyba, że był jakiś niedorozwinięty :diabloti:). Wiem na 100%, że w okolicy kręcą się ostatnio jastrzębie.
  4. Dawno mnie tu nie było, ale mam kłopoty z netem w domu. Mini dalej grzeczna i psoci w ramach normy czyli kradnie buty, chodniczki albo goni koty. Za to teraz daje mi popalić mój niuf! Dzisiaj rozpakował sobie z folii tabletkę do zmywarki (leżała na stole)!!! Na szczęście moja mama przyjechała i cały czas go obserwuje. Wczoraj ukradł mi ze stołu bułkę razową, a jeszcze wcześniej zjadł liście od kapusty pekińskiej (leżały w koszyku na odpdaki, wiec co się miały zmarnować). No normalnie ręce mi już odpadają!!! :-(
  5. Ogólnie zrobić Mini zdjęcie to wyższa szkoła jazdy :diabloti: Ona robi 1000 ruchów na minutę! Dzisiaj postaram się ją "upolować". Według Mini istnieje nowy sport tzn. dorwać jaskółkę! :mad: W pomieszczeniu gospodarczym mam gniazdo i wczoraj za wcześnie zamknęłam drzwi więc jaskółki nie miały jak wlecieć. Mini biegała i podskakiwała za nimi jak szalona! Myślałam, że się posikam ze śmiechu! Oczywiście jaskółki podlatywały jak najniżej i ją wkurzały :cool1: [QUOTE]No serdeczne gratulacje również ode mnie! :smile:[/QUOTE] Dziękuję! Powoli traciłam nadzieję i pomyślałam, że postawienie jej przed faktem dokonanym już bardziej jej nie zaszkodzi. Mini staje się na moich oczach naprawdę co raz fajniejszym psem!
  6. [QUOTE]pierwsze co przychodzi mi na myśl to to, że kotka boi się chodzić do kuwety, kiedy kocur jest w domu. (kocur śpi w domu, tak? )[/QUOTE] Zimą potrafił nie wychodzić przez 4 dni, teraz pojawia się w ciągu dnia na drzemki i jedzenie (mój dziadek go wpuszcza). Z Franką dogadują się świetnie tzn. bawią się razem, jedzą jednocześnie z jednej miski i razem śpią. To zdjęcie zrobiłam jakiś tydzień temu. [IMG]http://i50.tinypic.com/t03s5g.jpg[/IMG] Na 1000% ja wysterylizuję, ale dopiero na początku czerwca. Na razie zmienię żwirek (kuweta ma wymiary szer.30cm dł. 45).
  7. [QUOTE]ale czuję jak się to skończy[/QUOTE] No ciekawe jak? Słucham?! Jestem wyrodną właścicielką co ją wypieprzy na dwór i pozwoli, żeby dopadły ja obce koty, albo moja tymczasowiczka - hasiorka. Moja koleżanka we Włoszech miała ten sam problem. Poszła z kotem do lekarza i badania wyszły o.k. Jej kot wylądował na dworze. Poświęcam jej tyle uwagi ile mogę (pracuję), bawię się z nią, karmię i raz dziennie sprzątam kuwetę. Może jak mocno uśnie to zapomina gdzie ma kuwetę? Albo muszę częściej sprzątać niż raz dziennie? Mam też w domu kocura (choć teraz więcej czasu spędza na dworze) i on nie wpada na pomysł, żeby sikać gdzie popadnie.
  8. Wiem, że to nie forum miau.pl ale może któraś z Was miała podobny problem. Jestem w 10 tyg. ciąży, ogólnie czuję się świetnie, tylko moja kotka wykańcza mnie psychicznie! Franka ma ponad 6 miesięcy (jest już po pierwszej rujce, była w domu więc nie zaciążyła), umie korzystać z kuwety ale wczoraj i jakieś 2 tygodnie temu zesikała mi się na łóżko!!! Co się z nią dzieje! W dzień trafia do kuwety! W nocy też, bo czasami ją słyszę. Nie wiem czy to mit czy prawda, ale to podobno przez moją ciążę? Jak ja mam nad nią zapanować?
  9. Po majowym weekendzie wykupię jej ogłoszenia. Musi jak najszybciej znaleźć dom, bo niedługo nie będę w stanie poświęcić jej tyle czasu co teraz. Entuzjazm na spacery nie opadł pomimo upału. Dzisiaj zaliczyła kolejną wizytę w błotnym spa :diabloti:
  10. Dziękujemy :loveu: Mini dalej grzeczna i dalej kocha błotne kąpiele. Uwielbiam patrzeć na nią jak poluje na myszy, wtedy robi się taka "dzika" :cool3:
  11. Jest kolejny przełom w zachowaniu Mini tzn. pozwala mojemu mężowi na głaskanie:multi: Przestała też kłaść się na ziemi gdy chcę jej zapiąć smycz. Jest chyba największym psim brudasem jakiego znam! Nie przepuści żadnej kałuży!!! Najpierw mąci wodę łapkami, później pije a na koniec taplanko w błotku!!!! :crazyeye: A no i oczywiście podbiega do mnie i otrzepuje się przy mnie :mad: A teraz mały off (taki malusieńki) Za 7 miesięcy pojawi się kolejny członek w Fundacji i aktywny dogomaniak :loveu:
  12. [QUOTE]A co z łapką się stało ?[/QUOTE] Z łapka już jest wszystko o.k. Podejrzewam, że źle na nią stanęła jak biegała po polu na którym ktoś zasadził las (są głębokie doły na sadzonki), a ona zasuwała w pełnym galopie! W poniedziałek zrobiła mi 2 dziury w elewacji :mad:. Myślę, że to była zemsta za to, że nie byłam z nią na spacerze w niedzielę (pochorowałam się i nie miałam siły). Chyba można zacząć ją powoli ogłaszać (na początku przyszłego miesiąca wykupię jej ogłoszenia u CatAngel). Dalej boi się dotyku i nie widzi w smyraniu nic przyjemnego (natychmiast kładzie się nie ziemi), ale przynajmniej nie ucieka :diabloti: Jak widzi szelki do odbija jej totalna szajba!
  13. A może ta karma spasuje Twojemu psiakowi [url]http://przyjacielpies.pl/pl/p/Eddy-16-kg-kurier-gratis/85[/url]. Ja w tej chwili karmię wersja z łososiem (koszmarnie śmierdzi rybą), ale psy pałaszują aż miło.
  14. No dogo działa genialnie!!!! Pokasowało posty!!! Mini przez dwa dni nie wychodziła, bo kulała na jedną nogę. teraz jest o.k. Ale dziewczynie się nudzi, więc dzisiaj rano odkręciła sobie kran z wodą na dworze i przewróciła rower dziadka.
  15. Ja już mam w domu Eddy z łososiem. Nawet kot chciał zjeść ale granulki są za twarde :diabloti: Nestor jak zwykle zjadł z gracją, a dwa pozostałe psy wciągnęły karmę w 3 sekundy! :crazyeye: Kurier miał dzień opóźnienia (jego wina) a ja dostałam kod rabatowy na następne zakupy + przeprosiny! Genialna obsługa!!!!!!!
  16. Dzisiejsza noc była już mniej spokojna, ale to dla tego, że mój Pikuś i wszystkie psiaki na wsi ujadały. Jest mały postęp, mianowicie Mini przestała bać się przechodzenia przez furtkę. Do tej pory mogłam wychodzić tylko bramą na końcu placu. Po każdym spacerze zawsze popiskuje, bo tęskni za wolnością, ale jakoś się trzymam :cool3: Mniej nerwowo reaguje też na moje próby głaskania, nie ucieka też w panice gdy mijamy się na korytarzu.
  17. Dorka 1403 daj znać jak poszły "testy". Jeśli znajdziesz chwilę czasu do wklej zdjęcia granulek dla dużych ras. Na stronie są zdjęcia, ale nie ma żadnego porównania np. z jakąś monetą.
  18. Kolejna noc bez żadnych niespodzianek. Przy zakładaniu szelek była już bardziej odprężona. Cały czas łazi za mną po domu i nauczyła się sępić przy stole (sam Mistrz Nestor dawał jej lekcje) :diabloti:. Wczoraj Mini dostała ataku paniki jak wyszliśmy do kościoła tzn. łaziła po parapecie u nas w sypialni :crazyeye:, złamała mi storczyka :-( i zrzuciła wszystkie rzeczy z biurka (monitor ocalał). W domu był mój Dziadek z sąsiadką i reszta stada. Teraz śpi jak aniałoczek :angel:
  19. Noc minęła spokojnie, bez żadnych wpadek. Z kotami się dogaduje pod warunkiem, że nie biegają :evil_lol: Normalnie je i bierze smakołyki z ręki. Bardzo szybko załapała, że najciekawsze rzeczy dzieją się w kuchni :diabloti: standardowo śpi pod naszym łóżkiem. Wczoraj i dzisiaj przy zakładaniu szelek zrobiła pod siebie kupkę :-( Na spacerze normalnie załatwia swoje potrzeby, choć jest trochę spięta. Zamiera jak kamień kiedy np. poprawiam smycz.
  20. Nie wiem, czy coś się wydarzyło. Jest mi po prostu przykro, że tak olała psa w potrzebie :-( W tej chwili Mini jest ze mną w domu (dałam jej 2 tabletki uspokajające). Do pracy idę dopiero po świętach, więc cały czas będzie w domu + będziemy chodzić na mega długie spacery.
  21. Dziewczyny BŁAGAM o pomoc w znalezieniu DT dla małego kundelka (psiak jest w Będzinie). Pies musi być sam tzn. nie może być w DT drugiego psa!!! Może być kot, królik itp. ale nie pies! Ogólnie psiak sympatyczny: może mieszkać na dworze (ma guby podszerstek) i w domu (zachowuje czystość). Bili vel Kabanosik ma około 2 lat i jest już odrobaczony. Nie akceptuje mężczyzn!!! [IMG]http://i40.tinypic.com/2dmh6hh.jpg[/IMG]
  22. Wiem, że to temat o karmie Brit, ale potrzebuję waszych opinii o tej karmie [SIZE=3]Agil Adult Large Breed[/SIZE] [B]Zawartość suszonego mięsa 37%!!![/B] [B]Skład:[/B] [B]Suszone mięso z kurczaka, suszone mięso z indyka[/B], gotowany ryż, [B]suszone mięso jagnięce[/B], drobno mielona kukurydza, [B]gotowane mięso łososia [/B], suszone plastry buraka, tłuszcz drobiowy, drożdże[B], świeże całe jaja[/B], siemię lniane, kiełki pszenicy, płatki ziemniaczane, [B]wątróbka z kurczaka[/B], mleko, jogurt, olej roślinny , marchew, olej z łososia, pomidory, przecier jabłkowy, rozmaryn, nagietek lekarski, pokrzywa, wyciąg z zielonej herbaty, ekstrakt z winogron, wyciąg z moreli , Yucca schidigera, chondroityna, glukozamina, monohydrat fosforanu wapnia, węglan wapnia, chlorek sodu, witamina A, D3, E (alfa tokoferol), K3, B1, B2, B6, B12, biotyna, kwas foliowy, niacyna, pantotenian wapnia, chlorek choliny, siarczan żelaza jednowodny, tlenek manganu, cynku, chelat pięciowodnego siarczanu miedzi, jodek potasu, selenin sodu. Analiza 26% białka surowego, beta-karoten 1,0 mg / kg, 14% tłuszczu, witaminy 13500m.j., 3,5% błonnika, witaminy D3 1200m.j., 1,0% wapnia, witamina E 300mg/kg, fosfor 0,7%, Omega-6 3,3 mg / kg, 0,35% sodu, omega 3 i 0,6 mg / kg, Miedź 25mg/kg, tauryna 0,1% Selen 0,3 mg / kg, 10mg/kg luteiny, 75mg/kg chondroityny, glukozamina 350mg/kg. Wygląda świetnie tylko po co to mleko w składzie?
  23. Ciapek do nowego domu! Ale już!!! Co taki słodziak robi jeszcze w DT?!
  24. Daj mu trochę czasu. Psiak na pewno jest zestresowany nowym miejscem, psami i ludźmi. Nasz Nestor potrzebował ponad tydzień żeby zacząć normalnie jeść. Teraz zachowuje się jak odkurzacz :diabloti: Bardzo motywował go drugi pies podczas posiłków :evil_lol: ale ta metoda ma pewna wadę - może dojść do walki o jedzenie (u mnie tego problemu nie było). Daj mu trochę czasu i nie stresuj się tak, bo on na pewno to wyczuwa! Trzymamy kciuki za niejadka!!!
×
×
  • Create New...