[quote name='fiorsteinbock']Qrcze Adka, co w takiej sytuacji robic? przycinac po kawaleczku? z reszta ukrwienie chyba nie cofnie sie i pies juz bedzie mial tak na zawsze...[/QUOTE]
Moj Westik tez mial bardzo długie pazury jak go wzielismy ze schronu, wet przyciał mu tylko troszke ze wzgledu wlasnie na ukrwienie. Cały czas ma dlugie pazurki i jak chodzimy z nim do weta na przyciecie to przycina mu minimalnie... ale i tak ma dlugie, bo przycina mu to co odrosnie, wiec pazur jakby się nie skraca. U psow z czarnymi pazurami ciezko okreslic gdzie rdzen sie konczy i łatwo go uszkodzic, a to skutkuje mocnym i bolesnym krwawieniem- wiem, bo jednego razu mojej Norce za bardzo wet. przycial pazurka i baardzo krwawił:( Norka omija weta. szerokim łukiem, ale sie zagoiło... Mysle, ze wet. musi zdecydowac co zrobic z tymi pazurkami (nie wiem czy jest jakas inna metoda niż minimalne skracanie pazurow i scieranie podczas spacerow)