To ci pierony te krety:mad:zbierzemy sie i pojedziemy z Tobą walczyć z dziadami,nie dziewczyny?a u mnie myszy brak,chociaż ostatnio poszłam po kartofle do piwnicy i rozwiązuje worek i se tak patrze i patrze co to tam leży jak sie kapłam co to jest rzuciłam kiblem i w nogi....dobrze że se nóg na schodach nie połamałam...
No widzisz Somcia szczęśliwa jest tam u góry...;)