[URL]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/IMGP0538.jpg[/URL]
jejku jaki długaśny:loveu::lol:
[URL]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/IMGP0546.jpg[/URL]
rozczula ten jęzorek:loveu:
[URL]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/IMGP0550.jpg[/URL]
hehe świetne są te Twoje dzieciaczki:loveu::loveu:
Pooglądałam to teraz ide dzieciom buziaki na dobranoc dać i obejrzeć m jak miłośc:p;)
Bardzo sie cieszymy że Zuzolandia wraca:multi: bo smutno tutaj było:(
ale teraz ładnie prosimy o foteczki:loveu:a jak zdrówko mojej ulubienicy?
i w nowym roku życze zdrowia,zdrowia,zdrowia,szczęścia i nie psucia laptopa:evil_lol:;)
Ile tutaj sie dzieje:)trzymam kciuki i czekam na wieści jak poszło spotkanie;)
A i spóźnione życzenia urodzinowe!Wszystkiego dobrego!!!!spełnienia marzeń!!!;)
Moich wrażeń z sylwestra nie da sie opisać,mam filmiki ale nie nadają sie na to forum:evil_lol:
Daria, Asia to tak mało ciekawie brzmi:eviltong:;)
i cześć dziewczyny:)
Super że Lusieńka ma sie dobrze:):)
no z takim siusianiem na łóżko to faktycznie problem,ja nie pomoge bo moje nie miały takich akcji,moja Maja czasem mi leje w domu ale na dywan...i też nie umiem jej tego oduczyć....no ale dywan można przeżyć.
Mejsula już wystrojona na wieczór:loveu:
No Ula ja nawet dziś żadnego % bo jedziemy do znajomych,a mój mężulek jutro do pracy na 14 więc musze go o przyzwoitej porze transportować do domku...ale zapamiętam na przyszłość;)
A i udanej nocy sylwestrowej i szcześliwego tego nowego roku;)
Hehe,jak szłyśmy z Martyną do szpitala to na lodówce mojemu powiesiłam liste
Psy jeść o 16,buty podkładać pod drzwi żeby sie nie zamknęły bo psy zmarzną i inne takie...:)
No moja teściowa 4:D,ale co tam niech sie pomęczy...a ja jej jeszcze chodze i mówie a jeszcze to jeszcze tamto...ona patrzy namnie w szoku zawsze...kiedyś mi powie że za dużo żadam...
No wiesz ale jak jesteś a sie nie odzywasz to tak jakby Cie nie było :mad:Kasiu:eviltong:więc sie lepiej nie przyznawaj że jesteś codziennie...
Moje też upiprzone z 5 razy dziennie...
no przykre że chce sie pomóc a sie nie da,życie eh:(
[quote name='dysia-u']ooo tak, ooo tak dobrze mówisz Dżoana /śmiech/. Fajnie by było[/QUOTE]
Ula a Dari dalej niema:(to co robimy nalot na chałupe:razz: nie chcą nas drzwiami to wejdziemy oknami:evil_lol: