Jump to content
Dogomania

brzośka

Members
  • Posts

    13536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brzośka

  1. nasze suczydło też na początku najchętniej siedziała pod biurkiem, to chyba taka namiastka budy dla niej była... a teraz wyleguje się koło nas na wyrku :D dużo szczęścia Jeżynko! :)
  2. i jak tam Jeżynka po podróży??
  3. Lisek na pewno jest przekonany, że od dawna jest we własnym domku i dlatego nigdzie się nie wybiera ;)
  4. cudnie, że chłopak powoli się otwiera :)
  5. [quote name='justysiek'](...) mój mąż jest w nim zakochany i z wzajemnością :)[/QUOTE] to po co mu szukać innego domku :p trzymam kciuki za psiaczka! oby to nie było nic groźnego...
  6. właśnie przesłałam na konto kikou 133 zł z bazarku mam nadzieję, że pomimo obowiązków, znajdzie chwilkę żeby potwierdzić ich otrzymanie :)
  7. eee tam, wcale nie jest taki duży jak się na fotkach wydaje :p
  8. na pierwszą Szarutko :)
  9. [quote name='AniaB']dam link na Akcji Sterylizacji - skarbonka sterylkowa, tam sporo osób zainteresowanych starylkami wchodzi:)[/QUOTE] dobrze zrobiłaś, dzięki temu jestem :p
  10. faktycznie nie piszę zbyt wiele na wątku, ale zaglądam i chętnie czytam nowe wiadomosci o chłopaku :)
  11. ja też! i mocno trzymam za to kciukasy!!!
  12. nasza Ira ze mną zawsze chodzi na smyczy, z Tż-tem rzadko kiedy ;) jest karna i przychodzi na zawołanie, nie pobiegnie za niczym daleko chodziło mi o to, że bieganie dużej ilości psiaków odbiera jako atak na siebie (chyba musiała coś takiego przeżyć :() i wtedy mysli tylko o tym, żeby się ratować i uciec jak najdalej
  13. o rany... te w budzie smutaśne strasznie... :(
  14. świetne :D oba psiaki super trafiły :loveu:
  15. ale super ciotki ma Jeżynka :loveu:
  16. [quote name='Jara'](...) Kradnę zdjęcia, muszę pokazać światu, że Ziva nikogo nie zamordowała :diabloti:[/QUOTE] nie możesz! to zburzy cały porządek świata niektórym :evil_lol:
  17. śliczne psiaczki :loveu: i moją znajomą Kaję wypatrzyłam ;) własnie dziś mówiłam mojemu Tż-towi, że musimy spróbować wybrać się z Irą na taki spacerek (Merlin raczej nie pała sympatą do innych psiaków, więc mogłoby to się niefajnie skończyć...) Ira z kolei jest przerażona zbyt dużą ilością psów i jak zaczynają się gonić to odbiera to jak atak na siebie - pędzi na złamanie karku głucha na nasze wołanie, byle dalej od sfory :shake: raz zafundowaliśmy jej już taki zbiorowy spacer - trwał 5 sekund i na szczęście było dość daleko od ulicy, bo inaczej skończyłoby się pewnie katastrofą :-( ale mam nadzieję, że teraz zaczniemy jakoś spokojniej i może się przekona, że inne psy nie chcą jej zrobić krzywdy (jak to pewnie miało miejsce w jej przeszości), a wręcz przeciwnie :)
  18. więc czekamy na fotki i miziamy Szarutkę :)
×
×
  • Create New...