sleepingbyday tak napisała: "państwo byli sprawdzeni przed adopcją kocia, jesli chcecie sprawdzać teraz, to nikt wam nie zaborni, ani nie każe wydac psa bez wizyty. opiekunom wybranego psa moge przekazac namiary do dziewczyny, która wydała kota i może opowiedzsieć wrażenia, generalnie oni kota mają chyba pierwszego w życiu, bo gosia sporo musiała im powiedzieć, ale ztego co wiem, sa ok, ogarniają. co nie znaczy, ze nie powinno się uskutecznić wizyty, bo jak nie mieli nigdy psa, albo mieli dawno, to pewnie kilka info im sie przyda."