[quote name='Kar0la']Przepraszam, że dopiero teraz zaglądam. Ostatnio mam mniej czasu na dogo.
Działasz jak błyskawica. :lol: Prawdę mówiąc zastanawiałam się czy go nie wziąźć na tymczas o ile by ktoś wspomógł Marcelka karmą, ale to wszystko nie jest takie proste. Strasznie mi go szkoda. Taki dziadziuś w schronie, a tu zima idzie. Problem w tym, że ja w tej chwili nie bardzo mogę sobie pozwolić na kolejnego psa. Mam skomplikowaną sytuację zarówno finansową jak i zdrowotną i nie wiem jak to dalej będzie. Poza tym musiałby to być spokojny, łagodny pies, taki co potrafi zostawać sam w domu. Tutaj dodatkowym problemem jest to, że Marcelek nie jest wykastrowany.
Niestety w ostatnich dniach sytuacja skomplikowała mi się jeszcze bardziej, dlatego w tej chwili nic nie mogę obiecać. Muszę poczekać kilka dni na wyjaśnienie sytuacji. Niestety jak to w życiu bywa nie zawsze układa się tak jak byśmy chcieli. :-(
Cały czas miałam nadzieję, że ktoś się zlituje nad staruszkiem i go przygarnie.[/QUOTE]
Karolo, jeśli go weźmiesz, ja Ci się dorzucę do karmy ;)